Reklama

CenterNet, Mobyland: Co z częstotliwościami po decyzji NSA

Aktualizacja: 27.02.2017 03:19 Publikacja: 05.02.2011 02:00

Zygmunt Solorz-Żak, udziałowiec spółek Fot. m.p.

Zygmunt Solorz-Żak, udziałowiec spółek Fot. m.p.

Foto: Archiwum

Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę Polskiej Telefonii Cyfrowej, operatora sieci Era, w sprawie przetargu na częstotliwość 1800 MHz, na której spółki Zygmunta Solorza-Żaka budują sieć komórkową nowej generacji.

NSA odrzucił wniosek regulatora, Urzędu Komunikacji Elektronicznej, który skarżył się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z 2008 roku. WSA uznał wtedy odwołanie złożone przez Polską Telefonię Cyfrową w sprawie przetargu na ogólnopolskie częstotliwości 1800 MHz, które przypadły Mobylandowi i Centernetowi. PTC protestowała, bo jej ofertę wykluczono z przetargu w związku z brakiem parafki na jednej ze stron dokumentu. WSA uznał racje operatora, według którego parafka nie była potrzebna, gdy każda strona oferty była opatrzona podpisami.

– Musieliśmy odrzucić ofertę, bo z powodu tego uchybienia formalnego od wyników przetargu odwołaliby się inni oferenci. Wymóg parafowania każdej strony był jasno zapisany w warunkach przetargu – powiedziała Anna Streżyńska, prezes UKE.

Według niej wyrok NSA nie oznacza, że przetarg na 1800 MHz zostanie unieważniony. – Werdykt dotyczy wyłącznie decyzji UKE o odrzuceniu skargi PTC. Uchylenie decyzji rezerwacyjnych dla Mobylandu i Centernetu może nastąpić jedynie w drodze innego, odrębnego wyroku – dodała Anna Streżyńska. Wyrok może zostać wydany już niedługo, gdyż Polska Telefonia Cyfrowa oprócz zaskarżenia decyzji UKE złożyła także odrębny wniosek o unieważnienie przetargu.

Telekomunikacyjni eksperci nie chcą wypowiadać się definitywnie. – Po pierwsze, nie znamy oficjalnego uzasadnienia wyroku NSA – powiedział prawnik, który nie chciał ujawniać nazwiska ze względu na to, że wyrok NSA nie został jeszcze oficjalnie opublikowany.

Reklama
Reklama

Sporna częstotliwość 1800 MHz to technologiczny kompromis dla firm tworzących sieci komórkowe nowej generacji. Wyższe częstotliwości, takie jak 2,6 GHz (przetarg na nią jeszcze się nie odbył), nadają się wyłącznie dla gęsto zabudowanych obszarów miejskich z wielką liczbą użytkowników sieci. A najbardziej atrakcyjne niskie częstotliwości 800 MHz, pozwalające zasięgiem nowychusług pokryć duże obszary, wciąż nie są w Polsce dostępne. Ich właściciel, Wojsko Polskie, w październiku odmówił określenia terminu ich zwolnienia. W tej sytuacji pasmo 1800 MHz jest na razie jedyną częstotliwością, której można w Polsce użyć do budowy sieci 4G.

Budownictwo
Mirbud walczy o utracony kontrakt na budowę odcinka Rail Baltica
Budownictwo
Indeks na wieloletnich maksimach, a prognozy słodko-gorzkie
Budownictwo
Indeks nastrojów deweloperów. „Znika pesymizm”
Budownictwo
Develia na ścieżce wzrostu. Popyt na mieszkania budzi się po zimie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Budownictwo
Robert Chojnacki, Rednet24 i Tabelaofert.pl: Rynek deweloperski ma kilka prędkości
Budownictwo
Pękło 10 tys. na wykresie WIG-budownictwo. Co dalej?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama