Sytuacja finansowa spółek przemysłowych stopniowo się poprawia, choć w dalszym ciągu muszą mierzyć się z szeregiem wyzwań, jak spowolnienie popytu w Europie, rosnące koszty, presja azjatyckiej konkurencji czy mocny złoty.
Zauważalna poprawa
Pozytywna zmiana jest kontynuowana w wynikach Wieltonu. Wyniki kwartalne producenta naczep i przyczep wypadły lepiej niż zakładali analitycy. Według wstępnych i niepełnych szacunków w IV kwartale 2025 r. Grupa Wielton zanotowała 16,6 mln zł zysku EBITDA wobec 27,9 mln straty w analogicznym kwartale poprzedniego roku. Przychody zwiększyły się rok do roku o 18 proc. do 620 mln zł. – Wyniki za IV kwartał 2025 r. były lepsze niż można było tego oczekiwać, aczkolwiek poznaliśmy tylko wybrane dane (wolumen, przychody, EBITDA), w związku z czym nie wiemy do końca czy na wynik EBITDA nie wpłynęły jakieś jednorazowe zdarzenia w tym okresie. Zakładając, że wynik EBITDA był bez wpływu zdarzeń jednorazowych, to byłby to najlepszy wynik od IV kwartału 2023 r., a wolumen od II kwartału 2024 r. – zauważa Łukasz Rudnik, analityk Trigon DM. Jednocześnie podkreśla, że mocne wyniki kwartalne w zakresie wolumenów i przychodów w dużej mierze mogły wynikać z rozliczenia kontraktu dla klienta e-commerce (Amazon), z którym umowa została podpisana w maju 2025 r. – Mimo udanego IV kwartału 2025 r. w dalszym ciągu dość chłodno podchodzimy do perspektyw spółki na I półrocze 2026 r. z uwagi na presję inflacyjną (ceny stali, aluminium i innych komponentów), wzrost cen nośników energii, który uderza nie tylko w koszty klientów (przewoźnicy), ale także stawia znak zapytania przy odbiciu gospodarczym w Europie w perspektywie 2026 r. W kontekście tych wyzwań ostatnie podwyższenie kapitału na kwotę 30 mln zł , o którym informowała spółka może okazać się niewystarczające. Z punktu widzenia sprzedaży istotne będzie także to, czy w br. spółka również otrzyma zamówienia od klienta e-commerce podobnej skali co w ub.r. – wskazuje.
Pozytywną niespodziankę sprawił Sanok RC, który pochwalił się efektowną poprawą zysków rok do roku. Wyniki były na wszystkich poziomach dużo lepsze od przewidywań analityków. – Czwarty kwartał okazał się finalnie lepszy niż można było wcześniej prognozować, dzięki czemu prezentujemy również relatywnie lepsze dynamiki całego roku niż to miało miejsce dla trzech kwartałów narastająco. Wypracowaliśmy dobre marże pomimo słabości koniunktury w Europie i ogólnie niekorzystnego otoczenia. Wykorzystaliśmy szanse sprzedażowe i dbaliśmy o elastyczność oraz efektywność działalności, a realizowana strategiczna dywersyfikacja sektorowa pozytywnie wpływa na nasze wyniki, szczególnie w kontekście niepewności w branży automotive – skomentował wyniki Piotr Szamburski, prezes Sanok RC.
W ostatnich tygodniach na pierwszy plan wysunęły się jednak ryzyka biznesowe związane z cenami surowców oraz ich dostępnością w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie. - W tym kontekście jesteśmy lekkimi optymistami. Sanok RC historycznie udowodnił, że dobrze odnajduje się również w zmiennym środowisku makroekonomicznym, jeśli chodzi o osiąganie założeń strategicznych. W tym przypadku istotny jest poziom zmienności oraz okresu w jakim wpływa ona na rynek – zauważa Michał Sopiel, analityk Santander BM.
Efekty redukcji kosztów są z kolei wyraźnie zauważalne w wynikach Amiki. Producent sprzętu AGD zdołał poprawić marże. W IV kwartale 2025 r. poprawa była wyraźnie zauważalna na tle wyników poprzednich kwartałów. Spółce nie udało się jednak powtórzyć rewelacyjnych wyników osiągniętych przed rokiem. Wyzwaniem nadal jest słaby popyt na europejskim rynku AGD i rosnąca w siłę chińska konkurencja oraz mocnienie złotego. W takim otoczeniu spółka notuje jednocyfrowe spadki przychodów rok do roku. Mimo tych wyzwań w całym 2025 r. Amica poprawiła zyski rok do roku. Spółka wyjaśnia, że poprawa wyników finansowych była efektem efektywności operacyjnej oraz podjętych inicjatyw dostosowawczych. – Liczby potwierdzają zdolność Grupy Amica do zyskownego działania w każdych uwarunkowaniach rynkowych. Pozytywnie oceniamy również efekty zrealizowanych i realizowanych inicjatyw optymalizacyjnych oraz dostosowawczych – skomentował Michał Rakowski, wiceprezes Grupy Amica ds. finansów.
Czytaj więcej
Branża materiałów budowlanych boryka się ze słabym popytem i rosnącymi kosztami. Firmy wierzą jednak, że w końcu cykl koniunkturalny wejdzie w fazę...
Pod wpływem niekorzystnego otoczenia
Końcówki 2025 r. do udanych nie zaliczy Forte. Po kilku udanych kwartałach, kiedy mimo wciąż trudnej sytuacji w branży meblarskiej grupie udało się poprawić rentowność oraz obniżyć zadłużenie, przyszło rozczarowanie. Wyniki spółki tym razem wypadły poniżej oczekiwań rynku. Istotny wpływ na nie miały zdarzenia o charakterze jednorazowym. Pozytywny wpływ zabezpieczeń walutowych na wyniki wyniósł 15,2 mln zł, w porównaniu do 22,5 mln zł w analogicznym kwartale roku poprzedniego. – Raportowane wstępne dane za III kwartał 2025/26 (okres od października do grudnia – red.) oceniamy negatywnie. Plasują się poniżej naszej prognozy. Po pierwszym kwartale wysokiego sezonu należy oczekiwać więcej – uważa Dariusz Dadej, analityk Noble Securities. Wskazuje, że największym wyzwaniem dla spółki wciąż pozostaje sprzedaż. Jednocześnie zauważa, że kończy się pozytywny wpływ zabezpieczeń walutowych na wyniki. – Rok obrotowy 2026/27 zapowiada się jako mocno wymagający dla grupy, co zgodnie z przekazem zarządu, oznacza brak powtarzalności obecnych wyników w otoczeniu słabego popytu i utrzymującej się presji kosztowej. Dodatkowym obciążeniem będzie wygaszenie pozytywnego wpływu strategii zabezpieczających, istotnie zwiększające wrażliwość rentowności na kurs walutowy i presję na wyniki operacyjne. Choć pełna konsolidacja zakupionej firmy Specyfic pozytywnie wpłynie na skalę działalności i wynik netto, nie zneutralizuje negatywnego efektu braku wsparcia z hedgingu – uważa ekspert.
Kolejny spory zawód sprawiły wyniki Arctic Paper. Kumulacja niekorzystnych czynników sprawiła, że końcówka 2025 r. przyniosła pogłębienie negatywnych tendencji w wynikach grupy. – Czwarty kwartał 2025 r. był kolejnym okresem bardzo skomplikowanej sytuacji rynkowej. Słaby popyt i intensywna konkurencja wywierały stałą presję na ceny, a podwyższone ceny surowców i znaczne wahania kursów walut dodatkowo wpłynęły na nasze wyniki – tłumaczył Michał Jarczyński, prezes Arctic Paper podsumowując IV kwartał. Z uwagi na słabsze wyniki i niepewne otoczenie rynkowe w najbliższym czasie priorytetem Arctika jest utrzymywanie silnego bilansu oraz bezpiecznego poziomu gotówki. Mając to na uwadze oraz wypracowane wyniki za 2025 r. zarząd postanowił, że nie będzie rekomendował wypłaty dywidendy za zeszły rok.
Czytaj więcej
Konflikt na Bliskim Wschodzie wstrząsnął giełdami. Po udanym styczniu i lutym, w marcu kapitał odpływał z rynków akcji. W trudnych czasach na znacz...
Oczekiwaniom rynku nie sprostały wyniki Apatora. Warto jednak zauważyć, że wpływ na nie miały zdarzenia jednorazowe. Spółka zawiązała rezerwę na koszty reklamacji w wysokości 20,8 mln zł w segmencie energii elektrycznej. – Wspomniana rezerwa związana z roszczeniem klienta wpłynęła na całkowitą marżę zysku brutto ze sprzedaży negatywnie (o 6,2 pkt. proc.) Po uwzględnieniu tego, marża wyniosłaby 26,8 proc., co byłoby całkiem przyzwoitym poziomem (o 2,5 pkt. proc. wyższym od naszych szacunków). Podobna sytuacja dotyczy EBITDA, EBIT i zysku netto – podane wartości są niższe od naszej prognozy i oczekiwań rynku i byłyby wyższe po skorygowaniu o wpływ roszczenia – zauważa Damian Szparaga, analityk BM Pekao. Cały 2025 r. producent urządzeń pomiarowych może jednak uznać za udany. W tym roku Apator nie będzie miał jednak łatwo. – Na ten rok zakładamy nieznaczny wzrost przychodów do 1,21 mld zł, przy jednoczesnym nieznacznym spadku rentowności, szczególnie w drugiej połowie roku, ze względu na obserwowany wzrost cen kluczowych surowców, przede wszystkim miedzi i srebra. W naszej ocenie 2026 r. powinien być rokiem przejściowym, natomiast oczekujemy dalszej poprawy rentowności w kolejnych latach – wyjaśnia analityk BM Pekao.