AI to główny temat inwestycyjny ostatniego roku. Inwestujecie obecnie w spółki związane z tą technologią?
Może odpowiem szerzej – spółki, które mogą na AI skorzystać oraz te, które według naszej obecnej wiedzy mogą przez nią oberwać, stanowią nie więcej niż 10 proc. naszego łącznego portfela, co oznacza, że mamy dość ograniczoną ekspozycję na zarówno korzyści, jak i ryzyka płynące z ogólnie pojętego trendu rozwoju sztucznej inteligencji.
Dlaczego?
Nasza podstawowa zasada zarządzania brzmi: inwestujemy w to, co rozumiemy i do czego jesteśmy przekonani. Świat daje dziś tysiące możliwości inwestycyjnych i nie ma żadnego przymusu skupiać się na sektorze, wobec którego nie czujemy się pewnie. Nie interesują nas mody, lecz zarabianie pieniędzy. Oczywiście w naszym nastawieniu co do poszczególnych rodzajów aktywów pamiętamy o AI, z którą wiąże się jedna z naszych czterech głównych tez inwestycyjnych na najbliższe miesiące.
Od dłuższego czasu zwracaliście uwagę na spółki biotechnologiczne oraz surowce. Wciąż jesteście do nich pozytywnie nastawieni?
Nasze zaangażowanie w biotechnologię jest już dużo mniejsze niż wiosną poprzedniego roku, kiedy wyceny w tej części rynku były absurdalnie niskie, pieniądze wręcz leżały na ulicy. Dalej jednak jest to u nas największa pozycja sektorowa. Często mówi się co prawda, że AI mocno wesprze spółki medyczne, ale w przypadku tych, które nas interesują, nie ma większego znaczenia. AI może mieć ogromne znaczenie na początkowej fazie prac, natomiast w kolejnych, w fazie testowania leków, AI już nie ma tak dużego znaczenia.
Jeśli chodzi zaś o surowce, to ponownie, od września poprzedniego roku, jesteśmy nastawieni do nich bardzo optymistycznie. Interesują nas zarówno spółki działające na rynku ropy naftowej, ale też węgla koksującego czy miedzi. Tu też AI w pewnym stopniu wspiera trend, bo mocno rośnie popyt na energię. Głównymi argumentami na korzyść surowców są jednak wzrost napięć politycznych na świecie, eskalujące zadłużenie państw zachodnich, które wypycha inwestorów do realnych aktywów, całkiem solidny wzrost gospodarczy oraz zacofanie inwestycyjne i relatywnie niskie nakłady. Liczymy, że surowce wrócą do szerokich zwyżek po około trzech lat przerwy po rajdzie w latach 2020-2022. Podoba się nam także sektor użyteczności publicznej w Europie, zarówno ze względu na ożywienie gospodarcze jak i szansę na budowę infrastruktury pod AI.
Ciekawie wyglądają naszym zdaniem też firmy, które skorzystają na inwestycjach producentów pamięci RAM, co jest już wprost związane z AI.