Technologie

Robert Tomaszewski, prezes grupy Comp: Szukamy partnera, rozważamy różne opcje

#PROSTOzPARKIETU. Comp zaktualizował strategię, priorytetem nadal projekt M/platform

Gościem Dariusza Wieczorka w Parkiet TV był Robert Tomaszewski, prezes grupy Comp.

Foto: parkiet.com

Kilka dni temu zarząd zaktualizował strategię. Wydłuża się horyzont realizacji niektórych celów, zmieniono też założenia finansowe. Rok temu planowaliście, że EBITDA w 2020 r. wyniesie 130 mln zł, a obecny cel to 85 mln zł. To reakcja na zamknięcie gospodarki w wyniku pandemii? Jakie jeszcze ryzyka uwidoczniły się w ostatnich miesiącach?

Wymieniony przez pana czynnik, czyli pandemia, miał największy wpływ na naszą decyzję. Zmienił się m.in. harmonogram fiskalizacji on-line. Jednocześnie w trakcie lockdownu i bezpośrednio po nim spadło tempo sprzedaży urządzeń oraz pozyskiwania nowych punktów do programu M/platform. To sprawiło, że niższa była sprzedaż urządzeń komputerowych z funkcją fiskalną w ramach tego projektu. Wynikające z tego opóźnienie uwzględniliśmy w nowym harmonogramie. Zakładamy, że wyniki tegoroczne będą zbliżone do tych za zeszły rok. Wtedy planowaliśmy 80 mln zł wyniku EBITDA, przekroczyliśmy prognozy, wypracowując 87,7 mln zł. Na ten rok początkowo planowaliśmy 130 mln zł, a teraz 85 mln zł. Z kolei na przyszły rok zakładamy 120 mln zł EBITDA. Mimo niesprzyjających czynników, o których wspomniałem, jesteśmy nadal na ścieżce rekordowych wyników w historii naszej spółki.

Główne założenia strategii zostały podtrzymane, m.in. te dotyczące rozwoju projektu M/platform. Dlaczego jest on dla waszej grupy tak ważny?

M/platform to innowacyjna technologia, która wspiera małe punkty sprzedaży i usług. Przykład: dzięki niej małe sklepy mogą mieć takie same promocje jak duże sieci handlowe. To bardzo ważna zmiana na rynku: zyskują sklepikarze (mają niższe ceny), producenci (bo wiedzą, gdzie, po jakiej cenie i jaki produkt jest sprzedawany) i konsumenci (mają niższe ceny i chętniej odwiedzają bliskie sklepy). Ta technologia ma potencjał zmiany całego ekosystemu handlu tradycyjnego w Polsce, bo bazuje na całkowicie szczelnych danych z urządzenia fiskalnego, które dają w 100 proc. prawdziwy obraz sprzedaży. Do tej pory pozyskaliśmy do tego projektu 10 tys. sklepów w Polsce. Obecnie żadna znana nam sieć nie dysponuje taką liczbą placówek, które obsługuje w ramach jednej usługi.

Jakie są docelowe założenia dotyczące M/platform?

10 tys. sklepów które pozyskaliśmy, odpowiada za około jedną trzecią obrotów handlu tradycyjnego w Polsce. Naszym celem jest podwoje-nie tej liczby. Chcemy mieć w programie od 20 do 22 tys. sklepów. To cel na najbliższe cztery kwartały. Chcemy też popularyzować inne narzędzia, które będą pomagać małym sklepom. Zakładamy, że od 2022 r. M/platform będzie głównym silnikiem naszej grupy kapitałowej.

Planujecie z tą technologią wyjść za granicę?

Tak, zdecydowanie. Model handlu tradycyjnego jest bardzo mocny na południu Europy, w szczególności na Bałkanach, jak również w krajach afrykańskich. Idealnie byłoby połączyć to z fiskalizacją online w tych krajach – wtedy wchodzilibyśmy skokowo na poszczególne rynki. Urządzenia fiskalne, które wcześniej produkowaliśmy, eksportowaliśmy do ponad 20 krajów. Mamy bogate doświadczenia w sprzedaży zagranicznej. Ponadto, mamy wsparcie naszego partnera – grupy Heineken – wszędzie tam, gdzie ona funkcjonuje.

Strategia zakłada też rozwój segmentu IT.

Liczymy na dalsze umocnienie się w tych niszach, które już mamy zajęte, m.in. w produkcji szyfratorów czy w obszarze cyberbezpieczeństwa – szczególnie u dużych klientów. Szukamy też nowych nisz, m.in. w digitalizacji i e-usługach, które ostatnio mocno przyspieszyły. Lata 2021–2022 to również koniec wydatkowania pieniędzy z perspektywy na lata 2013–2020. Pokazaliśmy już, że potrafimy skutecznie korzystać z unijnych środków.

Strategia zakłada możliwą współpracę z partnerami. Nie wykluczacie aliansów czy nawet powiązań kapitałowych.Takie rozmowy już trwają? Czy chodzi o poszukiwanie inwestora dla Compu, czy dla poszczególnych segmentów biznesu?

M/platform ma olbrzymie znaczenie dla gospodarki, gdy osiągnie docelową skalę. Natomiast my mamy też równolegle inne cele biznesowe, musimy m.in. obsłużyć rynek fiskalizacji online, która została opóźniona o pół roku. Mamy też w planach zmniejszenie zadłużenia oraz powrót do polityki transferu gotówki do akcjonariuszy. Dlatego potrzebujemy partnera, który nas przez najbliższe cztery–pięć kwartałów „przeprowadzi". Rozpoczynamy rozmowy w tej sprawie. Naszym celem jest przede wszystkim M/platform, ale staliśmy się również celem zainteresowania inwestorów instytucjonalnych jako grupa kapitałowa. Żadnego scenariusza nie wykluczamy.

W grę wchodzi też sprzedaż akcji własnych posiadanych przez spółkę? To ponad 20 proc. kapitału.

Niczego ponadto co już powiedziałem wcześniej na ten temat, nie mogę dodać.

Wspomniał pan o transferze gotówki do akcjonariuszy – czy już po tegorocznych wynikach może to nastąpić w drodze dywidendy lub skupu akcji (zarząd jest upoważniony do skupu po cenie 80–150 zł).

Tak, chcemy to zrobić po zatwierdzeniu wyników za 2020 r.

Minimalna cena skupu akcji to 80 zł, wartość księgowa walorów to około 90 zł, a kurs rynkowy oscyluje wokół 60 zł. Czy on oddaje potencjał grupy?

Według mnie nie, dlatego jestem jednym z kupujących akcje w ostatnich dwóch latach. Projekt M/platform nie jest jeszcze odzwierciedlony w wynikach, a jego potencjał jest olbrzymi.

Kiedy będzie widoczny w wynikach?

Skokowy wzrost zobaczymy od IV kwartału 2021 r.

Na koniec jeszcze pytanie o Elzab, którego jesteście większościowym akcjonariuszem. Płynność akcji Elzabu jest niewielka. Pozostanie on spółką giełdową?

Tak, nie mamy planów, żeby to zmienić.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.