Nie ma wątpliwości, że miniony tydzień przyniósł na warszawskim parkiecie dość odważną próbę podniesienia notowań. Gromadzący głównie małe spółki indeks sWIG80 wzniósł się na poziom najwyższy od miesiąca, przekraczając nawet pułap 9 tys. pkt. Optymiści mogą przekonywać, że taki rozwój wydarzeń jest prostą konsekwencją sygnału, jaki pojawił się jeszcze pod koniec września, a było nim przebicie linii trendu spadkowego łączącej lokalne górki, począwszy od końca lipca. Sygnał ten miał zresztą miejsce tuż po nieudanym ataku niedźwiedzi na dołek bessy.
Niestety, z optymistycznymi wróżbami chyba nie ma co przesadzać, bo owe sygnały to wciąż zbyt mało w porównaniu ze spustoszeniem, jakiego dokonał wcześniej trend spadkowy. Uwagę zwraca choćby fakt, że ostatnia zwyżka notowań małych spółek odbywała się w tempie znacznie wolniejszym niż wcześniejsza przecena. Wystarczyłby właściwie jeden dzień pod znakiem wyprzedaży takiej jak jeszcze na początku września, by sWIG80 powrócił do wsparcia na wysokości minimów bessy.
Być może trafną diagnozą sytuacji okaże się stwierdzenie, że przebijając ostro nachyloną linię trendu spadkowego, sWIG80 wkroczył w tendencję boczną. Aby ta z kolei zamieniła się w trend wzrostowy, potrzebne byłoby sforsowanie znacznie istotniejszych poziomów oporu. Obecnie za taką barierę można przyjąć podwójny?szczyt z drugiej połowy sierpnia (niespełna 9700 pkt).
Podobną diagnozę można wystawić także kojarzonemu ze średnimi spółkami indeksowi mWIG40.
Asseco Poland: opór 43,49 zł pokonany
Cena akcji Asseco Poland, największej spółki informatycznej notowanej na GPW, rozpoczęła miniony tydzień od przebicia oporu 43,49 zł, który zatrzymał na początku września pierwszą falę korekty po sierpniowej przecenie. Popyt od trzech tygodni skutecznie oddalał kurs od minimum wakacyjnej bessy 34,50 zł. Maksimum ubiegłego tygodnia na poziomie 46,69 zł oznacza wzrost o ponad 35 proc. Byki nie mają chyba jeszcze zamiaru realizować zysku, o czym świadczy utrzymywanie się na nowych wysokich poziomach przez cały tydzień. Jeśli ruch w górę będzie kontynuowany, najbliższy opór powinna stanowić cena 48 zł, którą akcje notowały tuż przed sierpniowym załamaniem. Jego pokonanie złagodziłoby średnioterminową tendencję spadkową i dało szanse na dalsze odrabianie strat. Ewentualny atak podaży powinien mieć problem przy poziomie 43,49 zł, którego przebicie kosztowało byki sporo wysiłku.
Agora po raz pierwszy nad linią trendu
Kurs Agory, jednej z największych polskich spółek z branży medialnej, oddalił się w ubiegłym tygodniu od linii trendu spadkowego. Cena akcji przebywała w wąskim kanale spadkowym od kwietnia 2011 roku. Prób wybicia dołem było kilka, ale najsilniejsza miała miejsce na początku sierpnia. Wówczas kurs zaliczył dołek na poziomie 11,38 zł, co oznaczało zniesienie 96,5 proc. zwyżek ostatniej hossy. Miniony tydzień był jednak popisem byków. Maksimum na poziomie 14,78 zł oddaliło cenę od poziomu wybicia (12,75 zł) o 16 proc. Godny uwagi jest też wzrost aktywności inwestorów – środowej białej świecy towarzyszył rekordowy w ostatnim czasie wolumen 1,2 mln. Jeśli uda się na najbliższych sesjach pokonać poziom 14,90 zł, który zatrzymywał poprzednią próbę wyjścia z kanału, pojawi się szansa na dalsze zwyżki. Na dole wsparcie stanowi cena 12,75 zł, przy której nastąpiło wybicie z kanału spadkowego.
Echo ponad górnym ograniczeniem
Kurs akcji Echo Investment, firmy z branży budowlano-deweloperskiej należącej do Michała Sołowowa, przebywał od początku sierpnia w coraz węższym paśmie wahań. Na poniedziałkowej sesji udało się pokonać jego górne ograniczenie na poziomie 3,65 zł. Byki wykorzystały pozytywny sygnał i zwiększyły skalę zakupów. W trakcie czwartkowych notowań udało się przebić poziom 3,87 zł, przy którym po raz pierwszy kurs próbował uciec z kanału. Piątkowa sesja przyniosła lekkie odreagowanie, cena spadła do ok. 3,78 zł. Jeśli najbliższe dni potwierdzą dotychczasową siłę popytu, możemy liczyć na ponowny test 3,87 zł. Dalsze ruchy na północ będą zwiększały szanse na wejście w nowy krótkoterminowy trend wzrostowy. Jeśli jednak do gry znów przystąpi podaż, czeka nas powrót do wahań w obrębie pasma z dolnym zasięgiem 3,11 zł (sierpniowe minimum).
Akcje Enei mocno w górę
Pierwsza połowa października była bardzo udana dla akcjonariuszy spółki Enea, producenta energii elektrycznej. Kurs od dwóch tygodni gwałtownie rośnie. Od sierpniowego minimum na poziomie 14,21 zł udało się już podnieść kurs o 28 proc. Wszystko przy dużej aktywności kupujących. W ubiegłym tygodniu wolumen sięgał nawet 1,3 mln. Na środowej sesji udało się przebić linię średnioterminowego trendu spadkowego. Wybicie nastąpiło na poziomie 17,25 zł. Popyt kontynuował zakupy, o czym świadczy czwartkowa biała świeca, której towarzyszył wolumen na poziomie 459 tysięcy sztuk. Najbliższy opór to strefa 19,25–19,93 zł, która hamowała zwyżki przed sierpniowym załamaniem. Na dole kurs powinien zatrzymywać się na linii trendu spadkowego, między 17,25 zł i 17,00 zł. Zejście poniżej tej strefy byłoby negatywnym sygnałem, który mógłby zachęcić podaż do głębszej korekty trwających zwyżek.
Udany tydzień Getinu
Akcje Getinu, spółki z sektora usług bankowych i ubezpieczeniowych, rozpoczęły tydzień powyżej górnej granicy kanału spadkowego na poziomie 7,50 zł. Na kolejnych dwóch sesjach cena notowała nowe szczyty, 8,44 zł i 8,78 zł. W czwartek, kiedy ostatecznie kurs spadł, zdążył zaliczyć dzienne maksimum na poziomie 8,81 zł. Potencjalnym krótkoterminowym zasięgiem ruchu w górę jest 9,79 zł, czyli cena, przy której kurs po raz pierwszy testował górną granicę kanału spadkowego. Do szczytu poprzedniej hossy na wysokości 15,29 zł jest niestety jeszcze daleko. Jeśli najbliższe sesje nie przyniosą nowych szczytów, może pojawić się ostrzeżenie przed atakiem podaży. Wówczas kurs mógłby wrócić w okolice strefy wybicia (7,50 zł). Przy takim rozwoju sytuacji ubiegły wzrostowy tydzień tylko poszerzy granice kanału spadkowego i w średnim terminie dalej będziemy w trendzie spadkowym.
JSW tuż pod linią oporu
Akcje spółki węglowej JSW rozpoczęły ubiegły tydzień od przebicia średnioterminowej linii trendu spadkowego na poziomie 90,50 zł. Udało się w ten sposób oddalić wizję nowych historycznych minimów (poniżej 78,25 zł). Podobnie jak wiele innych spółek z GPW również Jastrzębska Spółka Węglowa odniosła korzyści z panujących dobrych giełdowych nastrojów. Optymistyczna aura sprzyjała bykom, które w czwartek pchnęły notowania do tygodniowego maksimum wynoszącego 102,60 zł. Niewiele wyżej znajduje się poziom oporu (102,90 zł), przy którym linia trendu była testowana w drugiej połowie września. Jego pokonanie dałoby sygnał do dalszej zwyżki i odrabiania sierpniowej przeceny. Rozpoczynający się tydzień pokaże, czy byki nadal mają apetyt na kontynuację zakupów. Ewentualny ruch w dół powinien hamować poziom 90,50 zł i niżej 78,25 zł (historyczne minimum).
KOV: podaż nie dała za wygraną
Kurs akcji KOV, spółki zajmującej się poszukiwaniem oraz wydobyciem ropy naftowej i gazu, był w minionym tygodniu bliski zniesienia całej sierpniowej przeceny. Na pierwszej październikowej sesji cena akcji przebiła linię trendu spadkowego, trwającego od początku sierpnia. Sygnał ten wykorzystał popyt. Na poniedziałkowej sesji cena osiągnęła tygodniowe maksimum 1,22 zł przy dużym wolumenie 4,2 mln. Pojawiła się szansa wyjścia ponad 1,18 zł, czyli wrześniowy szczyt. Niestety do ofensywy przystąpiła podaż. Realizacja zysków do końca tygodnia obniżała cenę, aż do tygodniowego minimum 1,02 zł. Oddaliła się więc perspektywa dalszych zwyżek do strefy 1,66–1,86 zł, w której kurs przebywał przez kilka miesięcy przed sierpniową przeceną. Jeśli byki nie zdecydują się na nowe zakupy, możemy w najbliższym czasie spodziewać się ruchu w kierunku historycznego minimum na poziomie 0,81 zł.
Lotos: pomyślny test linii trendu
Cena akcji Lotosu, drugiego w Polsce producenta i dystrybutora paliw, przebiła na początku minionego tygodnia linię trendu spadkowego, który trwa od lipca 2011 r. Poziom wybicia – 24,35 zł – stał się krótkoterminowym wsparciem. Do końca tygodnia udało się od niego oddalić o ponad 12 proc. Widocznym na wykresie długim białym świecom towarzyszył wolumen przekraczający 1 mln. Popyt zmierza w kierunku ceny 28 zł, która zatrzymała próbę pokonania linii trendu 20 września. Jeśli uda się kontynuować zwyżki i kurs na dłużej zadomowi się powyżej linii trendu, pojawi się szansa na wejście w strefę 28–33,45 zł, wokół której cena Lotosu oscylowała przez większość ubiegłego roku. Gdyby dobry tydzień byków okazał się tylko korektą średnioterminowych spadków, czekałby nas prawdopodobnie ruch powrotny do 24,35 zł, a przy dużej sile podaży nawet nowe minima poniżej 22,32 zł.
Netia: bliżej górnej granicy
Od zaliczenia minimum sierpniowego załamania na poziomie 4,24 zł kurs Netii, jednej z czołowych firm na polskim rynku telekomunikacji, rozpoczął powolne zwyżki w szerokim paśmie wahań. Jego górne ograniczenie było testowane już czterokrotnie, a ostatnie dwa razy na poziomach 5,20 zł oraz 5,29 zł. Wszystkim próbom wybicia z kanału towarzyszył wyraźny wzrost aktywności inwestorów – atak na 5,29 zł odbywał się przy wolumenie 1,8 mln. W minionym tygodniu udało się ponownie zbliżyć do górnej granicy. Podczas piątkowej sesji maksimum wyniosło już 5,30 zł, a wolumen sięgnął prawie 2,3 mln. Jeśli próba wybicia zakończy się powodzeniem, będzie to sygnał do dalszych zwyżek. Szczyt poprzedniej hossy znajduje się na poziomie 5,98 zł. W razie odbicia i realizacji zysków ruch powrotny będzie hamować dolna granica wahań.
Kurs PBG wyhamował na wyższych poziomach
Akcje PBG, które od początku października sukcesywnie odrabiały straty wakacyjnej bessy, zatrzymały się w końcówce tygodnia – po osiągnięciu maksimum – na 87 zł. Na poniedziałkowej sesji kurs PBG pokonał 77 zł, poziom, który wyhamował zwyżki w pierwszym tygodniu października. W kolejnych dniach notowania zamykały się na wyższych poziomach, aż do czwartkowej sesji zakończonej spadkiem o 3 proc. Piątek nie przyniósł zdecydowanych zmian. Jesteśmy pod poziomem 85,80 zł, który zatrzymał gwałtowną falę sierpniowej przeceny. Jego pokonanie mogłoby zwiększyć szanse na kontynuację dobrej passy. Od osiągnięcia minimum bessy na poziomie 53,70 zł popyt zdołał już podnieść kurs o ponad 50 proc. Jeśli cofnięcie z końca tygodnia okaże się tylko drobną korektą, możemy spodziewać się przebicia 85,80 zł i dalszego odrabiania strat. Na dole najbliższe wsparcie to 77 zł.
Notowania PKO BP coraz wyżej
Akcje PKO BP, największego polskiego banku, notowały zniżki od kwietnia. Sierpniowe załamanie rynku podwyższyło zmienność kursu, który zaczął poruszać się w szerokim kanale spadkowym. Pod koniec września cena zaliczyła minimum trwającej bessy na poziomie 27,95 zł. Popyt wykorzystał nowy dołek do ataku, czego efektem było przebicie górnego ograniczenia kanału spadkowego na poziomie 32,60 zł. Zmienność ceny zmalała z 1,9 zł do 1,6 zł. Rynek uspokoił się i byki znów przystąpiły do zakupów. Ubiegły tydzień doprowadził do nowych szczytów ruchu wzrostowego na poziomie 35,45. Przed sierpniowym załamaniem kurs oscylował wokół ceny 41,75 zł. Jest to potencjalny średnioterminowy zasięg, jednak do jego osiągnięcia potrzeba jeszcze kilku tak udanych tygodni jak ubiegły. Na dole wsparciem jest poziom wybicia, czyli 32,60 zł.
Synthos: spadki złagodzone
Akcje Synthosu, producenta surowców chemicznych, próbują powstrzymać trwającą od sierpnia gwałtowną przecenę. Kurs już trzy razy we wrześniu odbijał się od strefy wsparcia 3,61–3,58 zł, aby odreagować spadki. Minimum wakacyjnej bessy na poziomie 3,58 zł oznaczało zniesienie 42 proc. zwyżek ostatniej hossy. Popyt nie zamierzał już oddawać swoich zysków, dlatego widzimy silną korektę spadków. Miniony tydzień wywindował kurs do poziomu 4,24 zł. Żeby jednak zmienić średnioterminowy obraz techniczny, byki muszą dotrzeć do 4,53 zł, przy której to cenie skala zniesienia hossy to 75 proc. Pozostawanie na obecnych poziomach tylko złagodzi nachylenie linii trendu spadkowego, nie oddali natomiast ryzyka dalszych spadków. Ewentualny atak podaży może znów sprowadzić cenę do silnej strefy wsparcia 3,61–3,58 zł.