Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Powodów do słabych nastrojów w Europie dostarczył amerykański rynek we wtorek. Tamtejszy S&P 500 zakończył dzień zniżką o 1,23 proc., domykając w ten sposób lukę hossy, powstałą na początku września. Przypomnijmy, że w kilka kolejnych dni S&P 500 walczył o nowe historyczne rekordy w okolicach 3020 pkt. Dziś wygląda na to, że na wykresie S&P 500 rysuje się formacja podwójnego szczytu. Sesja środowa w USA zaczęła się od luki bessy i zniżki S&P 500 o 1,65 proc. We wtorek argumentem do wyprzedaży akcji amerykańskich spółek były dane z tamtejszego przemysłu. Przyczyn spadków we środę również należy upatrywać w danych makroekonomicznych. W Europie właściwie przez cały dzień dominował kolor czerwony, natomiast zniżkowy początek sesji w USA jeszcze umocnił sprzedających. Na koniec dnia WIG20 spadł o 2,52 proc., co oznacza stratę ponad 50 pkt. Co ciekawe, indeks krajowych blue chips nie był wcale najsłabszy na Starym Kontynencie. Jeszcze gorzej wypadał francuski CAC40. Z kolei niemiecki DAX kończył sesję zniżką o 2,42 proc. Dramat rozgrywa się także w przypadku pozostałych kategorii polskich spółek. mWIG40 spadł o 1,72 proc. W jego przypadku oznacza to nowe kilkuletnie minima, natomiast wynik od początku tego roku to blisko 7,5 proc. pod kreską. Ze stratą kończył dzień także sWIG80. Indeks małych spółek znalazł się w ten sposób poniżej dołka z maja, czym oczywiście otworzył sobie drogę do dalszych zniżek.
Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Piątek był trzecim z rzędu mocno spadkowym dniem na warszawskiej giełdzie. Na wykresie miesięcznym wyrysowała się spadająca gwiazda.
W 2007 r. hossa nad Wisłą skończyła się w momencie, w którym WIG20 wyszedł dołem z klina. Jak będzie tym razem?
Czwartkowa sesja na Wall Street zakończyła się wzrostami, które w przypadku spółek technologicznych sięgały 0.6%. S&P500 zamknął się na historycznych szczytach powyżej 6500 pkt.
Początek piątkowej sesji przynosi spadki na rynkach europejskich. Pod kreską są też kontrakty na amerykańskie indeksy.
Na krajowym rynku niewątpliwie sytuacja stała się nieco mniej sprzyjająca wzrostom. Głównie z powodu banków.
Dzisiejsza sesja na warszawskim parkiecie była kolejnym dniem pod dominacją negatywnego sentymentu. WIG20 pogłębił spadki i obecnie znajduje się już ponad 6,5% poniżej tegorocznych szczytów, osiągając najniższy poziom od dwóch miesięcy.