Surowce i paliwa

Unimot podniósł prognozy zysków

Dobre wyniki osiągnięte w październiku i listopadzie zachęciły zarząd do publikacji nowych szacunków na ten rok. Wzrosły również oczekiwania dotyczące przyszłego roku.
Foto: materiały prasowe

Unimot podniósł tegoroczną prognozę skorygowanego zysku EBITDA grupy kapitałowej do 61,4 mln zł, z wcześniej szacowanych 57,6 mln zł. O jej zmianie zdecydowały wyższe od oczekiwań wyniki finansowe osiągnięte w październiku i listopadzie.

Zmieniły się też szacunki na przyszły rok. W tym czasie skorygowany zysk EBITDA grupy ma wynieść 62,3 mln zł zamiast wcześniej oczekiwanych 44,2 mln zł. - W oparciu o aktualną sytuację rynkową oraz operacyjno-finansową grupy podjęliśmy decyzję o podwyższeniu prognozy na 2020 r. Zrobiliśmy to na bazie pozytywnych oczekiwań co do wysokości premii lądowej i wysokich wolumenów sprzedaży oleju napędowego - mówi cytowany w komunikacie prasowym Adam Sikorski, prezes Unimotu. Dodaje, że w wynikach uwzględniono również pozytywny wpływy na kondycję firmy segmentu asfaltowego i oczekiwania wyższego od wcześniejszych założeń, wyniku na handlu gazem ziemnym.

Zarząd zaznacza, że nowe prognozy zostały przygotowane według jego obecnej, najlepszej wiedzy. - Będziemy na bieżąco dokonywać oceny możliwości jej realizacji, a w przypadku jej istotnej zmiany - tak jak zawsze, przekażemy taką informację do publicznej wiadomości - twierdzi Sikorski.

Jednocześnie Unimot zdecydował o zmianie dotychczasowej polityki informacyjnej w zakresie publikacji prognoz finansowych na kolejne lata, które obejmuje aktualna strategia grupy. Chodzi o lata 2021-2023. - Zarząd podjął decyzję o odwołaniu prognozy skonsolidowanej EBITDA skorygowanej na kolejne lata i publikowaniu ich każdorazowo, pod koniec roku poprzedzającego. Decyzja ta związana jest z czynnikami zewnętrznymi niezależnymi od nas - tłumaczy Sikorski. Chodzi przede wszystkim o znaczące zmiany rynkowe, jakie miały miejsce od momentu przyjęcia strategii (problemy jednego z konkurentów) oraz, które, zgodnie z zapowiedziami, będą miały miejsce w przyszłości (fuzja dwóch wiodących koncernów paliwowych). - Okoliczności te mogą mieć z dużym prawdopodobieństwem wpływ na prognozy na kolejne lata, a oszacowanie tego wpływu jest na chwilę obecną niemożliwe - twierdzi Sikorski.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.