Marzec na GPW nie spełnia dotąd oczekiwań opartych na danych historycznych i wypada wyraźnie poniżej swojej sezonowej charakterystyki, choć cały pierwszy kwartał pozostaje w okolicach zera względem typowych statystyk. Oznacza to, że mimo słabszego marca rynek nie oddał wcześniejszych zysków, a szeroki obraz pozostaje stabilny na tle sezonowych wzorców.

Podwyższona zmienność związana z napięciami geopolitycznymi, zwłaszcza wokół Iranu, wywołuje nerwowe reakcje i krótkotrwałe skoki zmienności, które mogą zaburzać sezonowość, choć rzadko zmieniają jej kierunek w skali miesiąca. W tej sytuacji naturalnie kierujemy uwagę na kwiecień, który jest jednym z najmocniejszych miesięcy dla WIG, ze średnią stopą zwrotu +3,65 proc. i medianą +2,64 proc. od 1992 r.

Dodatnie wyniki pojawiają się tu nie tylko często, ale również mają relatywnie wysoką skalę, co odróżnia kwiecień od innych miesięcy o bardziej mieszanym charakterze. Również modelowa alokacja potwierdza tę tendencję, wskazując poziom bliski górnemu kwartylowi zaangażowania kapitału. Oznacza to, że w ujęciu systemowym rynek wchodzi w fazę sprzyjającą utrzymywaniu pozycji długich.

Podsumowując, kwiecień statystycznie oferuje jedną z najlepszych okazji inwestycyjnych w całym roku. Choć bieżąca sytuacja geopolityczna może podtrzymywać podwyższoną zmienność i okresowe cofnięcia, to układ sezonowy wyraźnie sprzyja stronie popytowej. W ujęciu rocznym oznacza to wejście w kluczową fazę, która często decyduje o wyniku całego pierwszego półrocza.