Kto wziął udział w ubiegłym roku w ofercie publicznej X-Trade Brokers, kupił akcje za 11,5 zł (po tyle były sprzedawane w IPO) i trzyma je do dziś, może srogo żałować. Od pewnego czasu walory brokera foreksowego systematycznie tracą. W tym tygodniu płacono za nie już nawet poniżej 5 zł.
Taka wycena sprawiła, że aktywność inwestorów wyraźnie wzrosła. W poniedziałek właściciela zmieniło 3,3 mln walorów XTB, co jest rekordem w blisko półtorarocznej historii obecności firmy na giełdzie.
Wysoka płynność to dla udziałowców marne pocieszenie. Firma od pewnego czasu negatywnie zaskakuje rynek. Niedługo po debiucie na GPW rozczarowała inwestorów wynikami finansowymi. Później pojawiła się informacja o rezygnacji z ekspansji na rynek turecki. Powodem okazały się zmiany regulacyjne.
Wydaje się, że także teraz to właśnie regulacje – ale już te dotyczące naszego krajowego rynku – ciążą X-Trade Brokers.
Nadal niepewny jest los ustawy, która zakłada obniżenie dźwigni na rynku forex do poziomu 1 do 25 (obecnie maksimum to 1 do 100). Bardzo naciska na to Komisja Nadzoru Finansowego. Ale w domach maklerskich pomysł budzi strach. Już sama informacja o szykowanych zmianach, opublikowana w połowie lipca, wywołała wielką przecenę akcji XTB. Podczas jednej sesji straciły prawie 10 proc. Dla uczestników rynku sprawa jest klarowna. – Ograniczenie dźwigni do poziomu 1 do 25 w praktyce będzie oznaczało koniec rynku forex w Polsce. Jeśli zmiana ta zostanie wprowadzona w życie, zapewne wiele firm zrezygnuje ze świadczenia usług w tym segmencie rynku – uważa szef jednego z domów maklerskich.
O tym, jak ważny jest polski rynek dla grupy XTB, świadczą liczby. Europa Środkowo-Wschodnia w I półroczu odpowiadała na 40 proc. przychodów firmy, a w naszym regionie to właśnie Polska na rynku forex odgrywa najważniejszą rolę.
Głównym akcjonariuszem XTB pozostaje założyciel spółki Jakub Zabłocki (posiada ponad 66 proc. udziałów, wcześniej było to ponad 80 proc.). Za akcje sprzedane w IPO zainkasował 189 mln zł. Obecnie cała firma jest wyceniana na około 610 mln zł. PRT