Nieruchomości

Pieniądze na grunty z obligacji, a na budowę mieszkań z kredytów

Papiery dłużne deweloperów mieszkaniowych cieszą się dużym zainteresowaniem inwestorów. Eksperci oceniają, że firmy nadal będą emitować obligacje – jeśli nie na grunty, to na rolowanie poprzednich emisji.

Browary Warszawskie to inwestycja Echa Investment, dewelopera, który w ub.r. wyszedł z ofertą obligacji dla Kowalskich łącznie za 300 mln zł.

Foto: Archiwum

Dobra koniunktura zachęca deweloperów do kolejnych projektów. Popyt na lokale dopisuje, ale wyzwaniem jest utrzymanie podaży. Drożeją grunty, w górę idą koszty pracy i materiałów – na ceny mieszkań można przerzucić tylko część tego wzrostu. W takich warunkach kluczowy staje się dostęp do finansowania.

Wiele korzyści

– W przypadku branży deweloperskiej obligacje zdecydowanie należy postrzegać jako finansowanie świetnie współgrające z finansowaniem bankowym – mówi Mateusz Mucha, dyrektor departamentu obligacji w Domu Maklerskim Navigator. Podkreśla, że banki niechętnie pożyczają pieniądze na zakup gruntów. – Struktura finansowania deweloperów opiera się zatem na obligacjach jako źródle kapitału na nabywanie ziemi oraz kredytach bankowych, z których finansuje się budowę – mówi Mucha. Wiele prac budowlanych jest finansowanych z bieżących wpłat nabywców lokali, dlatego na koniec września 2017 r. obligacje korporacyjne odpowiadały za ponad dwie trzecie finansowania dłużnego deweloperów, istotnie wyprzedzając kredyty bankowe.

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Parkietu"
Oferta specjalna: Odbierz 50% rabatu na roczny dostęp do parkiet.com
    Uzyskaj pełen dostęp do ekskluzywnych materiałów publikowanych wyłącznie na parkiet.com: analiz, najnowszych komentarzy i opinii ekspertów.
  • nie zawiera wydania elektronicznego „Parkietu” i dodatków dla prenumeratorów.
  • nie zawiera: Aplikacji na smartfon i tablet
Kup teraz

Powiązane artykuły

© Licencja na publikację

© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.