Obrót na całym rynku przekroczył 2,51 miliarda złotych, z czego 1,95 miliarda złotych przypadło na koszyk blue chipów. Z perspektywy końca sesji widać, iż w pierwszej fazie rynek poddał się presji z otoczenia, które odpowiadało na wczorajsze spadki na Wall Street, zwyżki cen ropy i wreszcie stale obecne wzrosty rentowności długu. W środkowej fazie rozdania presja z wymienionych kierunków uległa złagodzeniu, co pozwoliło szukać zwyżek w Warszawie, ale ostatecznie, dług, rynki bazowe i surowce nie pozwoliły sprowadzić się do wspólnego mianownika i GPW – z akcentem na WIG20 - musiała skupić się na zagraniu konsolidacji. Niezależnie od konsolidacyjnego rozdania, na rynku pojawiły się mocne ruchy na poszczególnych spółkach. Szczególnie jasnym blaskiem świeciła dziś energetyka i indeks sektora zyskał 3,99 procent, gdy wchodzące w skład WIG20 spółki PGE i Tauron zyskały – odpowiednio – 7,78 procent i 1,84 procent. Oddech rynku był jednoznacznie pozytywny w WIG20 i neutralny dla szerokiego rynku. W indeksie blue chipów zdrożało 14 spółek przy 6 przecenionych, gdy na całym rynku zwyżkowało 180 spółek przy 180 przecenionych i 104 bez zmiany ceny. Z perspektywy technicznej sesja wpisała się w ostatnią konsolidację graną przez WIG20 w rejonie 4000 pkt. W istocie, indeks był dziś i pozostał w kontakcie z poziomem, który od kilku sesji pełni rolę punktu równoważenia się sił podaży i popytu. W szerszej perspektywie patrząc konsolidacja w rejonie 4000 pkt. pozostaje neutralna z punktu widzenia półki ograniczanej oporami w rejonie 4100-4085 pkt. i wsparciami w rejonie 3925-3900 pkt. W praktyce, układ sił na wykresie indeksu pozwala czekać na kolejny ruch rynku i policzenie się podaży z popytem na poziomie innym niż oswajany od kilku tygodni rejon 4000 pkt.
Adam Stańczak
Analityk DM BOŚ
Wydział Analiz Rynkowych
Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.