Ludzie rynku

Zapotrzebowanie na insulinę jest niezależne od pandemii

- Prace nad analogami insuliny przebiegają zasadniczo zgodnie z harmonogramem - mówi Robert Neymann, prezes Biotonu w rozmowie z Katarzyną Kucharczyk.
Foto: Archiwum

Jakie są priorytety dla Biotonu na najbliższe miesiące?

Pomimo pandemii i zasadniczo radykalnej zmiany, jaka nastąpiła na rynku w różnych jego częściach, spółka kontynuuje reformy zapoczątkowane trzy lata temu. Pierwszy etap, obejmujący najgłębsze zmiany organizacyjne i portfelowe, a także dystrybucyjne, zakończył się z końcem 2019 r. W bieżącym roku i kolejnych koncentrujemy się na umacnianiu pozycji w diabetologii – a więc zarówno w insulinach, jak i w lekach stosowanych na etapie przedinsulinowym lub lekach towarzyszących, tj. związanych z chorobami współistniejącymi z cukrzycą.

Na jakim etapie są prace nad analogami insuliny?

W kwestii analogów spółka ściśle współpracuje z Yifan Pharmaceuticals, będącym jednocześnie największym udziałowcem Biotonu, nad transferem technologii krótko- i długodziałających analogów, które docelowo będą wytwarzane w Biotonie. Mimo pandemii i ograniczeń komunikacyjnych prace te przebiegają zasadniczo zgodnie z harmonogramem i jesteśmy zadowoleni z efektów osiągniętych do tej pory.

Analitycy zakładają, że przychody i wyniki waszej grupy będą z roku na rok rosły, ale na dodatni wynik netto trzeba będzie poczekać przynajmniej do 2022 r. Czy zarząd też ma takie założenia?

Co do założeń analityków o rosnących przychodach i wynikach grupy, to byłbym zasadniczo zgodny, ale spółka nie podaje prognoz, więc nie chciałbym odnosić się do kwestii, kiedy wynik netto będzie dodatni.

Czy da się już ocenić wymierne skutki wpływu pandemii na biznes Biotonu?

Program restrukturyzacyjny prowadzony w spółce w ostatnich trzech latach w znaczącym stopniu wzmocnił jej fundamenty, co pozwoliło nam na dość płynne dostosowanie się do sytuacji pandemii. Oczywiście, z jednej strony spółka jest w o tyle komfortowej sytuacji, że zapotrzebowanie pacjentów na insulinę jest niezależne od pandemii. Z drugiej jednak strony są też pewne wyzwania, z którymi Bioton musiał się zmierzyć i to niemal z dnia na dzień. Do takich wyzwań należały na przykład zmiany cen niektórych surowców, na które ogólne zapotrzebowanie rynkowe radykalnie wzrosło wraz z rozwojem pandemii w Europie. Tym samym spółka musiała zapewnić alternatywne źródła tych surowców, jednocześnie nie dopuszczając do wzrostu cen. Znaczącym zmianom podlegał też sektor usług transportowych – szczególnie lotniczych.

Co wymaga szczególnego podkreślenia, to fakt, że działania podjęte w ostatnich latach w obszarze infrastruktury telekomunikacyjnej i cyfryzacji Biotonu zdały doskonale egzamin w chwili wprowadzenia pracy zdalnej. Spółka przestawiła się na cyfrową komunikację we wszystkich obszarach w ciągu 48 godzin.

W naszej ocenie ta sytuacja może się utrzymywać przez dłuższy czas i pewnie nawet po zakończeniu pandemii świat nie wróci już do takiego samego sposobu funkcjonowania jak przed pandemią. Stąd też dziś bardzo duży nacisk kładziemy również na nowe platformy komunikacyjne ze środowiskiem medycznym.

Spółka zawarła niedawno z firmą Grant Thornton umowę na wykonanie czynności rewidenta do spraw szczególnych (o jego powołanie wnioskowali w 2018 r. akcjonariusze mniejszościowi, AIS Investment 2 i i Basolma Holding – chcą, żeby sprawdził m.in. sprzedaż singapurskiej spółki SciGen chińskiej grupie farmaceutycznej Yifan; sprawa dotycząca rewidenta trafiła do sądu). Czy prace audytora rozpoczęły się pod koniec sierpnia? Jak długo będą trwały i jakie mogą być ich skutki?

Umowa została podpisana pod koniec sierpnia. Jesteśmy w tej chwili, wspólnie z Grand Thornton, na etapie przekazywania dokumentacji dla audytora. Spodziewamy się, że prace powinny zakończyć się w drugiej połowie października.

W kwestii potencjalnego ryzyka wynikającego z prac audytora ufam, że proces będzie przeprowadzony rzetelnie. Spółka jest gotowa udzielić wyczerpujących odpowiedzi na wszelkie pytania audytora dotyczące przedmiotu audytu. W naszym przekonaniu cały proces przebiegał z zachowaniem należytej staranności, włączając w to doradców zewnętrznych, a następnie został omówiony zarówno na komitecie audytu, radzie nadzorczej, jak i na końcu na zgromadzeniu akcjonariuszy. To ostatnie nie było zresztą formalnie wymagane, ale właśnie ze względu na charakter transakcji przedstawienie całego planu akcjonariuszom było w ocenie spółki właściwym działaniem. Na co zresztą akcjonariusze wyrazili zgodę, podejmując stosowną uchwałę w tej sprawie.

Robert Neymann jest absolwentem finansów SGH. Przez ponad dziesięć lat związany był z firmą Procter & Gamble. Potem zajmował się projektami restrukturyzacji przedsiębiorstw. W latach 2007–2017 pełnił funkcję prezesa spółki Harper Hygienics, a od maja 2017 r. zarządza grupą Bioton.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.