Reklama

Dostawcy sprzętu wojskowego znów przykuwają uwagę rynku

W 2026 r. odżyła wiara inwestorów w akcje dostawców sprzętu wojskowego. Ich notowania kontynuują zwyżki.

Publikacja: 24.02.2026 06:00

Dostawcy sprzętu wojskowego znów przykuwają uwagę rynku

Foto: Adobestock

Podczas poniedziałkowej sesji akcje dostawców uzbrojenia należały do najmocniej drożejących spółek na krajowej giełdzie.

Kontynuacja rajdu z 2025 r.

Pod względem wypracowanych stóp zwrotu dostawcy sprzętu wojskowego z warszawskiej giełdy ubiegły rok mogą zaliczyć do udanych, choć w samej jego końcówce ich blask nieco przygasł. Z początkiem 2026 roku ich papiery znów wróciły do łask.

Podczas poniedziałkowej sesji wzrostom przewodziły akcje Odlewni Polskich. Zwyżka sięgała nawet ponad 30 proc. Rynek przypomniał sobie o spółce  za sprawą zamówienia, które właśnie pozyskała od Polskiej Grupy Zbrojeniowej na wykonanie korpusów pocisków w technologii ADI za 28,5 mln zł brutto. Rynek od dłuższego czasu jest pozytywnie nastawiony do spółki, upatrując w niej jednego z beneficjentów nowych inwestycji w obronność – od początku roku akcje firmy zdrożały już o ponad 60 proc.

Czytaj więcej

Dostawcy sprzętu dla wojska na celowniku

Udanie 2026 rok rozpoczął Zremb-Chojnice, specjalizujący się w produkcji specjalistycznych kontenerów: akcje w tym roku poszybowały w górę o ok. 50 proc. W poniedziałek kurs ustanowił nowe historyczne maksimum notowań tuż poniżej 12 zł. W zeszłym tygodniu spółka pochwaliła się kolejnym kontraktem w Niemczech. Pozyskała zamówienia na kontenery wojskowe dla Bundeswehry o wartości 4,1 mln zł. Zlecenia dla sektora obronnego są coraz bardziej znaczącym źródłem przychodów. Zarząd Zrembu od dłuższego czasu inwestuje w rozbudowę mocy produkcyjnych i liczy na kolejne zamówienia w kraju i za granicą.

Reklama
Reklama

Foto: GG Parkiet

Nieco z tyłu zostały papiery Lubawy,  dostarczającej różnego rodzaju sprzęt dla służb mundurowych, wypracowując w tym roku prawie 20 proc. zwyżki. Za spółką przemawiają jednak poprawiające się wyniki, co wynikało z realizacji dużych zamówień, które producent pozyskał w poprzednich latach na dostawy różnego rodzaju sprzętu głównie na potrzeby wojska. Z podanych przez spółkę szacunków wynika, że że wypracowała w 2025 r. 48 mln zł zysku netto, co oznacza wzrost o ponad 37 proc. względem poprzedniego roku. Przychody wyniosły ponad 278 mln zł i były o 10 proc. wyższe niż rok wcześniej.  

Czytaj więcej

Czy to już koniec zbrojeniowej hossy?

Jednym z największych giełdowych beneficjentów zbrojeniowej hossy jest notowana na rynku NewConnect spółka Niewiadów Polska Grupa Militarna, której wycena sięga już 2,5 mld zł. Tylko od początku bieżącego roku akcje zyskały już blisko 50 proc., kontynuując rajd z poprzedniego roku, w którym urosły o ponad 10-krotnie. W lutym spółki należące do grupy podpisały umowy ramowe z amerykańskim koncernem Northrop Grumman ws. przygotowania, produkcji, certyfikacji oraz wprowadzania na rynek amunicji artyleryjskiej kalibru 155 mm, która obecnie jest na zaawansowanym etapie przygotowań do procesu certyfikacji, w szczególności z przeznaczeniem na rynek europejski. Grupa ma także plany związane z uruchomieniem produkcji min przeciwpiechotnych oraz planuje rozszerzenie oferty o miny przeciwpancerne. Rozpoczęcie masowej produkcji planowane jest na 2027 rok, natomiast pierwszych zamówień spółka spodziewa się w 2026 roku.

Wsparciem SAFE i niestabilne otoczenie

Powrót zbrojeniowej hossy to nie przypadek. Na wyobraźnię inwestorów mógł podziałać program SAFE będący unijnym mechanizmem finansowania inwestycji w obronność o łącznej wartości 150 mln euro. Plany inwestycyjne polskiego rządu z nim związane są ambitne, ponieważ zakładają wykorzystanie nawet 43,7 mld euro w formie nisko oprocentowanych pożyczek w celu wzmocnienia zdolności obronnych kraju. Co istotne, z deklaracji rządu wynika, że ok. 80 proc. tej kwoty ma zostać wydane w kraju. Stosowna uchwała wdrażająca SAFE została właśnie uchwalona przez Sejm i czeka na podpis prezydenta. Nie bez znaczenia pozostają globalne konflikty. Do tej pory można było zaobserwować, że im bardziej rosło zagrożenie konfliktami zbrojnymi na świecie, tym większym zainteresowaniem cieszyły się ich akcje. Przypomnijmy, że negocjacje Stanów Zjednoczonych z Rosją dotyczące planu pokojowego dla Ukrainy, który położyłby kres wojnie za naszą wschodnią granicą, nie przyniosły zawieszenia broni. Do tego w ostatnich tygodniach wzrosło ryzyko wybuchu kolejnego konfliktu zbrojnego. Pojawiły się medialne  doniesienia o przygotowaniach Amerykanów do uderzenia na Iran.

Firmy
Kruk rozczarował wstępnymi wynikami. Akcje wyraźnie w dół
Firmy
Stalexport bez strategii. Nie ma zgody akcjonariuszy
Firmy
Giełda zapala czerwone światło aż 40 spółkom. To recydywiści
Materiał Promocyjny
Największy na świecie program edukacyjny, który od 20 lat zmienia życie młodego pokolenia
Firmy
Arctic Paper nie zachwycił wynikami. Odpuszcza dywidendę
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama