Reklama
Rozwiń
Reklama

Rynki wschodzące wracają do gry

W nadchodzącym roku indeksy rynków wschodzących mają w końcu szanse odzyskać utraconą dwa lata temu siłę. Po raz pierwszy od dłuższego czasu pokazało się wiele argumentów przemawiających na ich korzyść
Jarosław Niedzielewski

Jarosław Niedzielewski

Foto: Archiwum

Polskim inwestorom udało się przejść przez jesienną korektę nie tylko suchą nogą, czyli bez istotnego nadwerężenia ich portfeli, ale przede wszystkim bez uszczerbku na psychice. Nie można tego samego powiedzieć o Amerykanach, którzy, przyzwyczajeni do siły swojego rynku akcji, szczególnie w pierwszej połowie listopada musieli przeżyć dość spore rozczarowanie. Chociaż wydawało się, że po październikowych spadkach indeksy w USA dotarły do istotnych wsparć (takich, jak długoterminowe średnie), to do odbicia nie doszło. Wręcz przeciwnie – w nie do końca zrozumiałej reakcji na wynik wyborów, które nic nie zmieniły, rynek postanowił przetestować nerwy amerykańskich inwestorów. Szczególnie mocno oberwało się sektorowi technologicznemu, który przez poprzednie lata był liderem zwyżek. Notowania Apple spadły do poziomu najniższego od lutego, a kurs akcji IBM praktycznie wyzerował cały tegoroczny wzrost.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama