Reklama

Trzy powody, dla których słabe dane makro nie muszą być złą informacją

Groźba spadku rocznej dynamiki produkcji przemysłowej poniżej zera to na pierwszy rzut oka przestroga. Głębsza analiza pokazuje jednak, że tak wcale być nie musi. Rynek daje wyraźne sygnały, że spodziewa się rychłego ożywienia w gospodarce, a oczekiwania te nie są bezpodstawne.
Trzy powody, dla których słabe dane makro nie muszą być złą informacją

Foto: GG Parkiet

Cykl powinien zacząć się odwracać

Dane historyczne z ostatnich kilkunastu lat jednoznacznie potwierdzają, że polska gospodarka nie jest wyjątkiem i przeżywa regularnie powtarzający się cykl koniunkturalny, na który składają się pojawiające się na przemian górki i dołki, wzloty i upadki. Chociaż czytając alarmistyczne depesze prasowe można odnieść wrażenie, że spowolnienie jest obecnie czymś nagłym i niespodziewanym, to tak naprawdę z cykliczną fazą słabnięcia koniunktury mamy do czynienia już od ponad dwóch lat. Ostatni szczyt roczna dynamika produkcji przemysłowej ustanowiła jeszcze w czerwcu 2010 r. (+14,3 proc.) lub – według danych wyrównanych sezonowo – w sierpniu 2010 r. (+12,7 proc.). Widać więc, że mamy do czynienia z rozłożonym w czasie procesem, a nie czymś nagłym. Już na jesieni 2010 r. sygnalizowaliśmy groźbę odwrócenia się cyklu.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Ostatnia szansa na dostęp do NYT w rocznej subskrypcji

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com oraz e-Prenumeraty Parkiet Inwestor w pakiecie z The New York Times na 12 miesięcy.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama