Portfel techniczny

Analitycy techniczni z najlepszym wynikiem w historii

Portfel pokonał w kwietniu WIG o 17,2 pkt proc. Analitycy bardzo dobrze wykorzystali panujące na rynku warunki. Na maj wytypowali dziewięć spółek. Przede wszystkim stawiają na mniejsze podmioty.
Foto: Adobestock

Z dziewięciu spółek, które znalazły się w naszym kwietniowym portfelu, osiem przyniosło dodatnią stopę zwrotu. Co więcej, w każdym przypadku była ona dwucyfrowa. Dzięki temu analitycy uzyskali najlepszy wynik w historii tego portfela, czyli 28 proc. O 12 pkt proc. udało się pokonać poprzedni rekord, ustanowiony w marcu 2019 r. Technicy wykorzystali więc panujące ostatnio bardzo dobre warunki spekulacyjne. Indeks WIG, który jest dla nas benchmarkiem, zyskał bowiem w kwietniu prawie 11 proc. Tak dobrze w czwartym miesiącu roku nie radził sobie od 2009 r.

Wysokie zyski

Już drugi miesiąc z rzędu najsilniejszym podmiotem w portfelu był Biomed Lublin, typowany przez prof. Krzysztof Borowskiego. W kwietniu dał zarobić 61,3 proc. (szczegóły na stronie obok). Niewiele mniej, bo 48,2 proc., dały zarobić papiery Ten Square Games. A przypomnijmy, że spółka została wskazana do kwietniowego zestawienia przez dwóch ekspertów, więc miała dwa razy większą wagę. Warto dodać, że wysokie zyski były w tym przypadku okupione równie wysokim ryzykiem – relacja ATR do ceny zamknięcia na koniec kwietnia wyniosła w przypadku Biomedu aż 14,9 proc., a w przypadku Ten Sqaure Games 5 proc.

Wracając do zysków. W pozostałych przypadkach wahały się one od 12 do 28,7 proc., a tylko jedna spółka – PKO BP – zakończyła miesiąc na minusie. Strata była jednak symboliczna i osiągnęła zaledwie -2,7 proc. Trafność wyniosła więc 90 proc., a średni wynik na zyskownych pozycjach sięgnął aż 31,4 proc. Przy takich statystykach rekord historyczny dziwić nie może.

Warto dodać, że w kwietniowym zestawieniu dominowały spółki o średniej i małe kapitalizacji. To był dobry wybór ze strony techników. Handel na warszawskiej giełdzie przeniósł się bowiem w ostatnich tygodniach z największych podmiotów w kierunku tych mniejszych. Ta tendencja utrzymała się do końca miesiąca, czego najlepszym dowodem jest relatywna siła indeksu sWIG80. Majowe zestawienie widoczne poniżej pokazuje, że technicy dostrzegają ten kierunek przepływu kapitału, ale o tym później.

Cztery do zera

Od początku roku techniczny portfel „Parkietu" pokonywał WIG w każdym miesiącu. W styczniu 3,5 proc. do -3,1 proc., w lutym -3,7 proc. do -13,2 proc., w marcu 0,4 proc. do -15,5 proc. i w kwietniu 28 proc. do 10,8 proc. Skumulowana stopa zwrotu techników po tym okresie wynosi już 28,1 proc., a WIG-u –21 proc. Różnica w dorobku zbliża się więc do 50 pkt proc. To pozwala oczekiwać, że być może uda się powtórzyć wynik z 2019 r., gdy portfel zarobił 46 proc., a WIG tylko 1,4 proc.

Foto: GG Parkiet

Nie wybiegając jednak za daleko w przyszłość, warto skupić się na maju. Wielu analityków podkreśla, że w tym roku „Sell in may, and go away" może być bardziej zasadne niż kiedykolwiek. Warszawski rynek akcji jest bowiem lokalnie przegrzany (dwucyfrowe stopy zwrotu głównych indeksów i wysokie poziomy popularnych oscylatorów), więc moment na realizację zysków wydaje się całkiem kuszący. W takich warunkach potrzebne są w portfelu spółki relatywnie odporne na korektę. Na maj eksperci wytypowali dziewięć podmiotów. Żaden typ się nie powtarza, więc wszyscy mają równe wagi, wynoszące po 11,1 proc. Dokładny skład portfela widoczny jest poniżej. Przy typującym jest nazwa wskazywanej spółki oraz uzasadnienie wyboru na podstawie analizy technicznej wykresu kursu akcji. Datą bazową dla tego zestawienia jest 30 kwietnia. Ceny zamknięcia z tej sesji będą stanowić punkt odniesienia przy obliczaniu stóp zwrotu z akcji poszczególnych spółek, a także przy kalkulacji zmiany notowań indeksu WIG.

Zgodnie z kapitałem

W majowym zestawieniu w oczy rzuca się obecność przedstawiciela NewConnect, czyli Brand24. Już dawno w portfelu nie mieliśmy podmiotu z małego rynku. Jego obecność pokazuje to, o czym wspominałem wcześniej – analitycy techniczni podążają za ruchem kapitału i wskazują spółki z coraz niższych segmentów rynku. Trwająca bowiem od połowy marca fala zakupów najpierw najmocniej podnosiła wyceny blue chips, by potem rozchodzić się szerzej, na mniejsze podmioty. W tym kontekście nie dziwi fakt, że w majowym portfelu jest tylko jeden przedstawiciel indeksu największych spółek WIG20 i aż jeden przedstawiciel NewConnect. Ponadto mamy trzy firmy z sWIG80, trzy z mWIG40 i jedną reprezentującą tylko szeroki WIG. Nawet podczas poniedziałkowej sesji widać było relatywną siłę mniejszych podmiotów, potwierdzającą tezę o kierunku przepływu kapitału. Po południu, gdy WIG20 nurkował o 2,5 proc., mWIG40 i sWIG80 traciły mniej, odpowiednio 1,7 oraz 1 proc. Nie jest oczywiście powiedziane, że ta tendencja się utrzyma, ale patrząc na indeksy przez pryzmat analizy technicznej, faktycznie gra z trendem na mniejszych podmiotach wydaje się uzasadniona.

Branżowa różnorodność

Patrząc na majowe zestawienie przez pryzmat sektorów reprezentowanych przez poszczególne spółki, widać przede wszystkim dwa podejścia. Jedni analitycy grają pod firmy, które mocno zyskały w wyniku panującej pandemii, a drudzy stawiają na te, które w jej wyniku ucierpiały. Pierwsi grają więc z branżowym trendem, a drudzy wbrew niemu. Pierwsi stawiają na farmację, IT, producentów gier, a drudzy na chemię, paliwa i turystykę. Oprócz tych skrajnych wizji są jeszcze dwie środkowe, czyli przedstawiciel branży mediów internetowych i spółka budowlana. Nie ma branżowej jednomyślności, co sprzyja dywersyfikacji. Ta zaś z kolei, przynajmniej zgodnie z teorią, powinna sprzyjać spłaszczeniu linii kapitału, co może przydać się na majowym rynku, który zgodnie z oczekiwaniami analityków do łatwych ma nie należeć.

Z prądem lub pod prąd

Jeśli chodzi o perspektywę wykresów, to w majowym zestawieniu mamy cztery spółki poruszające się w wyraźnym trendzie wzrostowym (Boombit, Budimex, Asseco SEE i Biomed Lublin), trzy w spadkowym (Grupa Azoty, PKN Orlen, Rainbow Tours) i dwie, nazwijmy to, walczące o zmianę trendu na wzrostowy lub o powrót do niego (Brand24 i Unimot). Ten podział widać nie tylko po układzie dołków i szczytów na wykresach, ale także po tegorocznych stopach zwrotu. Dla czterech pierwszych średnia wynosi 123,2 proc., dla trzech kolejnych -30,5 proc., a dla dwóch ostatnich 8,2 proc.

Bez względu na dominujący na wykresie trend analitycy dostrzegają na nim pozytywne techniczne sygnały. W większości opisów pojawia się siła relatywna, rozumiana jako generowanie wyniku lepszego niż benchmark, jak również jako łatwość pokonywania kolejnych oporów. Tymi ostatnimi są przede wszystkim lokalne maksima, a także średnie kroczące. Na niektórych wykresach eksperci dostrzegają też korzystne formacje, jak gwiazda poranna, „V" z platformą, czy też odwrócona głowa z ramionami.

Argumentów wzrostowych nie brakuje, ale należy pamiętać, że rynek wciąż charakteryzuje się wysoką zmiennością, a co za tym idzie – wysokim ryzykiem. To ostatnie zwiększa dodatkowo Donald Trump, który winą za epidemię obarcza Chiny (to była przyczyna poniedziałkowych spadków). Ponadto wciąż utrzymujący się wielki znak zapytania przy rozmiarze społecznych i gospodarczych konsekwencji Covid-19. Dlatego, choć w naszej symulacji zleceń stop loss nie ma (wytyczne KNF), to w praktyce warto o nich pamiętać.

Analitycy techniczni typują 9 spółek na maj

Krzysztof Borowski SGH

Unimot

Cena akcji paliwowej spółki wybiła się w górę z luką hossy i to poza górną wstęgę Bollingera. Zwyżkę tę można uznać za drugą nogę w formacji V z platformą. Wskazanie kupna jest obecne na MACD (przełamał linię zero) oraz DI+ i DI-. ROC zakręcił w górę ponad linią zero, przełamując swoją średnią ruchomą. Ostatnie dwie świece z kwietnia są interpretowane jako napływ środków na rynek tego waloru. W układzie tygodniowym MACD zakręca w stronę swojej średniej, nieco poniżej linii zero, a wskaźnik DI+/DI- jest bliski wygenerowania sygnału kupna.

Takie wskazanie powstało właśnie na Parabolic. Wskaźnik Akumulacja/Dystrybucja zakręcił w górę (napływ środków na rynek waloru).

Bartosz Sawicki TMS Brokres

Rainbow Tours

Notowania akcji turystycznej spółki zakończyły kwiecień silną zwyżką. W jej ramach został przebity cały szereg oporów, co otworzyło znaczną przestrzeń do kontynuacji odbicia. Kurs akcji sforsował szczyt z początku kwietnia i kończyły miesiąc nad dołkiem z maja 2019 r. Została również przebita 55-sesyjna średnia ruchoma, co powinno otwierać drogę do średniej 200-sesyjnej przebiegającej przy 25,7 zł. Kurs wyszedł też nad poziom 38,2 proc. zniesienia Fibo dla rozpoczętego w lutym załamania. Ponadto ostatni impuls wzrostowy przekracza swoim zasięgiem skalę wzrostu, co neguje hipotezę, że formowana jest prosta korekta ABC.

Tendencję wzrostową potwierdza przebieg najważniejszych oscylatorów i wskaźników.

Sobiesław Kozłowski Noble Securities

Brand24

Spółka dynamicznie znosi przecenę z 2019 r. Fala spadkowa trwająca od lipca 2019 r. do 16 marca 2020 r. została zniesiona w 38,2 proc. Notowania szybko przebiły SMA55 i SMA100, natomiast aktualnie SMA55 przebija SMA100, co sprzyja stronie popytowej. Ponadto notowania testują SMA233, czyli rejon 28,11 zł. RSI oraz STS wkraczają do obszaru technicznego wykupienia, co sprzyja technice tzw. strzału stochastycznego. W dłuższym okresie notowania zniosły 23,6 proc. spadku trwającego od marca 2018 r., w wyniku czego opór w rejonie 31,7 zł jest następnym celem strony popytowej. Z fundamentalnego punktu widzenia beneficjentem zawirowań związanych z koronawirusem są spółki zorientowane na internet, w tym Brand24. Poza tym wcześniejsza niż dotychczas sygnalizowana publikacja wyników zdaje się sprzyjać nastawieniu do spółki.

Łukasz Stefanik X-Trade Brokers

PKN Orlen

W ubiegłym miesiącu praktycznie wszystkie spółki odrabiały solidne straty z marca, a w maju ruch ten może być kontynuowany. PKN Orlen zdołał odbić się już ponad 40 proc. od dołka, a patrząc technicznie na interwał dzienny, istnieje szansa na dalszą zwyżkę. Kurs zdołał wybić się powyżej linii trendu spadkowego, która została wyznaczona po szczytach z listopada 2019 r. i stycznia 2020 r., co jest pierwszą oznaką zmiany tendencji. Dodatkowo analizując wykres pod kątem klasycznej AT, buduje się formacja odwróconej głowy z ramionami, która również zapowiada zwyżki. Ponadto podpierając się średnią kroczącą SMA40, doszło do jej wybicia, a wcześniej przez dłuższy czas notowania utrzymywały się poniżej (właściwe od listopada 2019 r.). Potencjalny zasięg dla zwyżek to nawet okolice poziomu 76 zł, co oznaczałoby ruch na ponad 20 proc. w górę.

Piotr Kaźmierkiewicz BM Pekao

BoomBit

Widoczna na wykresie dziennym sekwencja coraz wyżej umiejscowionych dołków potwierdza, że od kilku tygodni walory spółki BoomBit znajdują się w trendzie wzrostowym. Marcowe tąpnięcie spotkało się z niemal natychmiastową kontrą popytu, a późniejszy ruch powrotny powyżej przebiegu SMA50 z jednej strony potwierdził znaczenie wsparcia w okolicach poziomu 10 zł, z drugiej zaś pozwolił na wykreślenie przebiegu dolnego ograniczenia kanału wzrostowego, który dobrze opisuje zmiany notowań akcji spółki w tym roku. Patrząc na wykres w ujęciu tygodniowym, ostatnie sesje wpisują się w format kreślonych fal wzrostowych, gdzie po mocnych dwu-, trzydniowych zrywach zazwyczaj nadchodzi niewielkie, co do skali, cofnięcie i konsolidacja kursu w oczekiwaniu na nowy impuls. Kluczowym wsparciem w ujęciu średnioterminowym jest linia trendu (obecnie okolice 14,4 zł), która wzmocniona jest przebiegającą nieopodal SMA200 (14,97 zł). Jej utrzymanie pozwala z większym prawdopodobieństwem oczekiwać kontynuacji panującej tendencji niż jej załamania.

Michał Pietrzyca DM BOŚ

Biomed Lublin

Spółka podała, że rozpoczyna właśnie produkcję leków na Covid-19 z osocza ludzkiego. Inwestorom trudno teraz zaakceptować potężne wywindowanie notowań z okolic długofalowego wsparcia 0,68 zł do okolic 6 zł. Niemniej zmiana nastawienia do rynku byka nastąpiła na skokowym, agresywnym wzroście aktywności handlu, co zostało wytłumaczone diametralną poprawą fundamentów spółki. Technika, analiza ilościowa i statystyczna wskazują łącznie silny trend wzrostowy. Stawiam zatem na klasyczną kontynuację inicjowania hossy na jednym z najsilniejszych relatywnie walorów z GPW. Przy czym Biomed Lublin posiada tygodniową zmienność rzędu 12 proc., więc jest to spółka tylko dla doświadczonych inwestorów, którzy wiedzą, że możliwa jest na takim rynku zmienność nawet na poziomie 30–50 proc. Jeśli chodzi o presję do realizacji ostatnio zdobytych zysków, to już ją mieliśmy w okresie od 6.04 do 14.04. Stąd łatwo czyta się ostatni spoczynek spółki w formie „spodka" 4,08–2,48 zł. Wybicie się z jego zakresu powinno stanowić o aktywowaniu silnego potencjału dla dłuższej fali kierunkowej.

Marcin Brendota BM Alior Banku

Grupa Azoty

Kurs akcji na wykresie liniowym w kwietniu przełamał ponadośmiomiesięczną spadkową linię oporu. W drugiej połowie miesiąca został wykonany ruch powrotny do jej przebiegu z późniejszym wzrostowym odbiciem, co wzmacnia sygnał. Ostatni wierzchołek z połowy kwietnia sięgnął pierwszej strefy oporu zniesienia 38,2 proc. (28,42 zł) z całej fali spadkowej zapoczątkowanej w lipcu 2019 r. Kolejna bariera zniesienia 50 proc. to ok. 31,8 zł. Linie wskaźników DMI podtrzymują sygnał kupna, jednocześnie miernik siły trendu ADX pozostaje ponad wymaganym progiem 30 pkt. Na diagramie tygodniowym kurs wybił się ponad średnią 15-tygodniową, na MACD został wygenerowany sygnał kupna. W układzie miesięcznym świecowym pojawił się układ mocno przypominający formację gwiazdy porannej. Jednocześnie w tym interwale są wyraźnie zaakcentowane pozytywne dywergencje na RSI i MACD względem ostatnich dołków.

Przemysław Smoliński BM PKO BP

Budimex

Po dynamicznej korekcie z pierwszej połowy marca Budimex od kilku tygodni silnie zwyżkuje. Półtora tygodnia temu kurs pokonał opór na poziomie średnioterminowego maksimum ze stycznia bieżącego roku, sugerując trwałe zakończenie korekcyjnych spadków i powrót trendu wzrostowego rozpoczętego w drugiej połowie 2018 r. Choć w ubiegłym tygodniu dynamika ruchu znacząco zmalała i kurs przeszedł w konsolidację, to jednak cały czas pozostaje powyżej przełamanego poziomu. W obecnej chwili nic nie wskazuje na jego trwałe zakończenie lub odwrócenie krótkoterminowej tendencji na spadkową i w najbliższym czasie można oczekiwać kontynuacji wcześniejszego trendu wzrostowego w kierunku szczytu z pierwszej połowy 2017 r.

Michał Krajczewski BM BNP Paribas

Asseco SEE

Kurs akcji informatycznej spółki z grupy Asseco znajduje się w długoterminowym trendzie wzrostowym. Nie został on zatrzymany przez rynkową wyprzedaż w lutym i marcu, co świadczy zarówno o sile trendu, jak i popycie na akcje tej firmy. Po konsolidacji w okresie ostatnich tygodni kurs akcji Asseco SEE w ostatnich dniach podjął atak na historyczne maksima. Ich pokonanie będzie sygnałem do kontynuacji trendu wzrostowego w kolejnych tygodniach. Biorąc pod uwagę zakres ruchu bocznego, można się spodziewać aprecjacji w kierunku kolejnego okrągłego poziomu 40 zł. Wsparciem są obecne maksima w okolicach 30 zł.

SPÓŁKA MIESIĄCA: Biomed Lublin dał zarobić aż 63,1 proc.

Drugi miesiąc z rzędu najlepszą spółką portfela był tytułowy przedstawiciel branży farmaceutycznej i drugi miesiąc z rzędu typował go prof. Krzysztof Borowski. W marcu zarobił 54,3 proc., a w kwietniu 63,1 proc. – To pozycja wysoce spekulacyjna dla inwestorów o superstalowych nerwach, o czym świadczy wykres z ubiegłego miesiąca. Cena wybiła się w górę: najpierw duży biały korpus, potem imponująca spadająca gwiazda (złowieszcza formacja). Jednak zwyżkę powyżej górnej wstęgi Bollingera należy traktować jako dobry omen – tłumaczył miesiąc temu prof. Borowski. Ostrzegał jednocześnie, że istnieje ryzyko powrotu notowań do wnętrza wspomnianej wstęgi. – Spodziewana jest korekta do wnętrza wstęgi, może być też dynamiczna. W wariancie optymistycznym wybicie w górę zapoczątkowuje falę wzrostów. W wariancie pesymistycznym powrót ceny do bazy miałby negatywną wymowę i świadczył tylko o kilkusesyjnej spekulacji na tych walorach – sugerował profesor. Początek kwietnia przyniósł faktycznie dynamiczny ruch w górę, z 2,06 zł do 6,5 zł, by potem wykonać korektę i stabilizować się przy 3,5 zł do końca ubiegłego miesiąca. Finisz na poziomie 3,36 zł, choć znacznie poniżej kwietniowego maksimum, pozwolił jednak na wysoką stopę zwrotu. W maju prof. Borowski stawia na Unimot. PZ

 

ZASTRZEŻENIE. Przedstawione w powyższym tekście informacje, opinie i prognozy nie stanowią rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu przepisów prawa, w tym Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 z 16 kwietnia 2014 r. Tekst nie stanowi zachęty do inwestowania, a redakcja „Parkietu" nie ponosi żadnej odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte przez czytelników.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.