Ranking kancelarii: Dobry doradca podatkowy jest na wagę złota

Przepisy zmieniają się jak w kalejdoskopie, a błąd w rozliczeniu podatkowym może emitentów słono kosztować. Nic więc dziwnego, że popyt na usługi wyspecjalizowanych kancelarii systematycznie rośnie. Sprawdziliśmy, które z nich obsługują największą liczbę spółek notowanych na warszawskim parkiecie. Prym wiodą przedstawiciele wielkiej czwórki, ale pozostałe kancelarie coraz śmielej depczą im po piętach.

Aktualizacja: 27.06.2018 13:37 Publikacja: 27.06.2018 10:59

Ranking kancelarii: Dobry doradca podatkowy jest na wagę złota

Foto: 123RF

Deloitte, KPMG oraz EY – oto pierwsza trójka najbardziej aktywnych doradców podatkowych na naszym parkiecie. Bardzo dobrze wypadły też m.in. Paczuski Taudul, CMS, Crido Taxand, GWW Tax, Grant Thornton, Dentons, Ożóg Tomczykowski, Olesiński i Wspólnicy, Sołtysiński Kawecki & Szlęzak oraz Instytut Studiów Podatkowych Modzelewski i Wspólnicy. Zestawienie tworzyliśmy na podstawie informacji przesłanych przez kancelarie. Niektóre z nich podawały również klientów notowanych na NewConnect – żeby wystandaryzować dane, uwzględniliśmy tylko firmy z rynku głównego.

Rośnie popyt na usługi

Na GPW obecnie notowane są 472 spółki, w tym 423 krajowe. Trzeba jednak podkreślić, że doradcy są też aktywni w obsłudze emitentów zagranicznych, co nie powinno dziwić, bo gros z nich prowadzi w Polsce działalność operacyjną i również musi się zmagać z polskim systemem podatkowym. Jeśli zsumujemy klientów podanych przez poszczególne kancelarie, to zobaczymy, że jest ich więcej niż spółek notowanych na giełdzie. Jak to możliwe? Głównym powodem jest fakt, że wielu emitentów ma więcej niż jednego doradcę – w szczególności mowa tu o blue chips.

Poprosiliśmy czołowe kancelarie o komentarze dotyczące popytu na ich usługi oraz specyfiki obsługi spółek notowanych na GPW. Deloitte nie chciał zabrać głosu, natomiast pozostałe wypowiedzi prezentujemy poniżej. Płynie z nich jasny wniosek, że spółki giełdowe nie są grupą dążącą do optymalizacji podatkowej – stawiają raczej na bezpieczeństwo. Analogiczne wnioski płynęły z ubiegłorocznych rankingów. Takie podejście nie dziwi, bo polski system podatkowy najeżony jest pułapkami. Statystyki wskazują na dwa główne obszary do poprawy: stopień skomplikowania i niepewność w zakresie interpretacji przepisów. Eksperci podkreślają, że trzeba zadbać o to, żeby zmiany były konsultowane – także ze stroną biznesową, a następnie wdrażane z dbałością o szczegóły. Widać też jednak pozytywy, np. coraz większe wykorzystanie wszelkiego rodzaju technologii w zakresie współpracy pomiędzy fiskusem a podatnikami (np. od rozliczeń za 2018 r. ma być uruchomiona usługa Twój e-PIT). W wielu przypadkach nieskomplikowane czynności nie wymagają już wizyty w urzędzie skarbowym.

Krajobraz po bitwie

W 2017 r. w życie weszła ustawa o biegłych rewidentach, która oddzieliła audyt od doradztwa (w spółkach, których sprawozdania dany podmiot bada) oraz wprowadziła najkrótszą w Unii Europejskiej rotację. Jak wpłynęło to na rynek? Niewątpliwie przełożyło się na wzrost cen za audyt. Okazuje się, że firmy należące do wielkiej czwórki po części powymieniały się klientami.

GG Parkiet

– Jednak duża część firm trafiła na rynek w poszukiwaniu doradcy, który oferuje międzynarodowe kompetencje i wysoką jakość za niewygórowaną cenę. To szansa dla mniejszych kancelarii, nienależących do międzynarodowych sieci – mówi Tomasz Gałka, partner w Olesiński i Wspólnicy. Z kolei Andrzej Puncewicz, partner zarządzający w Crido, twierdzi, że wbrew larum podnoszonemu przez środowisko audytorskie trudno mówić o konsekwentnym rozdzieleniu audytu i doradztwa. Wskazuje, że ustawa dotyczy tylko największych – spółek z GPW i podmiotów z sektora finansowego. Poza tym audytorzy mogą świadczyć usługi na rzecz klientów, których nie audytują. – Rzeczywisty wpływ na rynek doradczy wystąpiłby wtedy, gdyby rozdzielenie audytu i doradztwa zostało przeprowadzone w sposób pełny. Np. tak, jak to rozważa ustawodawca w Wielkiej Brytanii, gdzie – po serii skandali księgowych – bierze się poważnie pod uwagę rozdzielenie największych firm audytorskich na część czysto audytorską i zajmującą się wyłącznie doradztwem – mówi.

Tomasz Grunwald doradca podatkowy, partner w KPMG w Polsce

Z naszej perspektywy bez znaczenia pozostaje fakt, czy usługi świadczymy dla spółek giełdowych czy innych podmiotów. W każdym przypadku staramy się bowiem indywidualnie podejść do danego klienta, w szczególności mając na uwadze poszczególne specjalizacje czy sektory działalności, które możemy zaoferować. Trudno dostrzec, aby rynek ten skoncentrowany był stricte na konkretnej grupie podmiotów. Doradzamy zarówno wielkim międzynarodowym koncernom, jak i indywidualnym inwestorom. Naszą przewagą jest przede wszystkim jakość i wszechstronność świadczonych usług w takim samym stopniu dla wszystkich klientów, bez względu na skalę ich działalności. Niezwykle istotny z punktu widzenia klienta czy inwestora jest fakt, że posiadamy działy i grupy doradców podatkowych wyspecjalizowane w konkretnych zagadnieniach (np. dotacje, ceny transferowe, podatki dochodowe, postępowania sądowe etc.), jak również przypisane do konkretnych branż (sektor motoryzacyjny, sektor bankowy, sektor farmaceutyczny etc.). Pozwala to w sposób profesjonalny świadczyć wysokiej jakości usługi doradztwa podatkowego dla szerokiego spektrum odbiorców.

Ustawa z 11 maja 2017 r. o biegłych rewidentach, firmach audytorskich oraz nadzorze publicznym wprowadziła bardzo poważne ograniczenia w działalności firm audytorskich, w szczególności w zakresie świadczenia usług doradztwa podatkowego na rzecz tzw. jednostek zainteresowania publicznego. Niemniej jednak, patrząc z perspektywy ostatnich 12 miesięcy, trudno odczuć jakieś znaczące zmiany w kwestii popytu na usługi świadczone dla tego rodzaju podmiotów.

Mateusz Pociask, partner z działu doradztwa podatkowego i prawnego EY

Rynek usług świadczonych przez firmy podatkowe rozwija się bardzo intensywnie. Dzieje się tak, ponieważ jesteśmy świadkami istotnych zmian regulacyjnych, a także zmian w podejściu organów skarbowych. Obserwujemy wzrost w obszarze doradztwa, które ma na celu zapewnienie klientom bezpieczeństwa podatkowego. Wsparcie, które pomoże odnaleźć się w gąszczu zmieniających się przepisów, zrozumieć i wypełnić dodatkowe obowiązki, a także zachować standardy należytej staranności, jest dzisiaj bardzo poszukiwane. Poprawne rozliczenie podatków, przesłanie do organów skarbowych wymaganych danych i informacji czy w końcu przypilnowanie, by nie stać się ofiarą procederu wyłudzeń podatku VAT, nie jest dzisiaj wbrew pozorom rzeczą prostą. Spółki giełdowe podlegają restrykcjom wynikającym z ustawy o biegłych rewidentach i w tym sensie są klientami szczególnymi z perspektywy możliwości świadczenia dla nich usług podatkowych przez takie firmy jak EY. Odróżnia je też to, że nałożone na nie wymogi raportowe wymuszają większą transparentność również w obszarze podatków. Ta grupa w szczególności dba o to, by stosowane polityki i procedury podatkowe były zgodne z najlepszymi standardami, które nie są precyzyjnie określone. To, nad czym obecnie pracujemy, to program kompleksowej certyfikacji podatkowej, który ma stanowić jasny punkt odniesienia dla podatników.

Andrzej Pośniak, partner kierujący praktyką podatkową kancelarii CMS

Widzimy wzrost zainteresowania doradztwem podatkowym, poczynając od kompleksowego audytu polityki podatkowej, aż do tak wyspecjalizowanych usług jak doradztwo w zakresie cen transferowych. Obecnie oprócz zmian w przepisach obserwujemy także ewolucję w podejściu administracji skarbowej do już istniejących rozwiązań prawnopodatkowych (jak np. do słynnego już opodatkowania VAT-em sprzedaży nieruchomości czy konwersji długu na kapitał zakładowy), co również przekłada się na popyt na usługi doradcze. Dodatkowo zarówno na poziomie lokalnym, jak i europejskim mamy szereg zmian związanych z uszczelnianiem systemu podatkowego, które mają prowadzić do eliminowania agresywnych optymalizacji podatkowych. Zmiany te wymuszają w wielu przypadkach rewizję stosowanej w przedsiębiorstwie polityki podatkowej, a tym samym skorzystanie ze wsparcia doradców zewnętrznych. W ostatnim czasie widzimy również duże zainteresowanie doradztwem w obszarze cen transferowych.

Rośnie także aktywność organów skarbowych, co widać po intensywniejszych kontrolach oraz postępowaniach podatkowych, w związku z czym coraz częściej reprezentujemy klientów w sporach podatkowych i w tym kierunku rozwijamy nasz zespół. Powstają także nowe obszary doradztwa podatkowego, jak na przykład ostatnio w związku z mechanizmem split payment czy STIR.

Andrzej Puncewicz, partner zarządzający w Crido Taxand

Współpracujemy głównie z dużymi i bardzo dużymi przedsiębiorcami. Wydaje mi się, że w Polsce nie ma jeszcze kultury zakładającej korzystanie z usług doradztwa podatkowego przez małych i średnich przedsiębiorców. Zdarza nam się oczywiście pracować ze startupami wspieranymi przez profesjonalnych inwestorów lub firmami z sektora MŚP, ale to margines naszej aktywności i dotyczy on dużych, istotnych dla tych podmiotów spraw podatkowych. Spółki giełdowe są szczególnym rodzajem klientów w tym znaczeniu, że charakteryzują się wysokim poziomem transparentności. To powoduje, że na ogół mają uporządkowane procesy oraz posiadają profesjonalny zespół zajmujący się finansami i podatkami. Ani dla spółek giełdowych, ani dla podmiotów spoza rynku publicznego optymalizacja podatkowa nie jest dzisiaj priorytetem. Kwestią zdecydowanie ważniejszą jest bezpieczeństwo podatkowe, zarządzanie procesami podatkowymi w ramach organizacji w taki sposób, żeby mieć komfort, że rozliczenia są prawidłowe i organy podatkowe nie będą ich kwestionować. Popyt na usługi świadczone przez firmy doradztwa podatkowego jest wysoki. Jest to konsekwencją wielu zmian w przepisach. Ostatnia nowelizacja w ustawie o CIT jest w mojej ocenie największą zmianą w podatkach dochodowych od momentu ich wprowadzenia, w podatku VAT wprowadzany jest system podzielonej płatności – to wszystko przekłada się na konieczność dostosowania i zmiany wielu procesów związanych z podatkami.

Artur Cmoch, doradca podatkowy, wspólnik GWW Tax

Przepisy regulujące prawa i obowiązki podatników są coraz bardziej rozbudowane i skomplikowane. Przedsiębiorca, który na co dzień jest skupiony na pracy zawodowej, nie ma czasu na śledzenie zmian w prawie, nie mówiąc już o monitorowaniu praktyki organów podatkowych oraz orzeczeń sądów administracyjnych. Urzędy skarbowe dysponują coraz bardziej zaawansowanymi narzędziami kontrolnymi i podatnik nie może funkcjonować na zasadzie „jakoś to będzie". Gdy przydarzy się błąd w rozliczeniach, to urząd z dużym prawdopodobieństwem go wykryje i nie omieszka wyegzekwować należności wraz z odsetkami, powiększonymi czasami o dodatkowe sankcje. Dlatego też niezależnie od wielkości prowadzonego przedsiębiorstwa współpraca z doradcą podatkowym jest moim zdaniem konieczna. Większość problemów, z którymi borykają się podatnicy, nie jest zależna od wielkości ich biznesu. Spółki giełdowe, w porównaniu ze „zwykłymi" podatnikami, w większym stopniu podlegają nadzorowi. Oprócz organów skarbowych ich działania w zakresie finansów oraz danin publicznych weryfikowane są także przez inwestorów i w jakiejś mierze przez Komisję Nadzoru Finansowego. Innymi słowy są to podmioty będące na świeczniku, od których zwykle wymaga się więcej – także w obszarze podatków. Zwykle zatem wolą dmuchać na zimne i ze strony tych podmiotów jest większe zapotrzebowanie na konsultacje zagadnień, które dla innych podatników mogą wydawać się niekontrowersyjne.

Dariusz Gałązka, szef zespołu doradztwa podatkowego w Grant Thornton

Popyt na usługi doradztwa podatkowego uzależniony jest zarówno od sytuacji gospodarczej (w dobie kryzysu spada ze względu na cięcia kosztów), jak i przede wszystkim od zmian przepisów. Im tych zmian więcej, tym większa skłonność podmiotów do korzystania z usług wyspecjalizowanych doradców. W tym roku typowym przykładem wzrostu potrzeb podatników są nowe wymogi w zakresie przygotowania dokumentacji dla transakcji z podmiotami powiązanymi. Ze względu na istotną zmianę co do wymogów stawianych podatnikom, wiele podmiotów zdecydowało się na zlecenie przygotowania dokumentacji cen transferowych firmom zajmującym się doradztwem.

Korzystanie z usług doradztwa podatkowego zależy przede wszystkim od kultury danej organizacji. Faktycznie duże podmioty, ze względu na skalę problemów i potrzeb, korzystają chętniej z usług doradców. W mniejszych podmiotach ta potrzeba pojawia się najczęściej w sytuacjach kryzysowych (np. kontrola podatkowa). Czy spółki giełdowe są szczególnymi klientami i czy zależy im mocno na optymalizacji podatkowej? Postawienie tezy, że to spółki giełdowe koncentrowały się na optymalizacjach podatkowych, jest moim zdaniem błędne. Z różnych form prowadzących do racjonalizacji rozliczeń podatkowych korzystało i korzysta znacząca część firm, ale w tym gronie spółki giełdowe – ze względu na swoją podwyższoną transparentność – stanowią raczej niewielki odsetek.

Cezary Przygodzki, partner współkierujący zespołem doradztwa podatkowego w Kancelarii Dentons

Konsekwencją nowej ustawy o biegłych rewidentach jest zwiększona rotacja wśród doradców podatkowych. Część firm, z uwagi na ograniczenia audytowe, zmuszona jest zakończyć współpracę ze swoimi dotychczasowymi doradcami, co z kolei przekłada się na rosnącą liczbę zapytań ofertowych, kierowanych do obecnych na rynku firm. Popyt na usługi doradców podatkowych rośnie, co wynika przede wszystkim z pojawiania się nowych przepisów implementujących regulacje międzynarodowe czy też wynikających z szeroko pojętego uszczelniania systemu podatkowego. Wśród przedsiębiorców rodzą się więc liczne pytania o właściwą interpretację tych przepisów. W szczególności dostrzegam wzrost zapotrzebowania na usługi doradcze w trzech kluczowych obszarach. Pierwszy to ceny transferowe, co wiąże się z nowymi wymogami w zakresie dokumentacji podatkowej, czy szerzej pojętych transakcji z podmiotami powiązanymi. Drugi to spory i postępowania podatkowe – wzrost popytu wynika tutaj ze zwiększonej liczby kontroli podatkowych oraz prób kwestionowania przez fiskusa niektórych rozliczeń. Trzeci obszar wiąże się z wprowadzeniem nowych regulacji, głównie o charakterze antyabuzywnym, wynikającym z prac na poziomie międzynarodowym.

Warto także wspomnieć o nowych rozwiązaniach w zakresie wspierania innowacyjności (np. ulga B+R) czy nowego systemu wsparcia inwestorów, mających zastąpić działający obecnie system specjalnych stref ekonomicznych, które to obszary będą znacząco wpływać na zapotrzebowanie na usługi doradcze.

Wadliwy system podatkowy odstrasza przedsiębiorców

W Polsce nadal ten sam przepis bywa interpretowany różnie przez same organy podatkowe. Wprowadzenie zasady rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatników wiele nie zmieniło. Polskich urzędników cechuje też lęk przed podejmowaniem szybkich i racjonalnych decyzji, co skutkuje przewlekłością postępowań oraz dużą liczbą sporów znajdujących finał przez sądami. – Taki obraz polskiego systemu podatkowego najczęściej uwidacznia się w sytuacji, gdy przedstawiamy naszym zagranicznym klientom analizę skutków podatkowych co do planowanych przez nich zdarzeń gospodarczych. Okazuje się wówczas, że wskazane przez nas ryzyka, spowodowane rozbieżnościami w praktyce organów podatkowych, mogą niekiedy wstrzymać całe inwestycje. Jeśli chodzi o przejrzystość i stabilność systemu podatkowego, nadal jesteśmy w ogonie rankingów – podkreśla Łukasz Kałużny, starszy konsultant i doradca podatkowy w kancelarii Olesiński i Wspólnicy. Dodaje, że widać jednak pozytywne symptomy. – Warto wyróżnić poprawę komunikacji na linii Ministerstwo Finansów – podatnicy. Za przykład może posłużyć wydane przez MF rozporządzenie przedłużające terminy w zakresie obowiązków dotyczących cen transferowych, które stanowiło odpowiedź na apele przedsiębiorców – dodaje.

Analizy rynkowe
Bessa w pełnej okazałości
Materiał Promocyjny
Elektrownie jądrowe to naturalny dla Warty obszar zainteresowań
Gospodarka krajowa
Stopy nie muszą przewyższyć inflacji, żeby ją ograniczyć
Analizy rynkowe
Spadki na giełdach boleśnie uderzają w portfele miliarderów
Analizy rynkowe
Dywidendy nie takie skromne
Analizy rynkowe
NewConnect: Liczba debiutów wyhamowała
Analizy rynkowe
Jesteśmy na półmetku bessy. Oto trzy argumenty