Wojciech Jachimczyk, nowy prezes Kruszwicy w rozmowie z „Parkietem" zapowiada, że spółka rozważa wejście na nowe rynki.
- Ale cały czas będą to rynki powiązane z naszą dotychczasową działalnością i działalnością naszego dominującego akcjonariusza, grupy Bunge – zastrzegł Jachimczyk.
Wśród potencjalnych atrakcyjnych segmentów wymienił m.in. handel zbożami oraz przetwórstwo zbóż.
Jednak na ten rok spółka nie planuje większych inwestycji.
-Będą one na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznego, czyli wyniosą kilkanaście milionów złotych. Będą to przede wszystkim inwestycje odtworzeniowe – powiedział Jachimczyk.
Do tego należy dodać inwestycje związane z przejmowaniem aktywów od spółki Małpka. Teraz Kruszwica czeka na zgodę UOKiK na tę transakcję.
- To standardowa procedura i nie spodziewamy się, aby był z tym problem – podkreślił prezes.
Kruszwica nie planuje emitować akcji, żeby sfinansować zakup aktywów od Małpki.
Wojciech Jachimczyk z dniem 31 maja zastąpił Tommy'ego Jensena na stanowisku prezesa Kruszwicy.