Reklama

Energomontaż-Północ: Jest zgoda na fuzję z Polimeksem

Akcjonariusze Energomontażu-Północ jednogłośnie przegłosowali w poniedziałek fuzję z Polimeksem-Mostostalem, który kontroluje 65,55 proc. kapitału spółki. Zatwierdzony plan połączenia zakłada, że za każdą akcję warszawskiej firmy jej udziałowcy otrzymają 3,62 papierów spółki matki (parytet rynkowy to niespełna 3,58).

Publikacja: 20.07.2010 01:12

Energomontaż-Północ: Jest zgoda na fuzję z Polimeksem

Foto: GG Parkiet

Zarząd Polimeksu proponował początkowo, by współczynnik został ustalony na 3,81. Parytet został jednak obniżony na wniosek funduszu Pioneer Pekao Investment Management, który kontroluje 9,17 proc. kapitału budowlanej grupy. Przypomnijmy, że w ramach dwóch odrębnych procesów Polimex-Mostostal wchłonie w sumie siedem spółek z grupy. W piątek zgodę na połączenie z budowlanym przedsiębiorstwem wyrazili akcjonariusze Naftobudowy, którzy za każdy jej papier otrzymają 6,04 akcji spółki matki. Ostatnie nadzwyczajne walne zgromadzenie w tej sprawie odbędzie się w czwartek (będzie dotyczyło Zakładów Remontowych Energetyki Lublin, które w 73,72 proc. kontrolowane są przez Energomontaż-Północ).

Polimex wyemituje akcje dla udziałowców pięciu wchłanianych firm, gdyż pozostałe dwie kontroluje w 100 proc. W sumie przekaże im 56,6 mln walorów o łącznej wartości niespełna 257 mln zł. Zarząd Polimeksu oczekuje, że połączenia zostaną zarejestrowane przed końcem września, co umożliwi pełną konsolidację wyników wchłoniętych przedsiębiorstw już od początku IV kwartału.

Włodzimierz Dyrka, prezes Energomontażu-Północ, nie chce wyjawić, jak dla spółki zakończył się II kwartał (raport półroczny firma opublikuje 16 sierpnia). Zaznacza jedynie, że wyników w 2010 r. nie można porównywać z ubiegłorocznymi ze względu na zupełnie inną sytuację na rynku inwestycji energetycznych i chemicznych.

O tym, że ubiegłorocznych wyników nie uda się powtórzyć w 2010 r., przedstawiciele spółki mówili już przed kilkoma miesiącami. W 2009 r. Energomontaż miał 391,9 mln zł przychodów i 33,8 mln zł zysku netto przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej.

Włodzimierz Dyrka informuje za to, że grupa wykorzystuje już przejętą pod koniec 2009 r. część majątku stoczni Gdynia. Obecnie wspólnie z jedną z polskich stoczni remontowych prowadzić będzie remont statku. Spółka opracowała też program inwestycyjny dla przejętych terenów. Finalizuje z bankami rozmowy na temat jego finansowania.

Reklama
Reklama

Nakłady mogą sięgnąć nawet 40 mln zł, jeśli teren zostanie włączony do specjalnej strefy ekonomicznej. Giełdowa firma nie zna jeszcze decyzji w tej sprawie. Inwestycja zostanie zrealizowana w ciągu dwóch lat. Grupa będzie produkować w Gdyni elementy do konstrukcji offshore’owych (platform wiertniczych i podwodnych części farm wiatrowych) oraz elementy wielkogabarytowe dla energetyki i chemii.

Budownictwo
Mirbud walczy o utracony kontrakt na budowę odcinka Rail Baltica
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Budownictwo
Indeks na wieloletnich maksimach, a prognozy słodko-gorzkie
Budownictwo
Indeks nastrojów deweloperów. „Znika pesymizm”
Budownictwo
Develia na ścieżce wzrostu. Popyt na mieszkania budzi się po zimie
Budownictwo
Robert Chojnacki, Rednet24 i Tabelaofert.pl: Rynek deweloperski ma kilka prędkości
Budownictwo
Pękło 10 tys. na wykresie WIG-budownictwo. Co dalej?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama