Władze spółki przewidują, że w 2016 r. udział kanału e-commerce powinien się ustabilizować na poziomie 70–80 proc. ogółu przychodów. – Zakładamy bowiem, że klienci przyzwyczajeni do składania zamówień w sposób tradycyjny, czyli za pośrednictwem handlowców czy przedstawicieli handlowych, będą stale tworzyć 20–30 proc. całkowitych przychodów – wyjaśnia Krzysztof Folta, prezes TIM.
Spółka ma też w planach dalszy rozwój asortymentu. Pod koniec 2015 r. należący do TIM sklep internetowy posiadał w stałej ofercie 62,3 tys. unikalnych produktów. Do końca 2016 r. liczba ta ma wzrosnąć o 28 proc., do 80 tys.