Medycyna i zdrowie

Medicalgorithmics pod kreską

Zmiana modelu biznesowego i pandemia wywarły negatywny wpływ na wyniki.

Marek Dziubiński, prezes Medicalgorithmics

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

W 2020 r. Medicalgorithmics zanotował 12,9 mln zł straty netto przypadającej na akcjonariuszy jednostki dominującej wobec 4,3 mln zł zysku przed rokiem. Przychody ze sprzedaży wyniosły 111,7 mln zł i były o 36 proc. niższe niż rok wcześniej.

Negatywny wpływ na wyniki telemedycznej spółki miała zmiana modelu biznesowego Medi-Lynx, spółki zależnej działającej na terenie USA. Efektem tego procesu, jak było zapowiadane wcześniej, są niższe średnie stawki uzyskiwane za badanie. Jednocześnie spółka oczekuje docelowo zwiększonego wolumenu świadczonych usług, który ma skompensować spadek stawek. Ponadto grupa mocno odczuła skutki wybuchu pandemii koronawirusa w USA, które ograniczyła pacjentom dostęp do badań. Druga połowa roku przyniosła jednak odbudowa wolumenu świadczonych usług. Pomimo stanu pandemii i ograniczenia aktywności biznesowych w wielu krajach, Grupa osiągnęła zakładane wyniki sprzedaży systemu PocketECG na rynkach poza USA. - Miniony rok z powodu pandemii wymusił na nas weryfikację szeregu planów i założeń operacyjnych. Dzięki podjęciu działań dostosowawczych i mających na celu ochronę prowadzonego biznesuw zmieniającym się dynamicznie otoczeniu ekonomicznym, m.in. w obszarze generowanych kosztów czy wsparcia skierowanego do spółek sektora ochrony zdrowia i przeprowadzanej na początku ub.r. emisji akcji, pomimo pandemii kontynuowaliśmy prace nad nowymi produktami i ukończeniem procesu zmiany modelu biznesowego w Medi-Lynx, co było naszym strategicznym priorytetem – komentuje Marek Dziubiński, prezes Medicalgorithmics.

Przekonuje, że zmiana modelu biznesowego w USA zapewni spółce dostęp do nowych klientów i ma na celu zwiększenie wolumenu sprzedaży na tym rynku, co jest niezbędne do powrotu na ścieżkę wzrostu wyników finansowych. – W 2021 rok wkroczyliśmy w ze zmienionym modelem biznesowym w USA, gotowi do szybkiego zwiększania wolumenów świadczonych usług. Biorąc pod uwagę tempo szczepień na tym rynku oczekujemy, że w połowie roku nastąpi jego otwarcie i odzyskamy dostęp do nowych klientów. Wzrost wolumenu zlecanych usług wspierany będzie powikłaniami kardiologicznymi po COVID oraz faktem, że część pacjentów odkładała diagnostykę do momentu zaszczepienia. Ponadto, obserwujemy poprawę miksu świadczonych usług w stosunku do minionego roku, co znajdzie pozytywne odzwierciedlenie w osiąganych marżach - podsumowuje.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.