Reklama

Przemysł broni się przed spowolnieniem

Produkcja sprzedana polskiego przemysłu we wrześniu ponownie wzrosła bardziej niż sugerowały ankietowe badania wśród firm i niż oczekiwali ekonomiści. To m.in. efekt ustępujących zaburzeń w łańcuchach dostaw. Przekłada się to również na stopniowe hamowanie wzrostu cen towarów przemysłowych.

Publikacja: 20.10.2022 11:25

Przemysł broni się przed spowolnieniem

Foto: Bloomberg

Jak podał w czwartek GUS, produkcja sprzedana przemysłu we wrześniu wzrosła realnie (czyli w cenach stałych) o 9,8 proc. rok do roku po zwyżce o 10,9 proc w sierpniu. To wynik wyraźnie lepszy niż oczekiwali przeciętnie ekonomiści ankietowani przez „Parkiet” (8,8 proc.).

Wzrost produkcji w ujęciu rok do roku jest wciąż pod wpływem dużych wahań bazy odniesienia z okresu pandemii Covid-19. O koniunkturze w przemyśle więcej mówią więc zmiany oczyszczonej z wpływu czynników sezonowych sprzedaży w ujęciu miesiąc do miesiąca. Licząc w ten sposób, produkcja sprzedana wzrosła we wrześniu o 0,3 proc. Była to już jej trzecia zwyżka z rzędu, podczas gdy wcześniej przez trzy miesiące produkcja malała, co znalazło odzwierciedlenie w spadku realnego PKB Polski w II kwartale (w stosunku do poprzedniego kwartału).

Takie wyniki przemysłu kontrastują z obrazem, który wyłaniał się z ankietowanych wskaźników koniunktury w tym sektorze. Najbardziej znany z nich, PMI, we wrześniu wprawdzie wyraźnie wzrósł, z 40,9 do 43 pkt, ale utrzymał się wyraźnie poniżej 50 pkt, co oznacza teoretycznie spadek aktywności w sektorze przemysłowym w stosunku do poprzedniego miesiąca.

Jednym z wyjaśnień tej rozbieżności między danymi ankietowymi a rzeczywistymi wynikami przemysłu może być to, że te pierwsze dotyczą tylko przetwórstwa przemysłowego. Nie obejmują więc górnictwa i energetyki, gdzie produkcja ostatnio szybko rosła. Ale we wrześniu akurat kołem zamachowym aktywności w przemyśle było przetwórstwo, gdzie produkcja podskoczyła o 11 proc. rok do roku. Produkcja energii (oraz gazu, ciepła i ciepłej wody) we wrześniu nawet zmalała (o 3,7 proc. rok do roku).

Reklama
Reklama

Co więcej, czwartkowe dane sugerują, że najszybciej rośnie obecnie sprzedaż w branżach zorientowanych na eksport. Produkcja samochodów i naczep podskoczyła o 46,5 proc. rok do roku, maszyn i urządzeń o 26,1 proc., pozostałego sprzętu transportowego o 19,2 proc., a urządzeń elektrycznych o 17,9 proc. Maleje za to produkcja mebli.

Patrząc na wyniki przemysłu w innym przekroju, najbardziej wzrosła we wrześniu produkcja dóbr inwestycyjnych (o 29,1 proc. rok do roku), a następnie produkcja dóbr konsumpcyjnych nietrwałych (9,1 proc.) oraz dóbr zaopatrzeniowych (6,9 proc.). Zmniejszyła się natomiast produkcja dóbr konsumpcyjnych trwałych, takich jak meble i sprzęt RTV oraz AGD (o 4,9 proc.).

Takie wyniki przemysłu ekonomiści wiążą przede wszystkim z tym, że słabną zaburzenia w międzynarodowych łańcuchach dostaw, które powstały po pandemii Covid-19. Poprawiła się m.in. dostępność podzespołów, odblokowując produkcję w branży motoryzacyjnej i elektrycznej.

Ustępujące napięcia w łańcuchach dostaw tłumaczą też w pewnej mierze stabilizację wzrostu cen produkcji sprzedanej. We wrześniu wskaźnik tych cen (PPI) wzrósł o 24,6 proc. rok do roku, po zwyżce o 25,5 proc. w sierpniu i w lipcu i o 25,6 proc. w czerwcu. Jak zauważyli na Twitterze ekonomiści z banku Pekao, stabilizacja cen w przemyśle pozwala oczekiwać, że wkrótce przestanie przyspieszać również inflacja konsumencka.

Gospodarka krajowa
Inflacja w strefie euro w dół. Jak Polska wypada na tle reszty Unii Europejskiej?
Gospodarka krajowa
Polska jest „tanim krajem względnego dobrobytu”
Gospodarka krajowa
Polska gospodarka na wczesnym etapie cyklu inwestycyjnego
Gospodarka krajowa
Tak niskiej inflacji nie było w Polsce od lat. Jak długo to potrwa?
Gospodarka krajowa
PMI dla polskiego przemysłu spadł pierwszy raz od czerwca
Gospodarka krajowa
Podwójne standardy moralne Polaków. Kulawa etyka biznesu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama