Po tym, jak w czerwcu akcje Kruka zjechały poniżej 400 zł, byki w końcu wzięły się do roboty. W środę notowania windykatora oscylowały w okolicach 435 zł. Sesja stała pod znakiem wzrostów, a pretekstem do tego ruchu były wstępne wyniki finansowe za II kwartał i tym samym również za I półrocze.
Oczekiwane wyniki
Kruk szacuje, że w I półroczu miał 555 mln zł zysku netto. To by oznaczało, że w II kwartale firma miała 293 mln zł zysku. Rok do roku oznacza to spadek o około 12 proc. To oczywiście mogłoby sprowokować wyprzedaż akcji, ale rynek też był przygotowany na taką informację. Oczekiwania rynkowe mówiły bowiem o zysku netto w okolicach 270 mln zł.
– W prognozie wyników pisaliśmy, że oczekujemy negatywnych bilansowych różnic kursowych netto na poziomie około 50 mln zł w stosunku do 30 mln zł w II kwartale 2025 (rynek rumuński osłabienie RON względem EUR). Równolegle poziom pozytywnych odchyleń spłat od założeń księgowych wyniósł w II kwartale 5 proc., co oznacza nieco niższy poziom niż przed rokiem i lekko wyższy niż w I kwartale. W efekcie w II kwartale zakładaliśmy nieco niższe r/r saldo pozytywnych rewaluacji jako procentową wartość portfela i nominalnie wyższe niż w I kwartale (około 135 mln zł, 1,1 proc. w stosunku do 1,3 proc. portfela przed rokiem) – podkreśla Grzegorz Kujawski z Trigon DM. Zdaniem eksperta na całościowe wyniki trzeba patrzeć neutralnie. – Czekamy na szczegółowe dane, żeby ocenić zachowanie poszczególnych rynków i ewentualne zmiany w założeniach modelowych, które będą raczej wykraczały poza 2026 – podsumowuje analityk.
Czytaj więcej
Kruk w II kwartale zanotował 1,04 mld zł spłat z portfeli wierzytelności. Rynek oczekiwał lepszych osiągnięć. Po publikacji danych akcje Kruka zacz...
Również przedstawiciele Kruka wskazują, że wpływ na wynik II kwartału miała sytuacja na rynku walutowym. Na szczegóły przyjdzie zaś czas niedługo.
– Szacujemy, że osiągniemy blisko 1,4 mld zł EBITDA gotówkowej za pierwsze półrocze i byłby to rekordowy wynik, natomiast poziom zysku netto może być nieznacznie niższy niż rok wcześniej. Na szacowane wyniki negatywny wpływ miało osłabienie kursu RON względem EUR – wskazuje Piotr Krupa, prezes Kruka. – Zainwestowaliśmy ponad 860 mln zł w portfele wierzytelności oraz odnotowaliśmy najwyższe w historii pierwszego półrocza spłaty z portfeli nabytych, łącznie ponad 2 mld zł, i to pomimo ograniczonych inwestycji w Hiszpanii. Szerszego komentarza udzielimy przy okazji publikacji wyników po pierwszym półroczu 2026 – podkreśla Krupa. Publikacja pełnego raportu ma nastąpić 26 sierpnia. Dzień później spółka zaplanowała konferencję wynikową.
Analitycy wierzą w Kruka
Chociaż Kruk pozostaje „wymagającą” spółką, to ostatnie rekomendacje analityków wskazują na potencjał do wzrostów. Trzy ostatnie rekomendacje zalecają zakup akcji windykatora, a najbardziej optymistyczne założenia mówią o cenie docelowej na poziomie 550 zł. Autorem tej wyceny jest wspomniany Grzegorz Kujawski z Trigon DM.