W połowie tygodnia inwestorzy wyczekiwali już na wystąpienie nowego przewodniczącego Fedu. Więcej emocji przyniosą kolejne sesje.
Realizacja zysków
Brak zdecydowania widać było m.in. za naszą zachodnią granicą, gdzie DAX przez większość dnia praktycznie stał w miejscu. W szerszym horyzoncie możemy jednak mówić o trudnościach w przełamaniu poziomu 25 tys. pkt. W połączeniu z ukształtowaniem szczytu w tych samych okolicach na początku maja, a następnie nieudaną próbą wyjścia na nowe szczyty przed miesiącem, możemy już dopatrzeć się formacji RGR, która ma raczej niedźwiedzi wydźwięk. Jej zasięg mógłby sprowadzić DAX-a o około 2 tys. pkt niżej. Taki ruch korespondowałby ze znacznie szerszą formacją, w jakiej niemiecki rynek porusza się od około roku – poziom 23000 pkt odgrywa rolę dolnego ograniczenia kilkumiesięcznego ruchu bocznego. Marazm na frankfurckiej giełdzie dobrze obrazuje tegoroczna stopa zwrotu, sięgająca ledwie 1,55 proc.
Pod tym względem lepiej wypada nawet francuski CAC 40, który jednak na wynik ten zapracował całkiem niedawno. Czerwiec dla paryskiego indeksu zapowiada się jako jeden z najlepszych miesięcy ostatniego roku. Co podpowiada wykres? CAC 40 w ostatnich dniach wzbił się powyżej kwietniowego szczytu, otwierając sobie drogę do najwyższego poziomu tego roku, osiągniętego pod koniec lutego. Właśnie w okresie ostatnich kilku miesięcy CAC 40 wyrysował formację trójkąta równobocznego, a wybicie górą zapowiada wejście w rynek byka.
Czytaj więcej
Wszystkie główne kategorie funduszy zakończyły poprzedni miesiąc z zyskami. Najwyższe wypracowały na ogół te rozwiązania, które wyróżniały się pozy...
Na krajowym rynku tydzień rozpoczął się w mocno byczych nastrojach. W trakcie poniedziałkowej sesji główne indeksy wybiły się na najwyższe poziomy trwającego trendu wzrostowego, aczkolwiek ostatecznie sesja zakończyła się spadkami. We wtorek popyt znów ruszył do działania. Tym razem jednak na przeszkodzie stanął opór w postaci połowy spadkowej świecy z poniedziałku. W środę po południu WIG rósł o 0,5 proc., a to oznaczało wyjście ponad wspomniany opór. Niepokoić może jednak fakt, że WIG oraz WIG20 Total Return kończyły sesję niemal w tym samym punkcie, w którym ją rozpoczęły. Nie świadczy to dobrze o przekonaniu byków. Co więcej, wyraźnie widać, że poziom poniedziałkowych maksimów staje się okazją do realizacji zysków. Już we wtorek można było zaobserwować wyraźny wzrost obrotów, co w połączeniu z ulokowaniem indeksów przy szczytach sugeruje raczej wyprzedaż akcji niż akumulację. Na to wszystko warto też nałożyć zjawiska sezonowe, czyli na ogół słabsze zachowanie rynków w miesiącach wakacyjnych.
Ulga obligacji paliwem dla akcji
Uwaga inwestorów światowych koncentrowała się w połowie tygodnia na USA i pierwszym posiedzeniu Fedu pod kierownictwem Kevina Warsha. Choć w ostatnim czasie nieraz dochodziło do istotnych zmian oczekiwań odnośnie do czerwcowej decyzji w sprawie stóp procentowych, to jednak ostatecznie inwestorzy liczyli na pozostawienie ich w przedziale 3,5-3,75 proc. – Bardzo ważne może okazać się wystąpienie Warsha. Inwestorzy będą wypatrywać sygnałów, czy Fed przyjmie bardziej jastrzębie stanowisko – mówił Piotr Neidek z BM mBanku. Odejście rynku od obaw o podwyżki stóp procentowych przyniosło wyraźną poprawę notowań obligacji skarbowych na całym świecie i - oczywiście - w USA. To z kolei poprawiło nastroje na rynkach akcji.
Amerykański rynek akcji w czerwiec wszedł w otoczeniu korekty ponad dwumiesięcznego rajdu, w którym Nasdaq zyskał ponad 30 proc. Połowa zeszłego tygodnia przyniosła jednak początek odreagowania, które w tym tygodniu indeksom udaje się podtrzymać. W poniedziałek S&P 500 i Nasdaq otworzyły się ze sporych rozmiarów lukami. Nastroje poprawiła zapowiedź wspomnianej umowy z Iranem. Technicznie rzecz biorąc tego rodzaju luki indeksy „lubią” z czasem domykać. Oczywiście sporo będzie zależeć od wydźwięku wystąpienia nowego przewodniczącego Fedu.
Rynki wyczekują także podpisania porozumienia pokojowego pomiędzy USA a Iranem w piątek.
Czytaj więcej
W maju rynki akcji były jak zaczarowane, dając nawet dwucyfrowe zyski mimo że powodów do zadowolenia nie było za wiele. Teraz część analityków staw...
S&P 500 wchodzi w obszar luki cenowej
A takie układy rynek lubi domykać. Szczególnie, że im bliżej piątku, tym więcej wątpliwości wokół umowy USA z Iranem. Jakimś benczmarkiem nastawienia do ryzyka może być także zachowanie SpaceX, którego kapitalizacja wyniosła we wtorek na czwartą pozycję na świecie. W środę jednak kurs piątkowego debiutanta już zniżkował.
Nasdaq otarł się o rekord
Nasdaq na otwarciu tygodnia miał rekordy na wyciągnięcie ręki, ale już kolejne dni oddalają go od szczytu z początku miesiąca. Indeks spółek technologicznych już we wtorek bliski był domknięcia poniedziałkowej luki. Ewentualny spadek w okolice piątkowego zamknięcia może jednak na nowo obudzić kupujących.
KOSPI ryzykuje podwójnym szczytem
Koreański KOSPI to w tym roku dobry wyznacznik szału wokół spółek półprzewodnikowych, notujący obecnie 110-proc. stopę zwrotu. Początek czerwca przyniósł korektę, ale w kilka dni udało się ją już niemal wymazać. Tu jednak pozostaje ryzyko wyrysowania formacji podwójnego szczytu, która mogłaby sprowadzić KOSPI w okolice 6000 pkt.
Hang Seng w trendzie spadkowym
Chińska giełda to jedno z większych tegorocznych rozczarowań. Hang Seng notował po środowym zamknięciu ponad 5-proc. spadek od początku roku. Co więcej, połowa czerwca przynosi tu raczej powiew negatywnych nastrojów i najniższy poziom od lipca zeszłego roku. Jak na razie sygnałów przesilenia brak.apal
DAX zamknięty w ruchu bocznym
Niemiecki DAX nie zdołał wybić się w maju na nowe tegoroczne szczyty. Rynek naszego wschodniego sąsiada utkwił w wielomiesięcznym trendzie bocznym. Cofnięcie przy górnym ograniczeniu formacji może zapowiadać tylko jedno - kolejny test dolnego zakresu układu, a zatem zejście w okolice 23000 pkt.
Francuski CAC40 zapomina o trójkącie
Francuska giełda po słabym poprzednim roku w tym także nie błyszczy, aczkolwiek i tak prezentuje się nieco lepiej od niemieckiej. Czerwiec przynosi wyraźną poprawę nastrojów i otwiera drogę do testu szczytu z lutego. Zasięg zwyżek może być jednak znacznie większy, zważywszy na wybicie z trójkąta równobocznego.
WIG z rekordem na gapę
Dla WIG-u ten tydzień przyniósł kolejne historyczne rekordy i zarazem zbliżenie się do niemal 20-proc. stopy zwrotu od początku roku. Krajowy rynek prezentuje się wciąż znacznie lepiej od oczekiwań, natomiast sygnały z ostatnich dni wskazują też na chęci realizacji zysków przez inwestorów. Widać to także w obrotach.
WIG20 Total Return w kropce
Poniedziałkowe szczyty głównych krajowych indeksów wyglądają na ważne miejsce dla inwestorów, z których część myśli najwyraźniej już o opuszczeniu GPW. Bez wybicia ponad maksima z pierwszego dnia tygodnia trudno będzie mówić o kontynuacji trendu wzrostowego, który wydaje się być już mocno zaawansowany.