- Spodziewamy się, że jeśli sytuacja makroekonomiczna się nie pogorszy w znaczący sposób, to ten rok powinniśmy zamknąć z lepszymi wynikami – zarówno jeśli chodzi o sprzedaż wolumenową, jak i wartość przychodów i zysku - owiedział dla "Parkietu" Artur Hibner, członek zarządu i dyrektor finansowy spółki Decora.

 

Po dziewięciu miesiącach zarobek netto przekroczył 2,5 mln zł, a sprzedaż 227,2 mln zł.

 

Prognoza analityków IDMSA na 2011 rok zakładała, że producent i dystrybutor elementów do wykończania i dekoracji wnętrz wypracuje 4,2 mln zł zysku netto przy 296,1 mln zł obrotów.

 

Hibner zapowiada, że poprawie sprzyjać będzie m.in. obniżenie kosztów działalności, wynikających z restrukturyzacji i zmiany modelu dystrybucji na rynkach Europy Południowej jak i krajów bałtyckich.

 

- Działalność operacyjna prowadzona tam przez nasze spółki zależne, także logistyczna i w zakresie obsługi klienta, będzie przeniesiona do centrali. Na tym obszarze geograficznym będziemy skupiać się na współpracy z sieciami i dystrybutorami, rezygnując z bezpośredniej  obsługi małego detalu - tłumaczy "Parkietowi" Artur Hibner.

 

Zapytany jakich oszczędności spodziewa się z tytułu redukcji zatrudnienia dyrektor odpowiedział, że "na koniec 2011 roku liczba zatrudnionych w naszej grupie kapitałowej wyniosła blisko 700 osób. Restrukturyzacja przyniesie oszczędności rzędu 2-3 mln zł rocznie."