Obrót akcjami zbliżył się do 5,75 miliarda złotych, z czego przeszło 4,69 miliarda złotych przypadło na WIG20. Imponujący obrót należy jednak przypisać rozliczeniu wrześniowej serii kontraktów terminowych. W istocie, w przypadku WIG20 do finałowej godziny sesji obrót ledwie przekraczał 1,6 miliarda złotych. Skupienie aktywności w końcówce rozdania oznacza, iż rynek ma za sobą typową sesje graną w trzeci piątek września. Niezależnie, jasnym blaskiem świeciły akcje spółki LPP, które w kontekście dobrego przyjęcia wyników zyskały 7,95 procent i od poranka grały właściwie obok rynku. W drugiej linii przecenie na GPW oparła się ledwie garstka spółek, z których najlepiej zaprezentowały się Asbis i Lubawa, które wzrosły o – odpowiednio – 4,59 procent i 6,71 procent przy spadku indeksu mWIG40 o 1,19 procent. Rozliczenie pochodnych i przechylenie aktywności w stronę rynku terminowego zmusza do ostrożnych ocen układu technicznego. Niemniej, o poranku wykres WIG20 znalazł się nad linią oporu, która jest tożsama z linią prowadzącą korektę. Ostatecznie popyt nie utrzymał wybicia nad linię oporu, ale wysłał sygnał, iż apetyty rynku lokują się w scenariuszu wyczerpania korekty i ataku na szczyt hossy oraz ATH wyrysowane w rejonie 4172 pkt. Wiele będzie jednak zależało od zachowania giełd bazowych, które wczoraj zdawały się wysyłać sygnały, iż korekty zmierzają do wyczerpania, a dziś zaczęły oddawać wczorajsze wzrosty. Niemniej, również w przypadku giełd bazowych warto pamiętać, iż trzeci piątek września jest dniem rozliczania kontraktów terminowych i opcji, więc i na świecie dopiero nowy tydzień pozwoli na policzenie się byków i niedźwiedzi po wyjściu rynków kasowych z cienia rynków terminowych.
Adam Stańczak
Analityk DM BOŚ
Wydział Analiz Rynkowych
Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.