Gospodarka - Świat

Doskonały debiut Stellantisa w Europie i w USA

Nowa spółka Stellantis, powstała z fuzji Grupy PSA i FCA, doskonale zadebiutowała 18 stycznia na giełdach w Mediolanie i Paryżu, a następnego dnia na Wall Street.
Stellantis Foto: AFP

Za cenę referencyjną akcji przyjęto ostatni kurs zamknięcia Fiata Chryslera 12,57 euro. W dniu debiutu nowe akcje zaczęły od ceny 12,758 euro, po południu zyskały 8,1 proc. do 13,59, a sesję zakończyły hossą 8,5 proc. 13,64 euro. Dało to kapitalizację rynkową ok. 42 mld euro. Na paryskiej giełdzie akcje zyskały 10,3 proc. kończąc kursem 13,86 euro.

Pewien mediolański makler wyjaśnił, że część tego wzrostu wynikała z powodów technicznych: fundusze inwestycyjne kupowały nowe akcje, aby dostosować swe portfele do nowej spółki. Inny dodał, że dawni inwestorzy we Fiacie Chryslera ponownie lokowali część pieniędzy ze specjalnej dywidendy 2,9 mld euro, jaką FCA wypłacił im w ubiegłym tygodniu.

W dniu europejskiego debiutu szef nowej grupy, Carlos Tavares zapowiedział podczas telekonferencji, że fuzja PSA i FCA zapewni udziałowcom dodatkowe 25 mld euro wartości w ciągu następnych lat w związku z planowanym cięciem kosztów o ponad 5 mld euro bez zamykania fabryk.

Analityczka z banku Intesa Sanpaolo, Monica Bosio stwierdziła, że rynki zaczną doceniać synergie w tej spółce, kiedy ich wpływ zacznie być widoczny w II półroczu. „Jednak nawet wykluczając te synergie, uważamy w dalszym ciągu, że akcje Stellantisa są niedoszacowane pod każdym względem w porównaniu z najbardziej bezpośrednimi takimi samymi podmiotami” — napisała w nocie.

Z kolei Michael Dean, analityk w Bloomberg Intelligence stwierdził, że Stellantisa czekają zróżnicowane perspektywy. Plany pobudzania gospodarki USA przez nową administrację mogą wzmocnić pozycję Chryslera, natomiast perspektywy PSA w Europie są bardziej niepewne z powodu trwających lockdownów.

Dobrze też na Wall Street

Pierwsze notowania i obrót akcjami Stellantisa w Nowym Jorku przebiegły następnego dnia, 19 stycznia, bo w poniedziałek było święto państwowe, Dzień Martina Luthera Kinga. Ich debiut zaczął się doskonale — cena skoczyła o 11,33 proc. do 16,95 dolarów, podczas sesji wzrosła do 17,21 dolarów, a na jej zamknięciu osiągnęła 16,88 dolarów. To oznacza wzrost o 10,83 proc.

18 analityków przewiduje, że w ciągu 12 miesięcy akcje tej spółki osiągną średni kurs 18,81 dolarów, o 11,42 proc. wyższy od ceny zamknięcia pierwszego dnia w Nowym Jorku.

Horst Schneider, analityk nowojorskiej giełdy w banku Merrill Lynch ocenia, że głównym racjonalnym uzasadnieniem połączenia PSA i FCA jest efekt skali. Ponadto nadal uważamy, że rosnąca konsolidacja masowego rynku europejskiego jest w dalszym ciągu niedoceniana: Stellantis będzie reprezentować 28 proc. rynku, przeskakując Volkswagena z 23 procentami. Płyty podłogowe EMP2 i CMP grupy PSA nabiorą globalnego charakteru i przybliżą wielkość sprzedaży do poziomu Volkswagena i Toyoty. Synergie przemysłowe nowej grupy mają wynosić ponad 5 mld euro rocznie, a w przybliżeniu 80 proc. z nich zostanie osiągnięte w ciągu 4 lat.

Bank of America zarekomendował kupowanie akcji Stellantisa i spodziewa się ich ceny docelowej 17 euro.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.