Pierwsze półrocze nie było dobre dla inwestorów w Warszawie. W tym czasie WIG20 stracił prawie 6 proc., a WIG 4 proc. W porównaniu z zachodnioeuropejskimi giełdami takie wyniki nie wyglądają jednak źle. W tym samym czasie niemiecki DAX stracił 11 proc. O 9 proc. spadł natomiast francuski CAC40. W naszym regionie pozytywnie wyróżniał się węgierski BUX, który wzrósł aż o 10 proc. Zdaniem analityków i zarządzających drugie sześć miesięcy roku dla naszej giełdy będzie lepsze. Według średniej prognoz 15 ekspertów indeks blue chips ten rok zakończy na poziomie 1830 pkt, czyli 4,5 proc. powyżej obecnej wyceny. Wskazania analityków oscylują w granicy 1700–1950 pkt. Jeszcze lepiej powinien radzić sobie WIG, który zdaniem ekspertów na koniec grudnia zatrzyma się na poziomie 48 100 pkt, 7,5 proc. powyżej obecnego pułapu.