– Premier Kanady Mark Carney oskarża USA o wprowadzanie w ostatniej chwili nieuczciwych i gospodarczo szkodliwych żądań, w tym prób ograniczenia Kanadzie możliwości zawierania umów handlowych z innymi państwami. Strona amerykańska (reprezentowana przez Jamiesona Greera) odrzuca te oskarżenia, twierdząc, że to kanadyjscy negocjatorzy nowymi żądaniami zerwali wypracowany wcześniej kompromis – wskazuje Michał Jóźwiak, analityk XTB.
W tym kontekście nie dziwi więc fakt, że para USD/CAD w poniedziałek szła w górę. Jest to więc zupełnie inny kierunek, aniżeli widzieliśmy na tym rynku w ostatnim czasie.
Czytaj więcej
Krótkoterminowe nastawienie analityków, maklerów i zarządzających po raz pierwszy od miesiąca mówi o potencjalnej korekcie spadkowej na rynkach. Dł...
– W średnim terminie przewaga wciąż leży po stronie podaży, co potwierdza położenie kursu poniżej wszystkich kluczowych średnich kroczących. Średnie EMA 50, 100 i 150 tworzą wraz z poziomem 38,2 proc. zniesienia Fibonacciego silną strefę oporu. Wskaźnik RSI na poziomie 37,9 powoli podnosi się natomiast z okolic strefy wyprzedania, co daje przestrzeń do dalszego ruchu wzrostowego w ramach korekty – analizuje Jóźwiak.
Dla notowań USD/CAD ważne oczywiście będzie nie tylko zachowanie kanadyjskiej waluty, ale także i amerykańskiego dolara. Ten ostatnio, w szerszym ujęciu, tracił na wartości. Sytuacja na rynku długu, dane o inflacji czy wreszcie wystąpienie szefa Fed w Jackson Hole może jednak sporo namieszać w rynkowej układance.