Technologie

Raffaele Galante, prezes 505 Games: Wydawca gry "Drift 20" ujawnia swoje plany

Z dużym zainteresowaniem patrzymy na polski rynek. Możemy oferować wsparcie finansowe i wydawnicze lokalnym deweloperom – mówi Raffaele Galante, prezes 505 Games.

Raffaele Galante, prezes 505 Games

Foto: materiały prasowe

Jakie plany ma 505 Games wobec polskiego rynku?

Z dużym zainteresowaniem patrzymy na polski rynek, szczególnie na jego świetnie rozwijającą się społeczność programistów. Digital Bros, poprzez swoją spółkę zależną 505 Games, rozważa różne możliwości inwestycyjne i może oferować wsparcie finansowe i wydawnicze lokalnym deweloperom.

Będziecie wydawcą m.in. gry „Drift 20" tworzonej przez ECC Games, jak się zapowiada ten tytuł?

Koncentrujemy się na projektach wysokiej jakości i długoterminowych przychodach. Doskonałym tego przykładem jest marka Assetto Corsa – bardzo dobrze postrzegana przez krytyków i uważana za pierwszy symulator wyścigowy dostępny na rynku gier wideo. Uważamy, że „Drift 20"również może stać się wysokiej jakości grą wideo, wokół której zbudowana zostanie zaangażowana społeczność graczy.

Czy data wydania tej gry jest już znana?

Obecnie, razem z ECC Games, jesteśmy w trakcie wyboru najlepszego „okna czasowego".

Początkowo premiera miała się odbyć w 2019 r. – czy jej przełożenie wpłynie na sprzedaż gry?

Uważamy, że nie. Natomiast sprawi, że powstanie gra jeszcze wyższej jakości.

Jakie są obecne trendy na rynku gier, jak będzie on wyglądał za kilka lat?

Odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa - generalnie obecne trendy zmierzają w kierunku tworzenia długoterminowych projektów i osiągania zrównoważonych źródeł przychodów. Bariery jakościowe będą coraz wyższe i dlatego uważamy, że „Drift20" dobrze się odnajdzie na rynku. Z kolei jeśli chodzi o poszczególne platformy na rynku gier, to myślę, że w przyszłości będzie pomiędzy nimi coraz więcej interakcji.

Jak w ujęciu geograficznym rozwija się rynek gier – czy to nadal Azja będzie rosła najsilniej?

Tak, uważamy, że Azja będzie nadal mieć wyższą dynamikę niż inne rynki, ponieważ tamtejsze wydatki, w przeliczeniu na jednego gracza, wciąż stanowią ułamek tego co na rynkach zachodnich w segmencie premium. Spodziewamy się, że ta luka zostanie wypełniona. Digital Bros coraz bardziej koncentruje się na rynkach azjatyckich już od 2015 r. m.in. poprzez bezpośrednią obecność w Hongkongu, Shenzhen i Tokio. Posiadanie na miejscu zespołów pozwoliło nam na zbudowanie nowych relacji z ważnymi partnerami azjatyckimi i na rozwój już istniejących.

Czy niszowe, niezależne produkcje mają szansę konkurować z wysokobudżetowymi tytułami klasy AAA?

Konkurencja na rynku gier rośnie, ale z drugiej strony rośnie także rynek, oferując szerszą przestrzeń do wykorzystania przez firmy z branży gier. Niezależne i małe produkcje adresowane są do zupełnie innej publiczności niż tytuły AAA. Nie oznacza to, że produkcja niezależna nie może odnieść globalnego sukcesu, a „Minecraft" jest tego doskonałym przykładem.

Jak polski rynek gier jest postrzegany na świecie - czy tylko przez pryzmat największych produkcji jak „Wiedźmin" CD Projektu? Czy inne gry również docierają do świadomości zagranicznych graczy?

Świat patrzy na polski rynek z dużym zainteresowaniem m.in. ze względu na rosnącą społeczność programistów. CD Projekt to tylko jeden przykładów, również Techland czy 11 bit studios oraz wiele innych podmiotów dostarcza świetne produkty. W Polsce jest wiele utalentowanych zespołów o dużym potencjale i zadziwiających umiejętnościach.

Powiązane artykuły