Reklama

GPW się podnosi. Wtorkowe spadki nie były początkiem bessy, chyba że...

Fundamenty polskich spółek pozostają zdrowe, a wyceny umiarkowane. To dobrze rokuje naszej giełdzie. Chyba że wojna na Bliskim Wschodzie eskaluje i przełoży się na drastyczny impuls inflacyjny.

Publikacja: 04.03.2026 14:55

GPW się podnosi. Wtorkowe spadki nie były początkiem bessy, chyba że...

Foto: Fotorzepa/Cezary Piwowarski

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są obecne fundamenty polskich spółek?
  • Co było przyczyną ostatnich drastycznych spadków na warszawskiej giełdzie?
  • Jakie przewidywania i opinie mają eksperci na temat przyszłości notowań na GPW?
  • Jakie są kluczowe sektory wpływające na prognozy polskiego rynku akcji?

Solidne 2-proc. wzrosty notowały w środę indeksy na warszawskiej giełdzie po tym, jak we wtorek drastycznie spadły (WIG o 4,2 proc., a WIG20 o 4,5 proc.). Środowa sesja oznacza przełamanie złej passy czterech z rzędu spadkowych dni.

Czytaj więcej

Oznaki paniki na GPW. Gdzie zatrzyma się WIG20?

Solidne fundamenty

Wtorkowe spadki były spotęgowane ucieczką kapitału zagranicznego, który zamykał pozycje we wszystkich aktywach regionalnych. Gwałtownie osłabiły się polskie obligacje skarbowe, waluta i GPW.

– Nie mieliśmy tutaj do czynienia z rotacją na inne rynki, tylko z czystą likwidacją i ucieczką od jakiegokolwiek ryzyka. To negatywny aspekt gigantycznych napływów portfelowych: w dobrych czasach potrafią napędzić stopy zwrotu, ale przy pierwszych negatywnych sygnałach prowadzą do gwałtownych przecen – podkreśla Piotr Miliński, ekspert zarządzający funduszami w Quercus TFI. Dodaje, że w średnim i dłuższym terminie fundamenty polskich spółek pozostają zdrowe, a wyceny umiarkowane. Jeżeli wojna nie przełoży się na drastyczny impuls inflacyjny, to obecne spadki postrzegać można raczej jako konieczną korektę, a nie początek bessy.

Reklama
Reklama

W podobnym tonie wypowiada się Sobiesław Kozłowski, dyrektor departamentu doradztwa inwestycyjnego w  Ipopemie Private Investments.

– W scenariuszu bazowym zakładam, że ostatnia przecena to korekta w trendzie wzrostowym. Globalny odwrót od wspaniałej siódemki i poprawa nastawienia do spółek wartościowych sprzyja MSCI Poland – ocenia Kozłowski.

Polski rynek akcji w ostatnich dniach był pod presją z dwóch kierunków: dyskontowania ryzyka dla gospodarki krajowej i europejskiej na fali geopolitycznego konfliktu oraz strukturalno-technicznego odpływu kapitału inwestorów zagranicznych.

– Polska mimo dość dużej zależności m.in. od katarskiego gazu, znajduje się dziś w dość dobrej sytuacji. Wbrew obiegowej opinii zarówno obecny, jak i poprzedni rząd poczyniły wiele realnych działań w celu uodpornienia gospodarki na surowcowe szoki podażowe. Niestety tej relatywnie komfortowej sytuacji nie podziela wielu naszych partnerów handlowych z UE, od których krytycznie zależy nasz eksport, co wywołuje obawy o popyt i inwestycje – podkreśla Kamil Szczepański, analityk XTB. Zaznacza jednocześnie, że z drugiej strony polska giełda wciąż w ogromnym stopniu zależy od kapitału zagranicznego i jest podatna na niego w oderwaniu od czynników lokalnych. To zależność cykliczna, o charakterze „technicznym” i nie powinna wywoływać paniki u inwestorów.

– Spadki tego typu na rynkach takich jak Polska, mogą utrzymywać się od kilku tygodni do kilku kwartałów. Jednak w długim terminie kapitał podąża za czynnikami fundamentalnymi, które w dalszym ciągu sprzyjają polskiej gospodarce i rynkowi akcji – podsumowuje ekspert XTB.

OKI wsparciem dla byków

Również DM BDM podtrzymuje ocenę, że prognozowane wskaźniki ceny do zysku na 2026 r. dla krajowego rynku (WIG20) nadal nie są wymagające, jeśli odniesiemy je do innych rynków zagranicznych.

Reklama
Reklama

– Mamy jednocześnie na uwadze, że kluczowe znaczenie dla kształtowania P/E dla Polski mają banki oraz inne sektory z rozstrzygającym wpływem Skarbu Państwa – zaznacza Maciej Bobrowski, szef działu analiz DM BDM. W ocenie ekspertów tego biura odczuwalny wpływ na nastawienie do inwestycji na krajowym rynku akcji już ma i nadal będzie mieć zapowiedziane wdrożenie oszczędnościowych kont inwestycyjnych.

– To dla nas kluczowy impuls dla obozu byków – podsumowuje Bobrowski.

Neutralne nastawienie do krajowego rynku akcji z preferencją dla średnich i mniejszych spółek ma obecnie BM BNP Paribas BP.

– W krótkim terminie zachowanie krajowych indeksów będzie zależne od nastrojów na globalnych rynkach akcji, które z kolei zależeć będą m.in. od rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie – komentuje Adam Anioł, analityk BM BNP Paribas BP. Zakłada jednak, że negatywne czynniki zewnętrzne pozostają krótkotrwałe, a w średnim i dłuższym terminie czynniki wspierające nasz rynek akcji przeważają. Te czynniki to: oczekiwany silny wzrost gospodarczy, kontynuacja cyklu obniżek stóp procentowych, rosnące zyski spółek, uatrakcyjnienie wyceny po obserwowanej korekcie oraz nadal atrakcyjna wycena vs pozostałe rynki rozwijające się.

Czytaj więcej

Na Bliskim Wschodzie znów wojna. Czy zaszkodzi warszawskiej giełdzie?

W sobotę USA i Izrael rozpoczęły ataki na Iran. W odpowiedzi Iran przeprowadza kontrataki skierowane na Izrael oraz inne kraje w regionie.

Analizy rynkowe
Wojna wywołała przecenę na giełdach całego świata
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Analizy rynkowe
Na Bliskim Wschodzie znów wojna. Czy zaszkodzi warszawskiej giełdzie?
Analizy rynkowe
Kapitał wybiera energetykę. Banki i nieruchomości pod presją
Materiał Promocyjny
Partnerstwo na rzecz życzliwości – wspólne działanie ponad branżami
Analizy rynkowe
Niedocenione krajowe spółki na celowniku analityków
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online? Rozwijaj logistykę z Abonamentem dla firm na paczki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama