To nie jest dobry rok dla polskiej branży motoryzacyjnej. Słabną produkcja i sprzedaż pojazdów, przy tym ceny aut, które stają się coraz trudniej dostępne, nieubłaganie pną się mocno w górę. Jak podały we wspólnym raporcie firma doradcza KPMG i Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM), w I półroczu zarejestrowano w Polsce 212,4 tys. nowych samochodów osobowych – o 12,3 proc. mniej w porównaniu z tym samym okresem już i tak słabego ubiegłego roku. Gorsze wyniki sprzedaży zanotowano również w przypadku samochodów dostawczych (-18,3 proc.), samochodów ciężarowych (-2,5 proc.), przyczep i naczep (-8 proc.) oraz autobusów (-8,9 proc.). Na słabe wyniki tych ostatnich zwracają uwagę eksperci: – Rejestracje samochodów użytkowych odzwierciedlają tendencje gospodarcze na rynku i są swoistym barometrem sytuacji ekonomicznej w kraju – mówi Jakub Faryś, prezes PZPM.