Reklama

Puławy na łasce taryfy gazowej

Puławy, mimo słabych wyników w zeszłym kwartale, nadal chcą w tym roku obrachunkowym wydać na inwestycje 403 mln zł

Publikacja: 18.11.2009 07:09

Paweł Jarczewski, prezes Zakła- dów Azotowych Puławy

Paweł Jarczewski, prezes Zakła- dów Azotowych Puławy

Foto: GG Parkiet, Szymon Łaszewski SL Szymon Łaszewski

Będziemy kontynuować inwestycje – zapewnił wczoraj Paweł Jarczewski, prezes Zakładów Azotowych Puławy. Na ten rok obrachunkowy (który rozpoczął się 1 lipca) spółka zakłada wydatki inwestycyjne sięgające 403 mln zł.

[srodtytul]Minimum 360 mln zł[/srodtytul]

Największe zadania to modernizacja ciągu produkcyjnego tlenownia–amoniak–mocznik, która ma kosztować ponad 125 mln zł, budowa instalacji odsiarczania spalin za ponad 30 mln zł oraz przebudowa instalacji demineralizacji wody, która ma kosztować prawie 28,5 mln zł. Zarząd Puław jest jednak przygotowany na sytuację, w której konieczne będzie zmniejszenie skali wydatków inwestycyjnych.

– Gdyby się okazało, że w kolejnych kwartałach sytuacja na rynku nawozowym się nie poprawia, moglibyśmy przesunąć w czasie niektóre z zaplanowanych inwestycji – powiedział Marian Rybak, członek zarządu zakładów. – Nie wiązałoby się to jednak z dużą zmianą. Mogłoby chodzić najwyżej o 10 proc. zaplanowanych wydatków.Innymi słowy Puławy przeznaczą na inwestycje w tym roku minimum 360 mln zł.

[srodtytul]Najniżej od siedmiu miesięcy[/srodtytul]

Reklama
Reklama

Wątpliwości co do wysokości wydatków inwestycyjnych Puław mogły się pojawić, gdy firma opublikowała raport finansowy za I kwartał roku obrotowego. Wyniki okazały się niemiłą niespodzianką dla rynku, czego wyrazem był wczorajszy spadek ceny akcji spółki aż o 5,4 proc. Na zamknięciu papierami Puław handlowano po 69,75 zł. Był to najniższy kurs od początku kwietnia.

Przychody zakładów wyniosły w zeszłym kwartale tylko 383,4 mln zł i były niższe od rezultatu sprzed roku o 43 proc. W największym stopniu przyczynił się do tego sektor nawozów, którego przychody skurczyły się – w ujęciu rok do roku – o prawie 60 proc.

Ten spadek sprzedaży zarząd uzasadnia wysokimi kosztami wytworzenia, jakie wynikają z cen gazu, najważniejszego surowca, z którego produkuje się nawozy azotowe. Nasze firmy chemiczne są skazane na przemysłową taryfę gazową. Ceny, jakie muszą płacić, są o ponad 20 proc. wyższe od tych, jakie obowiązują w Europie Zachodniej. Tamtejsze koncerny gros gazu kupują w kontraktach spotowych, w których ceny wynoszą 55–65 proc. stawki, jaka obowiązuje w Polsce.

– To niewolnictwo cen gazu – stwierdził Andrzej Kopeć, członek zarządu Puław odpowiedzialny za finanse. – Z jednej strony PGNiG, dostawca gazu, pokazuje doskonałe wyniki finansowe, a z drugiej wszystkie spółki chemiczne raportują straty – podsumował prezes Jarczewski. W efekcie Puławy zamknęły zeszły kwartał 46,77 mln zł straty operacyjnej i 31,13 mln zł straty netto.

Budownictwo
Indeks nastrojów deweloperów. „Znika pesymizm”
Budownictwo
Develia na ścieżce wzrostu. Popyt na mieszkania budzi się po zimie
Budownictwo
Robert Chojnacki, Rednet24 i Tabelaofert.pl: Rynek deweloperski ma kilka prędkości
Budownictwo
Pękło 10 tys. na wykresie WIG-budownictwo. Co dalej?
Budownictwo
Prezes Budimexu: Brak kalendarza inwestycji destabilizuje rynek
Budownictwo
Rekord za rekordem w Develii. Firma chce sprzedawać jeszcze więcej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama