Ludzie rynku

Zwolniła karuzela giełdowych prezesów

Pomimo głośnych odejść wieloletnich szefów kilku firm w 2021 r. spółki ostrożniej wymieniały prezesów. Częściej mogą to robić w 2022 r.
Fotorzepa/Krzysztof

Nagła wymiana szefów PKO BP i Alior Banku oraz zmiany w zarządzie PKP Cargo w październiku zeszłego roku nie wpłynęły znacząco na zwiększenie wskaźnika rotacji prezesów spółek pozostających pod kontrolą Skarbu Państwa ani też na średnią kadencję prezesów spółek z rynku głównego GPW. Ta wydłużyła się w zeszłym roku do 6,8 roku z około pięciu lat rok wcześniej.

Jak zwracają uwagę przedstawiciele firm executive search, które specjalizują się w rekrutacji top menedżerów, w ustabilizowaniu posad prezesów i dyrektorów generalnych pomogła w 2021 r. dobra koniunktura w gospodarce.

Pomogła koniunktura

Tomasz Magda, partner w Amrop, twierdzi, że presja wynikowa, która jest istotnym powodem zmian kadrowych w prywatnych firmach, była istotnie mniejsza w 2021 r., gdyż w większości firm i branż wyniki były znakomite – dla wielu spółek był to wręcz rok rekordowo dobrych wyników. Do tego dochodzi tendencja do wstrzymywania się ze zmianami podczas nadzwyczajnych sytuacji, którą jest pandemia Covid-19.

Jak ocenia Andrzej Nartowski, ekspert ładu korporacyjnego, w przypadku spółek z udziałem Skarbu Państwa, to nie kwestia wyników, ale większej stabilizacji w ekipie rządzącej (pomimo widocznych tam wewnętrznych tarć). Ta stabilizacja mogła w minionym roku wpłynąć na spowolnienie tempa wymiany prezesów, tym bardziej że ich efektem w większości przypadków było tylko zamieszanie w spółce.

Pomimo ogólnego spadku liczby wymienionych szefów (do 65 z ponad 70 rok wcześniej) nie brakowało głośnych odejść prezesów z długim stażem, w tym założycieli firm.

Czas sukcesji

Najgłośniejszym wydarzeniem była majowa rezygnacja wieloletniego prezesa PKO BP, Zbigniewa Jagiełły, jedynego szefa spółki z udziałem Skarbu Państwa, który stanął na jej czele jeszcze w czasach koalicji PO–PSL.

W prywatnych spółkach również miało miejsce kilka spektakularnych zmian, choć te zwykle były efektem procesu sukcesji kadr. Jako zaplanowaną decyzję ogłosił w kwietniu swą rezygnację ze stanowiska prezesa Budimeksu Dariusz Blocher, który pełnił tę funkcję przez 12 lat (zastąpił go dotychczasowy wiceprezes spółki, Artur Popko).

Częścią planowanej sukcesji była też ogłoszona w grudniu rezygnacja Luisa Amarala, głównego akcjonariusza i założyciela Grupy Eurocash, który po 18 latach zarządzania firmą zdecydował się na przejście do rady nadzorczej, ustępując miejsce na fotelu prezesa Pawłowi Surówce (b. szefowi PZU). Jesienią 2021 r., po 18 latach, bankiem Citi Handlowym przestał zarządzać Sławomir Sikora, którego zastąpiła Elżbieta Światopełk-Czetwertyńska. Wiosną 2021 r. z fotelem prezesa Intersportu Polska pożegnał się Artur Mikołejko, założyciel firmy, który zarządzał nią przez 32 lata.

Odmrożenie odejść

Takich odejść długoletnich szefów i często założycieli firm było też sporo na świecie. Według firmy executive search, Heidrick & Struggles, tzw. wielka rezygnacja, która w zeszłym roku dotknęła spółek w USA, objęła także szefów firm (CEO), tym bardziej że rok wcześniej wybuch pandemii zamroził wiele planowanych przejść na emeryturę.

Według amerykańskiej firmy Challenger, Gray & Christmas, Inc., o ile liczba zmian prezesów w ciągu 11 miesięcy ub.r. wzrosła tylko o 1,1 proc. (do 1,2 tys.), o tyle liczba przejść na emeryturę zwiększyła o 22 proc. i była powodem co czwartej rezygnacji. Pozostałych zmian było znacznie mniej.

Zbigniew Płaza, partner zarządzający w firmie Boyden, ocenia, że spodziewane w drugiej połowie 2022 r. pogorszenie koniunktury, które utrudni osiąganie dobrych wyników, może częściej skłaniać właścicieli i akcjonariuszy firm do szukania nowych kompetencji na nowe czasy i wymiany top menedżerów.

Powiązane artykuły

© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.