Oczywiście moglibyśmy czarować, budować napięcie i upiększać barwnymi słowami opis poniedziałkowej sesji. Szanujemy jednak naszych czytelników i dlatego mówimy im wprost: pierwsza sesja nowego tygodnia na GPW nie należała do kategorii „porywających”. WIG20 w zasadzie cały dzień oscylował przy poziomie zamknięcia z piątku. Jeśli już faktycznie szukać już jakichś większych atrakcji, to na poszczególnych walorach, takich jak chociażby Synektik.

Na początek jednak, aby dokonać kronikarskiego obowiązku, kilka słów o samych indeksach. WIG20 zaczął dzień od cofnięcia, które jednak szybko zostało zniwelowane. Przed godz. 11.00 spadki były już symboliczne, a w kolejnych godzinach nasz flagowy indeks był nieznacznie pod lub nad kreską. Mocniej tym razem prezentowały się średnie firmy. mWIG40 w ciągu dnia zyskiwał około 0,4 proc. O plusy dzielnie walczył też sWIG80. Na brak emocji też jednak nie ma co utyskiwać. Brak impulsów zewnętrznych czy to w postaci makro, czy też w postaci zachowania innych indeksów giełdowych okazał się skutecznym pretekstem do tego, by inwestorzy przedłużyli sobie weekend.

Czytaj więcej

Eksperci zmieniają front. Wieszczą korektę w krótkim okresie

Synektik i Syn2bio na dwóch różnych biegunach

Tyle o indeksach. Teraz czas na spółki. Tutaj na pierwszy plan wysuwają się papiery firmy Synektik, które w drugiej części dnia traciły na wartości ponad 6 proc., a pretekstem okazała się informacja o sprzedaży pakietu akcji przez prezesa spółki. Co ciekawe, w poniedziałek na drugim biegunie były akcje Syn2bio, czyli spółki, która została wydzielona z grupy Synektik. Wyglądało to tak, jakby inwestorzy wierzyli, że prezes Synektika pieniądze ze sprzedaży akcji przeznaczy na zakup walorów Syn2bio. Czy słusznie? Jak mawia klasyk: czas pokaże.

Patrząc na inne rynki widać zaś, że otwarcie nowego tygodnia przyniosło kontynuację wzrostów w przypadku złota i bitcoina. Oba te aktywa w drugiej części dnia rosły o ponad 1 proc. Złoto tym samym przebiło się przez poziom 4650 USD za uncję, zaś bitcoin był już blisko 79 tys. USD.