Reklama

Wojna wywołała przecenę na giełdach całego świata

Obawy o ceny ropy naftowej podsycały gwałtowne spadki na giełdach globalnych. Dało się jednak zarobić na firmach zbrojeniowych.

Publikacja: 03.03.2026 15:56

Dym unosi się w strefie przemysłu naftowego w Fudżajrze po pożarze spowodowanym przez odłamki po prz

Dym unosi się w strefie przemysłu naftowego w Fudżajrze po pożarze spowodowanym przez odłamki po przechwyceniu drona przez obronę przeciwlotniczą, zgodnie z doniesieniami biura prasowego Fudżajry, w trakcie konfliktu USA–Izrael z Iranem w Fudżajrze w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, 3 marca 2026

Foto: Reuters

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie czynniki wywołały panikę na globalnych rynkach finansowych?
  • Dlaczego indeksy giełdowe w Azji, Europie i obu Amerykach zanotowały znaczące spadki?
  • Jak wojna na Bliskim Wschodzie wpłynęła na ceny ropy naftowej, obligacji i walut?
  • Dlaczego inwestorzy obawiają się dalszych wzrostów inflacji i stóp procentowych?
  • Jak firmy zbrojeniowe zyskały podczas kryzysu na giełdach?
  • Jakie są możliwe scenariusze rozwoju sytuacji na rynkach w kontekście konfliktu geopolitycznego?

Przez globalne giełdy przetaczała się we wtorek fala ostrej wyprzedaży związanej z wojną na Bliskim Wschodzie. Zaczęła się ona w Azji. Japoński indeks Nikkei 225 stracił podczas wtorkowej sesji 3,06 proc., a południowokoreański KOSPI spadł aż o 7,24 proc. Dla głównego indeksu giełdy w Seulu wtorek był najgorszym dniem od 19 miesięcy. (W poniedziałek ta giełda była zamknięta ze względu na święto.) Tajwański Taiex spadł o 2,2 proc., a Hang Seng, główny indeks giełdy w Hongkongu, zniżkował o 1,1 proc. Pakistański indeks KSE-30 tąpnął o ponad 10 proc. i wszedł w rynek niedźwiedzia. Handel w Europie zaczął się od spadków, które w kolejnych godzinach się pogłębiały. Niemiecki indeks DAX tracił po południu 3,4 proc., francuski CAC 40 spadał o 2,9 proc., włoski FTSE MIB zniżkował o 3,9 proc., grecki Athex Composite tąpnął o ponad 4 proc., a polski WIG 20 szedł w dół o 3,5 proc.

Po tym, jak poniedziałkowa sesja zakończyła się dla amerykańskich indeksów zaskakująco pozytywnie (Nasdaq Composite wzrósł wówczas o 0,36 proc., S&P 500 zyskał 0,04 proc., a Dow Jones Industrial spadł tylko o 0,15 proc.), wtorkowy handel zaczął się dla nich od spadków. S&P 500 tracił wkrótce po otwarciu 1,6 proc. Rentowność amerykańskich obligacji dziesięcioletnich rosła i zbliżyła się do 4,1 proc. Dolar zyskiwał prawie 2 proc. wobec złotego. Za 1 dol. płacono nawet ponad 3,70 zł, a kurs franka szwajcarskiego doszedł do 4,72 zł. Metale szlachetne natomiast traciły. 1 uncja złota kosztowała po południu 5167 dol., a uncja srebra 82,5 dol. Notowania bitcoina natomiast umiarkowanie rosły i przekraczały 67 tys. dol.

Co wywołało panikę na rynkach?

Wtorkową panikę na rynkach można uznać za nieco spóźnioną reakcję na eskalację wojny na Bliskim Wschodzie. Nie doszło jednak do nowych, bardziej znaczących ataków na infrastrukturę naftową w regionie. Amerykanie chwalili się natomiast zniszczeniem wszystkich dużych jednostek irańskiej marynarki wojennej. Doszło też do dużego uderzenia na port Jask będący bazą flotylli mniejszych jednostek, które mogły zostać wykorzystane do atakowania tankowców w Cieśninie Ormuz.

– Rynki finansowe reagują klasycznie na szok energetyczny – spadki akcji, wzrost rentowności obligacji i umocnienie dolara. Inwestorzy obawiają się scenariusza: droższa ropa i gaz, wyższa inflacja, a w konsekwencji dłużej utrzymujące się wysokie stopy procentowe. Kluczowe pozostają trzy elementy: czas trwania blokady cieśniny, ryzyko militarnej eskalacji oraz reakcja polityczna – wskazuje Paweł Majtkowski, analityk eToro.

Reklama
Reklama

– Izraelskie źródła podają, że USA mogłyby się zdecydować nawet na ograniczoną operację lądową, choć na razie wyklucza to Biały Dom. Taka silnie wojenna narracja sprawia, że emocje na rynkach finansowych będą eskalować, a wraz z nimi efekt śnieżnej kuli na wielu aktywach. To, że może się on zacząć, świadczy chociażby zachowanie się cen kruszców – teoretycznie w obliczu scenariuszy proinflacyjnych, złoto i srebro powinny iść mocniej w górę, tymczasem tanieją. Dlaczego? Bo inwestorzy mogą zaraz zacząć masowo redukować spekulacyjne pozycje (a złoto zaczęło się do nich zaliczać), co jednocześnie może prowadzić do jeszcze wyraźniejszych wzrostów dolara na rynku walut – twierdzi Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ.

Czy spółki zbrojeniowe dają dobrze zarobić?

Ostry spadek koreańskiego indeksu KOSPI był w dużym stopniu spowodowany przeceną papierów koncernów Samsung Electronics i SK Hynix, które spadły odpowiednio o niemal 10 proc. i 12 proc. Ich przecena była jednak spowodowana nie tyle przez wojnę na Bliskim Wschodzie, co przez doniesienia, że masowa produkcja Samsunga w fabryce w Teksasie została przesunięta z tego roku na 2027 rok. Akcje niektórych koreańskich spółek zbrojeniowych rosły natomiast bardzo mocno. Papiery firmy Hanwha Aerospace zdrożały o 20 proc., a akcje producenta systemów przeciwlotniczych LIG Nex1 rosły o 30 proc. Akcje spółki Hyundai Rotem, producenta czołgów K2, poszły w górę o 8 proc.

Jednym z powodów zaskakująco dobrej poniedziałkowej sesji na Wall Street było to, że indeksy zostały pociągnięte w górę przez spółki z sektora obronnego i energetycznego. Wśród najlepszych spółek z S&P 500 znalazły się Northrop Grumman (+6 proc.) i Palantir (+5,8 proc.). We wtorek, na początku sesji akcje pierwszej z tych firm spadały o 1,2 proc., a Palantira zyskiwały 0,3 proc. Przecena objęła za to zachodnioeuropejskie spółki zbrojeniowe. Papiery niemieckiego koncernu Rheinmetall spadały po południu o 4 proc.

„Historycznie to, co w krótkim terminie wygląda na kryzys geopolityczny, z perspektywy rynku w ciągu kolejnych sześciu miesięcy w dużej mierze się rozwiązuje. A jeśli nie, to zazwyczaj dlatego, że pojawia się spowolnienie gospodarcze, którego kryzys geopolityczny nie był przyczyną” – napisał Ryan Detrick, główny strateg rynkowy Carson Group. „Uważamy, że rynek od miesiąca już wyceniał możliwość konfliktu, co może ograniczyć rozmiar dalszych spadków i spowodować szybsze odbicie, gdy pojawi się prawdopodobna ścieżka rozwiązania konfliktu” – dodał Detrick.

Analizy rynkowe
Na Bliskim Wschodzie znów wojna. Czy zaszkodzi warszawskiej giełdzie?
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Analizy rynkowe
Kapitał wybiera energetykę. Banki i nieruchomości pod presją
Analizy rynkowe
Niedocenione krajowe spółki na celowniku analityków
Materiał Promocyjny
Największy na świecie program edukacyjny, który od 20 lat zmienia życie młodego pokolenia
Analizy rynkowe
Rok 2026 pod znakiem dominacji rynków wschodzących
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online? Rozwijaj logistykę z Abonamentem dla firm na paczki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama