Dodatkowo popyt na ryzyko wsparło cofnięcie na rynku ropy naftowej, gdzie baryłka WTI spadła poniżej 95 USD. Arabia Saudyjska pracuje nad przywróceniem pełnej przepustowości kluczowego ropociągu po ubiegłotygodniowych atakach. W piątkowy poranek notowania kontraktów terminowych na amerykańskie indeksy kontynuują wzrosty. Na Starym Kontynencie również dominuje zieleń, a skala zwyżek sięga 1%.

Bank Japonii zgodnie z oczekiwaniami podniósł dziś główną stopę procentową do 1,25%, najwyższego poziomu od 31 lat. Mimo to jen nie zyskał na wartości, a niejednomyślna decyzja osłabiła jego notowania. Z kolei Bank Anglii pozostawił wczoraj stopy procentowe na niezmienionym poziomie, ale zmodyfikował program zacieśniania ilościowego, co przyniosło dużą ulgę na rynku długu. Rentowność 30-letnich obligacji skarbowych spadła o ponad 10 pb, notując największy jednodniowy spadek od czterech miesięcy. Głosowanie zakończyło się wynikiem 6:3, przy czym trzech członków Komitetu Polityki Pieniężnej opowiedziało się za natychmiastową podwyżką stóp o 25 pb. Widać zatem, że bankierzy centralni chcą zachować elastyczność i reagować na dalszy rozwój sytuacji na rynku ropy naftowej oraz jego konsekwencje dla inflacji.

W mijającym tygodniu sentyment rynkowy zmienił się o 180 stopni. Jeszcze na początku tygodnia inwestorzy mierzyli się z kombinacją rosnących cen ropy, rekordowych rentowności obligacji oraz obaw związanych z potencjalnymi zagrożeniami wynikającymi z rozwoju sztucznej inteligencji. Obecnie część tych obaw została odsunięta na dalszy plan, co pozwoliło na wyraźną poprawę nastrojów na globalnych rynkach akcji.

US500.f; D1

US500.f; D1

Foto: BM mBanku