Reklama

O zakupach obligacji dziesięcioletnich można myśleć przy 3,5-proc. rentowności

Podmioty zagraniczne od dłuższego czasu systematycznie redukują portfel polskich obligacji. Być może ich powrót wsparłby wycenę papierów dłużnych - mówi Izabela Owczarek, zarządzająca portfelami dłużnymi w MetLife TFI.
O zakupach obligacji dziesięcioletnich można myśleć przy 3,5-proc. rentowności

Foto: mpr, kamil kajko

W połowie października, gdy rentowności obligacji dziesięcioletnich wystrzeliły w okolice 2,70 proc., część zarządzających i analityków mówiła już o panice na krajowym rynku długu. Po krótkiej korekcie w ostatnich dniach rentowności dziesięciolatek znów wskoczyły na nowe maksima w tym roku. Jak pani ocenia obecną sytuację?

Rzeczywiście niedawno mieliśmy moment paniki na całej długości krzywej rentowności. Dochodowość obligacji dziesięcioletnich wzrosła od początku października o 0,5 pkt proc. Potem pojawiła się korekta o około 15 pkt baz. Niestety, w ostatnich dniach z nawiązką odrobiliśmy te zniżki, więc rentowności papierów dziesięcioletnich znów znajdują się na lokalnych maksimach. Jeśli chodzi o rynkowe poziomy oprocentowania obligacji skarbowych, jesteśmy już sporo powyżej poziomów sprzed pandemii, więc rzeczywiście jest coś na rzeczy.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama