Niemal dwukrotnie podrożały od początku roku akcje spółki Synektik.
– W dłuższej perspektywie segmenty, w których działamy, są bardzo perspektywiczne. Rynek radiofarmaceutyków mocno rośnie, a my mamy w nim największy udział. Zwiększać będzie się również liczba zabiegów wykonywanych z użyciem robotów chirurgicznych – mówi Dariusz Korecki, wiceprezes spółki Synektik.
Radiofarmacja rośnie
Pandemia, w krótkim horyzoncie czasowym, ma jednak negatywny wpływ na część segmentów działalności spółki. Z uwagi na zagrożenie epidemiologiczne w III kwartale jej roku finansowego wykonywanych było mniej badań, co miało wpływ na niższą sprzedaż radiofarmaceutyków. Ze względu na obostrzenia w szpitalach mniej było też zabiegów z użyciem robotów chirurgicznych.
– Mimo tych negatywnych uwarunkowań nasze wyniki za kwartał zakończony 30 czerwca są pozytywne. Spodziewamy się wysokiej, dwucyfrowej dynamiki sprzedaży w ujęciu rok do roku w III kwartale roku obrotowego (II kwartale kalendarzowym) – mówi wiceprezes. W ujęciu narastającym najszybciej rosnącym segmentem była produkcja i sprzedaż radiofarmaceutyków (ponad 30 proc.), w szczególności tzw. znaczników specjalnych i produktów wytwarzanych przez Centrum Badawczo-Rozwojowe. – Dodatkowo konsolidacja rynku wpłynęła na poprawę sytuacji producentów radiofarmaceutyków, tak więc dziś, z perspektywy ponad dwóch lat od akwizycji spółki Monrol, oceniamy tę decyzję pozytywnie – mówi wiceprezes.