Miedź lepsza od złota, czyli co daje zarobić inwestorom

Indeksy giełdowe biją rekordy na większości spośród największych rynków. Rekordowo drogie stało się również złoto, ale mocniej od niego zyskiwały srebro oraz część metali przemysłowych. Fala globalnego optymizmu przyczyniła się też do zwyżek kryptowalut.

Publikacja: 21.05.2024 06:00

Miedź lepsza od złota, czyli co daje zarobić inwestorom

Foto: Bloomberg

WIG ustanowił podczas poniedziałkowej sesji nowy rekord. Nie jest on osamotniony w zdobywaniu kolejnych szczytów. W ostatnich dniach rekordy odnotowano bowiem na 14 spośród 20 największych rynków akcji świata. WIG zyskał od początku roku już dosyć solidnie – o ponad 10 proc., ale wiele indeksów zagranicznych osiągało w tym czasie dużo lepsze stopy zwrotu.

Spośród wszystkich głównych indeksów z dużych rynków wschodzących najlepszy w okresie od początku stycznia okazał się argentyński Merval, który zyskał blisko 60 proc. Czyni go to również absolutnym liderem wśród wszystkich głównych indeksów świata. Wśród indeksów z dużych rynków rozwiniętych najmocniej zyskał natomiast japoński Topix, który urósł o 17 proc.

Dobrze zarobić inwestorom dały nie tylko giełdy akcji. Solidnych zwyżek doświadczyły też choćby metale szlachetne. Złoto zdrożało o 18 proc., a w poniedziałek jego cena przebiła poziom 2450 USD za uncję i ustanowiła nowy rekord. Przyczynił się do tego niepokój dotyczący sytuacji na Bliskim Wschodzie po śmierci prezydenta Iranu.

Czytaj więcej

Indeksy, waluty i surowce, które dały dobrze zarobić

– Wzrosty cen złotego kruszcu w ostatnim czasie są w dużej mierze spowodowane trzema czynnikami: wzrostem napięć geopolitycznych, w tym niespodziewaną śmiercią prezydenta Iranu, osłabieniem dolara oraz zakupami ze strony banków centralnych. Warto przypomnieć, że jeszcze w tym stuleciu było siedem lat, kiedy złoto zyskiwało ponad 20 proc. rocznie, nie tylko podczas okresów kryzysowych. W związku z tym obecny wzrost na poziomie 18 proc. nie wydaje się być wyjątkowy – twierdzi Grzegorz Dróżdż, analityk Conotoxia Ltd.

Lepiej od złota radziła sobie jednak w ostatnich miesiącach miedź, która zyskała od początku stycznia 28 proc. Trochę mocniej od srebra (+35 proc.) drożał natomiast w tym okresie nikiel (+36 proc.), do którego zwyżek przyczyniły się m.in. niedawne zamieszki w Nowej Kaledonii. Wzrost cen ropy gatunku WTI, o nieco ponad 10 proc. od początku roku, wydaje się być na tym tle nieco skromniejszy.

Czytaj więcej

Hossa metali szlachetnych i miedzi. To może być dopiero rozruch

Tymczasem stosunkowo niewiele walut zyskało od początku stycznia wobec dolara. Aprecjacji w największym stopniu doświadczyły waluty ze stosunkowo mało płynnych rynków. Spośród nich najmocniej zyskał szyling kenijski (+18,7 proc.), a spośród walut z większych rynków najbardziej umocniło się peso meksykańskie (+2,2 proc.). Oczywiście o wiele mocniej od tradycyjnych walut umacniały się kryptowaluty. Bitcoin, czyli wirtualna waluta z największą kapitalizacją, zyskał od początku roku 58 proc. Bynajmniej nie był on jednak w czołówce kryptowalut, których wartość rosła najszybciej. Bitcoina wyprzedzało wiele „memicznych” walut, z których spora część jest stosunkowo „młoda”.

Pierwsze miejsce pod względem tempa aprecjacji zdobyła dogwifhat, która urosła aż o ponad 1650 proc. Jej kapitalizacja to jednak tylko 2,7 mld USD. .

Analizy rynkowe
Bessa w pełnej okazałości
Materiał Promocyjny
Transakcje M&A - ryzyka, trendy, praktyka
Gospodarka krajowa
Stopy nie muszą przewyższyć inflacji, żeby ją ograniczyć
Analizy rynkowe
Spadki na giełdach boleśnie uderzają w portfele miliarderów
Analizy rynkowe
Dywidendy nie takie skromne
Analizy rynkowe
NewConnect: Liczba debiutów wyhamowała
Analizy rynkowe
Jesteśmy na półmetku bessy. Oto trzy argumenty