[b]Złożyliście prospekt emisyjny w marcu – kiedy spodziewacie się jego zatwierdzenia?[/b]

Dosłownie w najbliższych tygodniach, wysyłamy do KNF ostatnie uzupełnienia, w mojej opinii to już kwestie czysto kosmetyczne.

[b]Ile pieniędzy chcecie pozyskać z IPO, ze sprzedaży 1,1 mln nowych akcji?[/b]

Kilkanaście milionów złotych. Chcemy zasilić kapitał obrotowy. W przyszłości nie wykluczamy kolejnych emisji – już na inwestycje rozwojowe, w zależności od zapotrzebowania.

[b]W 2010 roku mieliście 805 mln zł przychodów. Czy w tym roku uda się dobić do miliarda złotych?[/b]

Można powiedzieć, że mamy takie ambicje. Generalnie spodziewamy się poprawy wyników na każdym poziomie, w związku z dobrą koniunkturą. Po bardzo dobrym początku roku w kwietniu i maju mieliśmy do czynienia z korektą cen stali, teraz jednak znów one rosną. Takie wahania są naturalne dla naszej branży. Na popyt nie możemy narzekać i na razie nie dostrzegamy pod tym względem zagrożeń, jeśli chodzi o dalszą część roku.

[b]Na giełdzie jest już notowanych kilku dystrybutorów stali. Dlaczego inwestorzy powinni kupić akcje akurat Bowimu?[/b]

Będziemy jedynym dystrybutorem na GPW oferującym pełen asortyment wyrobów hutniczych. Mamy też własne zakłady produkcji zbrojeń budowlanych i centrum serwisowe przetwórstwa stali. Nie jesteśmy też uzależnieni od jednej branży, jeśli chodzi o odbiorców. Nasi klienci są pod tym względem mocno zdywersyfikowani – żaden sektor nie dominuje.

[b]Czy plany rozwoju zakładają przejęcia?[/b]

Branża dystrybucyjna jest mocno rozdrobniona, więc niczego nie wykluczamy. W poprzednich latach kupowaliśmy spółki, więc mamy doświadczenie. W tej chwili nie prowadzimy żadnych rozmów w sprawie akwizycji.

[b]Jak będzie wyglądać polityka dywidendowa?[/b]

Na razie będziemy rekomendować inwestowanie zysków w rozwój. Ale docelowo jak najbardziej będziemy spółką dywidendową.

[b]Dziękuję za rozmowę.[/b]