Technologie

Optimus: Nadwyrężone zaufanie inwestorów

– Realizacja umowy inwestycyjnej, którą podpisaliśmy, ma na celu oddłużenie spółki, pozyskanie środków na dalszy rozwój oraz wprowadzenie do akcjonariatu instytucji finansowych – tłumaczy Michał Kiciński, prokurent Optimusa.

Inwestorzy interpretowali porozumienie zupełnie inaczej. Jak się okazało po sesji, mieli rację. Kurs producenta gier komputerowych spadał w środę nawet o 14,4 proc. Ostatecznie skończyło się na 5,2-proc. przecenie i kursie na poziomie 2,57 zł.

Główni akcjonariusze Optimusa, tj. byli właściciele grupy CD Projekt (cztery osoby fizyczne), zobowiązali się w umowie (poinformowali o tym we wtorek), że do końca września sprzedadzą 3,45 mln jego akcji (kapitał spółki dzieli się obecnie na 70 mln walorów). Cenę ustalili na 1,8 zł za akcję. Okazało się, że sprawy potoczyły się bardzo szybko. W czterech środowych pakietówkach wszystkie papiery zmieniły właściciela. Pieniądze wrócą do Optimusa jako pożyczka. – Zlecenie do naszego brokera dotyczące sprzedaży akcji z określoną datą trafiło już w poniedziałek – przyznaje Michał Kiciński.

Dodatkowo wieczorem Zbigniew Jakubas poinformował, że zmniejszył zaangażowanie w Optimusie poniżej 5 proc. kapitału. Jeszcze na początku września miał 7,93 proc. papierów. Pozbywał się ich na giełdzie, co oznacza, że tak jak byli właściciele CD Projektu przyłożył rękę do załamania się kursu w ostatnich dniach.

– Już wiosną sygnalizowaliśmy, że jesienią spółka będzie potrzebowała niewielkiego wsparcia kapitałowego, żeby finansować planowane inwestycje – tłumaczy sprzedaż papierów Michał Kiciński. Zgodnie z umową inwestycyjną Optimus wyemituje też 20 mln warrantów wymienialnych na 20 mln nowych akcji. Zgodę na to musi jeszcze wyrazić WZA, które odbędzie się w drugiej połowie października.

Część z warrantów (5 mln sztuk) zostanie zaoferowana inwestorom finansowym. Wymienią je na akcje po 1,8 zł. Pozostałe trafią do akcjonariuszy Optimusa w zamian za pożyczki udzielone firmie. – Po całej operacji spółka pozyska 15 mln zł w gotówce, a zadłużenie, które jest dla nas znacznym obciążeniem, spadnie o 20 mln zł – twierdzi Kiciński. Obecnie grupa Optimus jest winna bankom 19 mln zł. Kolejne 26 mln zł to zadłużenie wobec udziałowców. Cena, po jakiej fundusze kupiły i kupią papiery Optimusa, dokładnie pokrywa się z ceną, po jakiej nowe akcje Optimusa będzie mogła też nabyć ABC Data.

Optimus i ABC Data wydają się mieć różne stanowiska, jeśli chodzi o cenę emisyjną nowych akcji. Może to być albo 1,8 zł (bardziej opłacalne dla ABC Daty) albo 2,5 zł (zyskuje Optimus, bo otrzymuje więcej środków). – Analizujemy sprawę. W naszej ocenie warunki emisji nie pozwalają stwierdzić, że potencjalne prawo do realizacji warrantów może zostać wykonane po 1,8 zł – mówi Kiciński. Przedstawiciele ABC Daty uważają, że umowa nie pozostawia żadnej dowolności w interpretacji.

[ramka][b]Dariusz Wolak - parkiet [/b]

W bardzo kiepskim stylu zaczyna giełdową przygodę CD Projekt. Byli właściciele tej spółki, a obecnie akcjonariusze Optimusa pozbyli się sporego pakietu papierów po cenie znacznie niższej niż giełdowa. Tanie akcje trafiły w pakietówkach w ręce instytucji finansowych. Równocześnie swoje zaangażowanie, „sypiąc” papierami na giełdzie, zmniejszał Zbigniew Jakubas. Podaż musiała zachwiać notowaniami. W ciągu kilku dni akcje Optimusa straciły przeszło 20 proc. Drobni inwestorzy nie mieli pojęcia, że akcjonariusze szukają kupców na duże pakiety. Gdyby wiedzieli, być może udałoby im się ochronić kapitał.[/ramka]

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.