Możliwa jest zmiana zarządu KGHM przed końcem kadencji - powiedział "Parkietowi" Ryszard Zbrzyzny, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego KGHM, poseł SLD.

 

- W KGHM nikt nie wierzy, że zarząd dotrwa do końca kadencji - powiedział Zbrzyzny.

 

- Deklarację wiceministra skarbu Zdzisława Gawlika rozumiem, bo przecież w poprzedniej kadencji to on nadzorował KGHM i sprawę przejęcia Quadry zna - dodał.

 

Przyznał, że obecnie zmiana prezesa, któremu kadencja kończy się w tym roku po WZA, nie byłaby najlepszym pomysłem. - Ale to decyzje rady nadzorczej, zobaczymy, co zrobi - powiedział przewodniczący.

 

Dodał, że w samej spółce panuje zamieszanie i niepokój. - Prawie nikt nie wierzy, że prezes zostaje. Przecież zamiast odwołania, które niesie za sobą koszty, może być zawieszenie do końca kadencji, czy przećwiczone ostatnio w innych spółkach "podanie się do dymisji z powodów osobistych" - uważa poseł.