Reklama

EBOR: Stagflacji w Polsce nie będzie

Wojna w Ukrainie, jeśli zakończy się w ciągu dwóch miesięcy, spowoduje niewielkie i krótkie spowolnienie wzrostu polskiej gospodarki – przewiduje Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju.

Publikacja: 31.03.2022 09:55

EBOR: Stagflacji w Polsce nie będzie

Foto: Fotorzepa/ Urszula Lesman

Aktywność w polskiej gospodarce, mierzona PKB, w 2022 r. zwiększy się o 4 proc., a w 2023 r. o 4,5 proc., po 5,7 proc. w 2021 r. – oceniają ekonomiści z EBOR w czwartkowym raporcie. Poprzednio, w listopadzie ub.r., spodziewali się wzrostu PKB Polski w 2022 r. o 4,8 proc.

W ocenie EBOR-u, spośród dziewięciu państw Europy Środkowo-Wschodniej, Polska będzie najmniej dotknięta konfliktem w Ukrainie. PKB w całym regionie ma się zwiększyć w tym roku o 3,4 proc., zamiast o 4,7 proc., jak EBOR oceniał poprzednio. Rewizja prognozy wzrostu sięgnęła więc 1,3 pkt proc., w porównaniu do 0,8 pkt proc. w przypadku Polski. Największe rewizje dotyczą Łotwy (o 3,5 pkt proc.), Słowacji (o 2,5 pkt proc.) i Estonii (o 2 pkt proc.). Żadnemu z tych państw nie grozi jednak recesja.

Czytaj więcej

Powrót szarej strefy. Skłonność do omijania prawa rośnie

Prognozy EBOR, zaktualizowane w związku z wojną w Ukrainie (zwykle ta londyńska instytucja aktualizuje swój scenariusz makroekonomiczny w maju i w listopadzie), opierają się na założeniu, że rozejm zostanie zawarty w ciągu dwóch miesięcy, a wkrótce potem rozpocznie się odbudowa ukraińskiej gospodarki. To jeden z czynników, które tłumaczą optymistyczną prognozę wzrostu polskiej gospodarki w 2023 r.: EBOR spodziewa się zwiększenia udziału Ukrainy w polskim eksporcie.

Ekonomiści z EBOR zakładają, że PKB Ukrainy załamie się w tym roku o 20 proc., ale w 2023 r. odbije się o 23 proc. Z kolei w Rosji, obłożonej międzynarodowymi sankcjami, aktywność w gospodarce spadnie o 10 proc., ale w przyszłym roku żadnego odbicia nie będzie.

Reklama
Reklama

Stosunkowo małe konsekwencje wojny w Ukrainie dla polskiej gospodarki wynikają m.in. z dużego napływu uchodźców do Polski. EBOR spodziewa się, że będzie to silny impuls konsumpcyjny, który złagodzi skutki osłabienia eksportu. Wiele innych państw Europy Środkowo-Wschodniej ma silniejsze powiązania handlowe z Rosją, a Rosjanie chętnie spędzają tam urlopy. Przykładowo, roczne wydatki rosyjskich turystów w Estonii to ponad 1 proc. PKB. Z kolei w takich krajach regionu, jak Słowacja, dużą rolę odgrywa przemysł motoryzacyjny. EBOR zakłada, że związane z wojną zaburzenia w łańcuchach dostaw (m.in. ograniczona dostępność niektórych metali) mocno w ten sektor uderzy.

Gospodarka krajowa
Rynek LPG ma duże znaczenie dla polskiej gospodarki
Gospodarka krajowa
Nie jesteśmy od przejmowania steru. Jesteśmy od ostrzegania przed mieliznami
Gospodarka krajowa
Budżet państwa rozpoczął rok z 3,7 mld zł deficytu
Gospodarka krajowa
Główny ekonomista BNP Paribas BP: Polskę w tym roku czeka boom inwestycyjny
Gospodarka krajowa
GUS pokazał pierwszy odczyt. Inflacja przebiła oczekiwania rynku
Gospodarka krajowa
Polska gospodarka zakończyła 2025 rok z czteroprocentowym przytupem
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama