Reklama

Mirbud planuje zakup kilku firm

Wyniki w I kwartale roku są lepsze od analogicznych z 2008 roku. Cały rok też ma nie być gorszy

Publikacja: 21.04.2009 01:51

Jerzy Mirgos, dyrektor zarządzający Mirbudu i jego największy akcjonariusz, liczy, że w najbliższym

Jerzy Mirgos, dyrektor zarządzający Mirbudu i jego największy akcjonariusz, liczy, że w najbliższym czasie jego firma pochwali się zawarciem kilku umów. fot. m. pstrĄgowska

Foto: GG Parkiet, Małgorzata Pstrągowska MP Małgorzata Pstrągowska

Mirbud podtrzymuje plany przejęć. Rozbudowa grupy kapitałowej to główny cel zarządu na bieżący rok. Wcześniej zapowiadano jedną dużą akwizycję (firma miała zbliżoną wielkość do giełdowego przedsiębiorstwa). Teraz zarząd mówi o dwóch, trzech przejęciach, ale już mniejszych podmiotów. W tym gronie ma się znaleźć m.in. producent masy bitumicznej oraz firma budująca sieci kanalizacyjne.

[srodtytul]Rozmowy o przejęciach trwają[/srodtytul]

– Negocjacje w sprawie akwizycji firm z branży drogowej wciąż prowadzimy. Pojawiają się też nowe propozycje, co wpływa na długość rozmów – mówi Jerzy Mirgos, dyrektor zarządzający Mirbudu i największy akcjonariusz firmy. Wskazuje, że do sprzedających dociera już fakt, że nie mają co liczyć na wyceny sprzed kilku kwartałów.

Giełdowa spółka z grudniowego debiutu nie pozyskała gotówki (nie przeprowadziła oferty publicznej). Na koniec ubiegłego roku Mirbud miał 1,5 mln zł gotówki. Jak więc zamierza sfinalizować akwizycje? – W dużej części wydatki zamierzamy pokryć pieniędzmi z emisji nowych walorów. Jej planowana wielkość to około 20 proc. obecnej liczby akcji (8 mln papierów – red). Ewentualne rozwodnienie nie wpłynie istotnie na strukturę akcjonariatu – mówi dyrektor Mirgos.

[srodtytul]Ten rok nie gorszyod ubiegłego[/srodtytul]

Reklama
Reklama

Mirbud wypracował w 2008 r. 15,1 mln zł skonsolidowanego zysku netto, przy 235 mln zł przychodów. Wiele wskazuje, że ten rok nie będzie gorszy. Zarząd nie wyklucza publikacji prognozy pod koniec II kwartału. – Czekamy na rozstrzygnięcia dotyczące kilku umów. Powinniśmy co najmniej powtórzyć ubiegłoroczne osiągnięcia – twierdzi Mirgos. Spółka w I półroczu osiąga 30 proc. rocznego obrotu, przy czym wI kwartale 10 proc. łącznej sprzedaży. – Jak zakończy się on w tym roku, okaże się za kilka dni. Wszystko wskazuje jednak, że wyniki zarówno pod względem przychodów, jak i zysków będą lepsze od osiągniętych w analogicznym okresie 2008 r. – zapowiada Jerzy Mirgos.

Mirbud nie wyklucza sprzedaży zależnej spółki deweloperskiej JHM Development (zapewnia około 10 proc. obrotów). Firma ma trafić do inwestora branżowego. – Mamy takie plany, niemniej sytuacja na rynku nie sprzyja rozmowom, dlatego zawiesiliśmy negocjacje z zainteresowanymi podmiotami – kończy Mirgos.

Budownictwo
Indeks nastrojów deweloperów. „Znika pesymizm”
Budownictwo
Develia na ścieżce wzrostu. Popyt na mieszkania budzi się po zimie
Budownictwo
Robert Chojnacki, Rednet24 i Tabelaofert.pl: Rynek deweloperski ma kilka prędkości
Budownictwo
Pękło 10 tys. na wykresie WIG-budownictwo. Co dalej?
Budownictwo
Prezes Budimexu: Brak kalendarza inwestycji destabilizuje rynek
Budownictwo
Rekord za rekordem w Develii. Firma chce sprzedawać jeszcze więcej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama