Reklama

Produkcja przemysłowa w kwietniu w Polsce powyżej prognoz. Domański zadowolony

Produkcja przemysłowa w Polsce wzrosła w kwietniu o 1,2 proc. rok do roku – poinformował w środę Główny Urząd Statystyczny (GUS).

Publikacja: 21.05.2025 10:51

Produkcja przemysłowa w kwietniu w Polsce powyżej prognoz. Domański zadowolony

Foto: AdobeStock

Dane są lepsze od średniej prognozy ekonomistów dla „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” (-0,1 proc. r./r.). Jednocześnie po odsezonowaniu produkcja przemysłowa lekko spadła rok do roku (o 0,2 proc.), ale wzrosła względem marca o 1 proc.

Zgodnie z danymi GUS, spośród 34 działów przemysłu produkcja urosła w ujęciu rocznym w kwietniu w 18, najsilniej w naprawie, konserwacji i instalowaniu maszyn i urządzeń (prawie 39 proc.) oraz w produkcji pozostałego sprzętu transportowego (13,5 proc.). Spadek odnotowano zaś w 16 działach, w tym największy, o 15,5 proc., w wydobywaniu węgla kamiennego i węgla brunatnego (lignitu).

Czytaj więcej

Duże zaskoczenie w danych o przeciętnym wynagrodzeniu. RPP ma o czym myśleć

Produkcja przemysłowa w górę

„Polska mozolnie 'odrywa się' od stagnacji przemysłu w regionie” – komentują lepszy od średnich oczekiwań wynik produkcji przemysłowej ekonomiści ING Banku Śląskiego. „Rosną branże związane z przygotowywanym boomem inwestycji publicznych, w sektorach zbrojeniowych (naprawy) oraz branżach eksportowych. To ostatnie to odzwierciedlenie niewielkiej poprawy w niemieckim przemyśle, związanej z kupowaniem 'na zapas' przed wejściem ceł” – wyjaśniają.

Reklama
Reklama

Dane ucieszyły też ministra finansów Andrzeja Domańskiego. „W kolejnych miesiącach oczekujemy stopniowego wzrostu aktywności w sektorze przemysłowym przede wszystkim dzięki silnemu popytowi krajowemu” – napisał na portalu X.

Z drugiej strony ekonomiści Pekao zauważają, że nowe dane o produkcji przemysłowej raczej nie zmieniają oglądu sytuacji w polskim przemyśle. Panuje w nim w zasadzie stagnacja. „Jesteśmy wciąż na poziomach produkcji towarzyszących nam od 2022 r. To może co najwyżej być początek końca” – komentują ekonomiści banku Pekao.

Podobne nastroje raportował na początku maja S&P Global podając, że wskaźnik PMI dla polskiego przemysłu wyniósł w kwietniu 50,2 pkt, czyli tylko symbolicznie poniżej neutralnego poziomu 50 pkt. Największym niepokojem w tamtych danych napawać największy od pandemii miesięczny spadek optymizmu w branży (mierzony wskaźnikiem przyszłej produkcji). 

Czytaj więcej

Już co druga polska firma zatrudnia cudzoziemców. Będzie ich więcej

Deflacja producencka trwa

W środę GUS podał też, że w kwietniu ceny produkcji sprzedanej przemysłu spadły o 1,4 proc. rok do roku (średnia prognoz ekonomistów -1,5 proc.). Słowem – deflacja producencka trwa. Ostatni raz na plusie roczna dynamika cen w przemyśle była niemal dwa lata temu (w czerwcu 2023 r.). To odzwierciedlenie mimo wszystko wciąż dalekiej od wymarzonej sytuacji w sektorze, natomiast to dobra wiadomość z punktu widzenia poziomu inflacji cen towarów konsumpcyjnych, na którą z opóźnieniem wpływa sytuacja cenowa w przemyśle.

Gospodarka krajowa
Duże hamowanie tempa wzrostu płac. Nowe dane GUS
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka krajowa
SAFE tańszy niż polski dług?
Gospodarka krajowa
Polski konsument coraz częściej może i wydawać, i oszczędzać
Gospodarka krajowa
Donald Tusk: To będzie rok turboprzyspieszenia. Za 5-6 lat dogonimy Wielką Brytanię
Gospodarka krajowa
Rynek LPG ma duże znaczenie dla polskiej gospodarki
Gospodarka krajowa
Nie jesteśmy od przejmowania steru. Jesteśmy od ostrzegania przed mieliznami
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama