Technologie

Optimus wciąż bez inwestora

Prowadzone przez Optimus od kilku miesięcy rozmowy
w sprawie związku kapitałowego z Work Service nie doszły
do skutku. Przedstawiciele giełdowej firmy sygnalizują jednak, że wkrótce pozyska nowego inwestora strategicznego

Zbigniew Jakubas, największy akcjonariusz Optimusa, twierdzi, że jest spokojny o przyszłość spółki.

Foto: GG Parkiet, Małgorzata Pstrągowska MP Małgorzata Pstrągowska

Przygotowywany od kilku miesięcy mariaż Optimusa i Work Service nie doszedł do skutku. Giełdowa spółka jednostronnie zrezygnowała z dalszych rozmów w sprawie nabycia wrocławskiej firmy. Przedstawiciele Work Service nie chcieli wczoraj komentować tego wydarzenia. Wcześniej przypominali, że spółka ma złożony prospekt w Komisji Nadzoru Finansowego, co mogłoby sugerować, że zechce wrócić do planów debiutu giełdowego.

[srodtytul]Coraz mniej chemii w związku[/srodtytul]

O tym, że z planowanym związkiem nie dzieje się najlepiej, wiadomo było od połowy września, gdy strony wzajemnie pozwoliły sobie na podjęcie rozmów z innymi potencjalnymi inwestorami. Wcześniej, zgodnie z podpisanym w połowie wakacji listem intencyjnym, negocjacje pomiędzy Optimusem i właścicielami Work Service prowadzone były na zasadzie wyłączności.

Strony w liście intencyjnym ustaliły wstępnie, że Optimus miał wypuścić dla akcjonariuszy wrocławskiej spółki do 94 mln walorów. Obecnie kapitał zakładowy firmy dzieli się na 28,25 mln akcji. Po podwyższeniu kapitału udziałowcy Work Service przejęliby więc kontrolę nad Optimusem. List obowiązywał do końca bieżącego miesiąca.Mimo fiaska rozmów z Work Service właściciele giełdowej spółki nie załamują rąk. Co więcej, wydaje się, że są nawet zadowoleni, że transakcja nie doszła do skutku.

– Zarząd zdecydował się zrezygnować z dalszych negocjacji z Work Service, bo ma na oku inny, dużo ciekawszy pomysł dla Optimusa – komentuje Zbigniew Jakubas, największy akcjonariusz giełdowej firmy. Pośrednio i bezpośrednio kontroluje prawie 18 proc. kapitału.Nie chce zdradzić, z kim spółka prowadzi negocjacje. Zapewnia, że Optimus nie będzie produkował komputerów. – Tego typu działalność, jak pokazują przykłady rynkowe, to już przeżytek – twierdzi.

Sygnalizuje, że rozmowy są bardzo zaawansowane. – Wszystko dzieje się bardzo szybko. Myślę, że jeszcze w tym tygodniu Optimus opublikuje odpowiedni komunikat w tej sprawie – mówi inwestor. Nie chce rozwinąć tematu. Nie wiadomo zatem, czy chodzi o podpisanie listu intencyjnego podobnego do zawartego z Work Service, czy od razu o umowę inwestycyjną. Drugi scenariusz również jest możliwy, bo przed rozmowami z wrocławską spółką Optimus negocjował również z innymi partnerami (m.in. z producentem gier komputerowych – CD Projekt).

[srodtytul]Akcjonariusze rozczarowani[/srodtytul]

Inwestorzy giełdowi, mimo że „rozwodu” z Work Service można było się spodziewać, chłodno zareagowali na komunikat w tej sprawie. Kurs Optimusa przejściowo zniżkował w poniedziałek nawet o 8,8 proc. Zakończył dzień 4,1-proc. przeceną. Na zamknięciu papiery giełdowej spółki kosztowały 1,41 zł.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.