Wierzytelności

GetBack: Będzie jeszcze jedna wersja propozycji układowych

Hoist ma wyłączność na negocjacje z GetBackiem. Ten przedstawił alternatywne propozycje układowe. Wierzyciele liczyli jednak na więcej.
Foto: Fotorzepa, Andrzej Bogacz

GetBack zgodnie z zaleceniami sądu przedstawiła alternatywne propozycje zakładające pozyskanie inwestora. Wiadomo już, że liderem wyścigu po aktywa GetBacku jest szwedzką grupa Hoist Finance, która jest skłonna wyłożyć na nie ponad 1 mld zł. Otrzymała ona wyłączność na prowadzenie dalszych negocjacji, a także wpłaciła wymagane przez sąd 30 mln zł depozytu.

- Wybraliśmy naszym zdaniem najlepszą z ofert, którą otrzymaliśmy, na bazie której stworzyliśmy alternatywne propozycje układowe. Uważamy, że jest to wariant średnio konserwatywny. Główną zaletą opcji inwestorskiej jest to, że wierzyciele szybciej są w stanie odzyskać część pieniędzy. Uważam, że ta opcja jest również korzystna dla wierzycieli zabezpieczonych, w przypadku których ryzyko związane z utratą wartością zabezpieczeń jest minimalizowane - przekonuje Przemysław Dąbrowski, prezes GetBacku.

Firma w ramach alternatywnych propozycji układowych proponuje spłatę obligatariuszy niezabezpieczonych w 23,1 proc. Większość pieniędzy miałaby trafić do wierzycieli w ciągu dwóch. Umorzeniu podlegać miałoby 51,9 proc. zadłużenia. Pozostała część miałaby być zamieniona na akcje, których wartość emisyjna wynosiłaby 5 gr. We wcześniejszej opcji układowych GetBack zakładał spłatę na poziomie 38 proc., przy czym na pieniądze wierzycieli musieliby czekać dłużej.

- Przedstawiona przez nas alternatywna wersja propozycji układowych to nasza ekonomiczna ocena oferty inwestora, firmy Hoist. Nie można wykluczyć jednak, że propozycje te ulegną jeszcze zmianie. Zakładamy, że może dojść chociażby do przyspieszenia spłat. Na pewno przed głosowaniem w sprawie układu chcemy przedstawić jeszcze jedną propozycję. Na koniec będziemy decydować czy na zgromadzenie wierzycieli zaproponować opcję z inwestorem czy zakładającą dalszą kontynuację działalności. Dziś bardziej skłaniamy się ku tej pierwszej opcji, ale ostateczna decyzja może być różna - zaznacza Dąbrowski.

Teraz firmę czekają dalszego negocjacje z Hoist Finance. GetBack chce je zakończyć do 17 grudnia. Liczy, że dopiero po tym terminie odbędzie się zgromadzenie wierzycieli, które będzie decydować o kształcie układu. Spółka oczekuje także, że inwestor wpłaci dodatkowe 70 mln zł w momencie podpisania umowy, celem potwierdzenia swoich zamiarów nabycia aktywów spółki. Cała transakcja miałaby być zamknięta najpóźniej do 30 czerwca 2019 r.

- Jeśli będziemy zakładali kontynuację działalności to trzeba się liczyć z tym, że propozycje układowe też będą się różnić. Rozpędzanie firmy niestety idzie nieco wolniej niż zakładaliśmy więc na pewno trzeba będzie zmodyfikować dotychczasowe propozycje układowe. Dziś niestety działalność operacyjna nie generuje dodatnich przepływów. Żyjemy głównie za sprzedaży aktywów m.in. tych, które mamy za granicą – mówi Dąbrowski.

Rada Wierzycieli liczy jednak, że poziom spłat w wersji z inwestorem będzie nie niższy niż 35 proc. Co na to GetBack? - Jeśli będziemy zakładali kontynuację działalności to trzeba się liczyć z tym, że propozycje układowe też będą się różnić. Rozpędzanie firmy niestety idzie nieco wolniej niż zakładaliśmy więc na pewno trzeba będzie zmodyfikować dotychczasowe propozycje układowe. Dziś niestety działalność operacyjna nie generuje dodatnich przepływów. Żyjemy głównie za sprzedaży aktywów m.in. tych, które mamy za granicą – mówi szef GetBacku.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły