Prezes KGHM zapowiedział, że pod koniec II kwartału przedstawi nową strategię. Pojawił się także temat dywidendy.
Nie tylko miedź
Gwałtowne zwyżki metali, przede wszystkim srebra i miedzi napędzały notowania górniczej grupy, a wyniki za IV kwartał zeszłego roku okazały się lepsze od oczekiwań – skorygowana EBITDA grupy KGHM w IV kwartale 2025 r. wyniosła 3,073 mld zł i była ponad 9 proc. wyższa od mediany oczekiwań. Skonsolidowany zysk netto wyniósł z kolei 2675 mln zł. – "Z pozytywnej strony, odnotowujemy dalsze spadki jednostkowych kosztów wydobycia C1 w aktywach międzynarodowych, przy czym Sierra Gorda osiągnęła najniższy poziom w historii, 0,54 dol./funt (spadek o 52 proc. rok do roku), podczas gdy pozostałe aktywa również kontynuowały poprawę. Z kolei wyższe koszty w spółce dominującej spowodowały wzrost wskaźnika C1 i chociaż nowa formuła opodatkowania wydobycia obowiązująca od I kwartału 2026 r. powinna wspierać kolejne spadki, rosnące koszty pracy stają się coraz bardziej istotne w strukturze kosztów i ten trend prawdopodobnie się utrzyma" – komentowali raport analitycy BM mBanku.
Kurs KGHM-u zniżkował jednak od samego rana, a pod koniec dnia spadek sięgał 4,7 proc. przy cenie 259,8 zł. W styczniowej gorączce wokół metali szlachetnych walory KGHM kosztowały nawet ponad 396 zł.
Czytaj więcej
Spadające ceny miedzi i srebra będą z opóźnieniem wpływać na przychody i zyski lubińskiego koncernu. Analitycy na razie nie widzą przesłanek, aby w...
Remigiusz Paszkiewicz, będący od miesiąca prezesem KGHM-u, planuje za około trzy miesiące zaprezentować strategię grupy. – Pod koniec II kwartału chcemy przedstawić naszą nową strategię. Prace nad nią w zasadzie zostały zakończone, a ostatnie jej wątki zostały już odpowiednio zagospodarowane – przyznał Paszkiewicz. – Bazą dla ostatnich szlifów nad strategią są doświadczenia z 2025 r. i początku tego roku – dodał.