Reklama

BZ WBK z realną szansą na dogonienie Pekao

Trzeci na rynku bank zwiększa portfel kredytów w przeciwieństwie do drugiego gracza, którego strategia może się zmienić po przejęciu przez PZU.

Aktualizacja: 06.02.2017 13:01 Publikacja: 13.12.2016 07:35

BZ WBK z realną szansą na dogonienie Pekao

Foto: materiały prasowe

BZ WBK ma postawiony przez Santandera, swojego strategicznego akcjonariusza, cel kontynuowania szybkiego wzrostu, dzięki któremu, spychając Pekao, miałby awansować na drugą z trzeciej pozycji na rynku - wynika z nieoficjalnych informacji „Parkietu".

Różne kierunki banków

Już wcześniej o awansie na drugą lokatę w kilkuletniej perspektywie mówił ówczesny prezes Mateusz Morawiecki, zakładał przy tym tylko rozwój organiczny. Prawdopodobnie BZ WBK pod rządami Michała Gajewskiego (objął fotel prezesa pod koniec listopada) będzie kontynuował tę strategię.

Różnica skali między Pekao i BZ WBK jest spora – ten pierwszy ma 163 mld zł aktywów, drugi zaś 142 mld zł, ale dysproporcja w wielkości portfeli kredytów jest już znacznie mniejsza (114 mld zł vs. 107 mld zł). Co ważne, Pekao przez trzy kwartały tego roku zmniejszył swój bilans (w porównaniu rok do roku) o 4,4 proc. a portfel kredytów o 2 proc., tymczasem BZ WBK zwiększył je odpowiednio o 5 proc. i 9 proc. Zakładając, że BZ WBK nadal będzie rósł w takim tempie, a Pekao utrzyma obecną wartość kredytów i łącznych aktywów, to pod tym pierwszym względem przegoniłby Pekao już pod koniec przyszłego roku (osiągając 119 mld zł) i zaś pod względem aktywów na koniec 2018 r. (osiągając 162 mld zł).

Ale utrzymanie tak dużej dynamiki może być trudne, a i Pekao powinien wrócić do wzrostu. – Zakładam, że w 2017 r. rynek kredytów ogółem w Polsce wzrośnie o 3 proc., a BZ WBK może rosnąć w tempie nieco powyżej rynku, czyli o około 5 proc. Zakładając, że BZ WBK nie przeprowadzi przejęć i będzie rósł tylko organicznie, to w średnim terminie raczej nie dogoni jeszcze Pekao. Oczywiście dużo zależy od tego, jaka będzie strategia Pekao po jego przejęciu przez państwowe PZU i PFR. Ale raczej nie spodziewam się zmiany, która w krótkim okresie istotnie zmieniłaby obraz tego banku, choć nie można wykluczyć, że będzie miał swój wkład w plan Morawieckiego – komentuje Łukasz Jańczak, analityk Ipopemy Securities.

Pomimo dużej nadwyżki kapitałowej Pekao prowadził do tej pory ostrożną politykę kredytową, skupiając się przede wszystkim na pilnowaniu ryzyka i nie rósł za wszelką cenę. Był jednym z niewielu banków, a z pewnością jedynym dużym, którego portfel w tym roku zmalał. To się może zmienić, bo w ubiegłym tygodniu Paweł Borys, prezes PFR, wskazywał, że być może Pekao powinien przyspieszyć kredytowanie.

Reklama
Reklama

Eksperci zaznaczają, że obecnie problemem dla banków nie jest udzielenie kredytu, bo ich sytuacja płynnościowa i kapitałowa jest dobra, ale brak dużego popytu na kredyt z powodu słabych inwestycji. Jeśli zwiększą się one w przyszłym roku, prywatne, samorządowe, infrastrukturalne, to Pekao będzie brał w nich czynny udział jako lider tego segmentu w Polsce. – BZ WBK może upatrywać swych szans na ściganie Pekao w segmencie korporacyjnym, w którym nie jest aż tak mocne, oraz w hipotecznym, gdzie ostatnio zwiększa sprzedaż w dwucyfrowym tempie, znacznie szybciej niż Pekao. Kredyty konsumeckie zbyt mało ważą w bilansach banków, aby miały istotne znaczenie – ocenia Jańczak.

Szybciej niż rynek

W sektorze bankowym skala zawsze była istotna i jej wzrost pozytywnie wpływał na rentowność banków, ale efekt ten ma szczególnie duże znaczenie teraz, w obliczu słabości przychodów (historycznie niskie stopy procentowe, słaby wynik prowizyjny, przeciętny wzrost wolumenów kredytów) i presji kosztów (nowy podatek od aktywów). Uniwersalne banki muszą więc rosnąć.

– BZ WBK systematycznie dąży do wzmocnienia pozycji na rynku kredytowym. W przyszłym roku planujemy wzrost sprzedaży kredytów gotówkowych na poziomie wyższym niż oczekiwania wobec całego rynku. Również wzrost portfela kredytów powinien być szybszy niż w innych bankach. Kładziemy zdecydowany nacisk na obsługę klientów o ustabilizowanej sytuacji finansowej. Ma to odzwierciedlenie w planowanym wzroście portfela kredytów hipotecznych – mówi Marcin Pawłowski, dyrektor segmentu klienta indywidualnego w BZ WBK.

[email protected]

Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Materiał Promocyjny
Autocasco po latach: czy AC ma sens dla 10-letniego auta o wartości 20 tys. zł? Liczymy, ile oszczędzisz
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Gospodarka
Tradycyjny handel buduje więzi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama